Zapraszamy w głąb ziemi

Kopalnia dobrych pomysłów

Szyb ten zgłębiono w latach 1635-1640, kiedy to zarządcą kopalni był Mikołaj Daniłowicz. Początkowo służył wyłącznie do wyciągania na powierzchnię soli, od XIX wieku zaczął pełnić funkcję szybu komunikacyjnego dla urzędników salinarnych i przybywających coraz liczniej turystów. Obecnie łączy on powierzchnię ziemi z poziomem VI kopalni (ok. 243 m głębokości)

Atrakcja turystyczna. Sala balowa. Sala koncertowa. Hala sportowa. Galeria sztuki. Sanktuarium. Uzdrowisko. A wszystko pod ziemią. Wykute w soli. W Wieliczce. Zdumiewające? Na pewno!  Zresztą, milion turystów, który co roku zwiedza zabytkową kopalnię, nie może się mylić. Kopalnia Soli „Wieliczka” znalazła się wśród pierwszych 12 obiektów, które ponad 30 lat temu wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO.

Sól kamienną wydobywano w Wieliczce już wtedy, gdy Krzysztof Kolumb wypływał na poszukiwanie Indii, Joanna d’Arc broniła Francji, a na angielski tron wstępował pierwszy z Tudorów. Sól warzoną produkowano tu znacznie wcześniej, w głębokiej prehistorii, kiedy koło było bardzo młodym wynalazkiem i nie położono jeszcze fundamentów pod egipskie piramidy.  Powtarzana za Janem Długoszem legenda powiada, że sól w Wieliczce pojawiła się za sprawą cudownego pierścienia węgierskiej królewny Kingi.

Podziemne osobliwości intrygują turystów przynajmniej od średniowiecza. Królowie i książęta chętnie pokazywali znamienitym gościom solny świat, który dostarczał im do skarbca aż trzecią część dochodów. Współcześni zwiedzający mogą śmiało powiedzieć, że odwiedzając Wieliczkę, podążają śladami Mikołaja Kopernika, Aleksandra Humboldta czy Elizy Orzeszkowej. Tradycja VIP-owskich odwiedzin trwa do dziś, autografy w pamiątkowej księdze pozostawiają koronowane głowy, artyści, politycy.

Na Trasę Turystyczną składają się komory i chodniki, solne i drewniane kaplice, solankowe jeziora. Spacer trasą przypomina wyprawę nie tylko w głąb Ziemi, ale także w głąb historii. Górnicze maszyny, narzędzia, ślady po ręcznym wydobyciu soli – to wszystko układa się w pasjonującą opowieść o miejscu i ludziach, którzy je tworzyli przez długie stulecia. Zwiedzanie można wzbogacić o dodatkowe atrakcje, np. konkursy wzorowane na pracach dawnych górników, a wszystko pod życzliwym, choć czujnym okiem dobrego ducha Skarbnika.

Kolejne miejsca sakralne kopalni, a wśród nich zachwycająca kaplica św. Kingi tworzą unikatowy, bo jedyny w Europie, a może i na świecie podziemny szlak pielgrzymkowy „Szczęść Boże”. Niezwykłość kopalni nastraja do refleksji i wyprawa w głąb Ziemi staje się równocześnie wyprawą w głąb samego siebie.

Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, że podziemna Wieliczka jest tylko tym, co minęło. Wręcz przeciwnie, solne miasto tętni życiem, nie boi się nowoczesności, nie lęka wyzwań. Lot balonem w komorze Staszica? Ależ… w kopalni nie ma rzeczy niemożliwych! Wyczyn figuruje w Księdze Rekordów Guinnessa. Skok na linie bungee? Bokserski pojedynek? Piłka nożna? Zawody strażaków? Ślub i wesele? Przyjęcie komunijne? Koncert Noworoczny, a może Sylwester? Kopalnia Soli „Wieliczka” naprawdę jest kopalnią pomysłów. Wśród soli można zorganizować konferencję, duże przyjęcie, kameralne spotkanie, grę integracyjną. Pod ziemię można też zabrać dzieciaki, które z pewnością będą dobrze bawiły się, odkrywając w towarzystwie Skarbnika magiczną krainę Solilandię lub podążając szlakiem legend wielickiej kopalni.

Wielbiciele przygód, poszukiwacze wrażeń i emocji, zwolennicy aktywnego spędzania czasu lubiący ocierać pot z czoła, powinni zakosztować „Trasy Górniczej” (w ramach realizacji projektu Szlaki nowej przygody w zabytkowej Kopalnia Soli „Wieliczka”), czyli zwiedzania poza utartym szlakiem turystycznym. Surowe podziemia dostarczają wspaniałych widoków, wyzwalają  również żyłkę odkrywcy. W kopalni można się zmęczyć, można też wypocząć – np. w pierwszym w Polsce podziemnym uzdrowisku, które proponuje m.in. relaks przy tężni solankowej, zajęcia z muzykoterapii albo zdrowy sen wśród soli. Na powierzchni działa czterogwiazdkowy Hotel Grand Sal, a w budynku Młyn Solny komfortowe pokoje gościnne. Jednodniowa wycieczka do wielickiej kopalni to stanowczo za mało, by ją dobrze poznać, skorzystać z wszystkich atrakcji, spróbować wszystkich pyszności serwowanych przez mistrzów kuchni pod ziemią oraz w restauracji Grand Sal.

 

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit