Wydawnictwa

Opowiedziane słowem i obrazem

Pierwszy tom cyklu powieści o podziemnym królestwie, które zamieszkują sprytne skrzaty solne, zwane soliludkami lub skrzatami z Głębin.

Solne królestwo, ukryte głęboko pod ziemią - ponad trzysta kilometrów korytarzy, trzy tysiące komór, dziewięć poziomów, kaplice, jeziora - schowane w czeluściach ślady górniczego trudu. Wieliczka kryje w sobie wiele tajemnic, znakomitych jako tworzywo literackie i artystyczne.

Dla młodszych

Skąd wzięła się sól w Wieliczce? Do czego służyły kieraty? Czy w kopalni są krasnoludki? Dlaczego górnicy pozdrawiają się słowami „Szczęść Boże”? Odpowiedzi na te i inne pytania można znaleźć w książce pióra cenionej dziennikarki i tłumaczki Barbary Gawryluk „Słony skarb. Przewodnik dla dzieci po Kopalni Soli Wieliczka”, bogato ilustrowanej przez Dorotę Rewerendę-Młynarczyk.

To lektura, która wciągnie nie tylko najmłodszych. Książeczka wprowadza w fascynujący podziemny świat, prostym językiem objaśnia niełatwe zagadnienia związane z funkcjonowaniem kopalni. Autorka opisuje ważne wydarzenia z historii, legendy, przytacza wiele faktów i ciekawostek.

Najmłodsze dzieci z pewnością zaciekawi magiczna kraina Solilandia. Spod pióra Beaty Kołodziej wyszyły już trzy tomy przygód dzielnych soliludków: „Solilandia. Pamiętnik wielickiego skrzata”, „Solilandia. Wyprawa do Kryształowej Groty” oraz „Solilandia. Klątwa Ducha Gór”.

Dla starszych

Kopalnia od wieków inspiruje twórców – malarzy, literatów. Jest też muzą fotografów i filmowców. Oczarowuje nie tylko niespotykanymi krajobrazami, ale również atmosferą tajemnicy i mądrością wielu górniczych pokoleń.

Wielicki zabytek zainteresował cenionego artystę-fotografika Bogusława Świtałę. Efektem jego podziemnych wędrówek jest album „Wieliczka. Świątynia wiary i etosu pracy”. Autor opowiada o kopalni wysmakowanymi obrazami, pokazuje nie tylko jej ogrom, ale też detale – kunsztowne drobiazgi wyrzeźbione przez utalentowanych górników lub samą naturę.

„Wszystko, co wiąże się z Kopalnią Soli w Wieliczce, ma wymiar ekstremalny: jest najstarsza i jednocześnie największa, a przy tym ciągle czynna. Nigdzie na świecie nie odnajdziemy niczego, choćby w małym stopniu porównywalnego z wielickim labiryntem. W tym solnym universum wszystko jest monumentalne, a jego unikalność zapiera dech. Każdy, kto próbuje ogarnąć skalę wielickiego skarbu, zachwyci się nim bez reszty. I trudno, żeby było inaczej…” - tak o kopalni pisze Andrzej Nowakowski, autor albumu „Miasto w soli. Kopalnia Soli w Wieliczce”. Książka jest fotograficznym zapisem kolejnych wypraw w głąb Ziemi. Nowakowski dokumentuje Trasę Turystyczną, dociera również do odległych zakątków kopalni, ukazując jej mniej dostępne, surowe, lecz fascynujące oblicze.

 

 

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit