Łódzkie pędzlem malowane…

Przepraszam, czy te obrazy są na sprzedaż?

Chwila po otwarciu wystawy…

Czy może być coś piękniejszego niż ulotna chwila zaklęta przez artystę na płótnie? Szczególnie, że wtedy nie jest ona tak nieuchwytna, a tym samym na dłużej zapada nam w pamięć. Niezwykły pomysł utrwalenia piękna województwa łódzkiego zrodził się spontanicznie i od razu zyskał sobie wielu zwolenników.

Wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Kultury w Konstantynowie Łódzkim, Regionalna Organizacja Turystyczna Województwa Łódzkiego przystąpiła do organizacji tego barwnego przedsięwzięcia. Zakupiono blejtramy oraz farby, a następnie rozdysponowano je do głównych ośrodków kultury w całym województwie łódzkim. Do współpracy zaproszono po dwóch artystów z każdego powiatu. Byli to zarówno „zawodowcy” dobrze znani w środowisku artystycznym regionu, jak i zdolni początkujący artyści. I Otwarty Plener Malarski Artystów Województwa Łódzkiego rozpoczął się w maju tego roku i trwał do lipca.

5 września w Filharmonii Łódzkiej miało miejsce uroczyste otwarcie wystawy pt.: „Pejzaż Malowany Ziemi Łódzkiej”. Wystawę otworzyli organizatorzy Pleneru: Andrzej Cieślik, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Konstantynowie Łódzkim i Sylwester Pawłowski, prezes Regionalnej Organizacji Turystycznej Województwa Łódzkiego oraz marszałek województwa łódzkiego Włodzimierz Fisiak, który objął wystawę swoim patronatem. Zaproszeni goście podziwiali 50 niepowtarzalnych prac ukazujących wybrane najpiękniejsze zakątki województwa łódzkiego. Wystawa była jakoby zwieńczeniem 9 edycji Wędrownego Festiwalu Filharmonii Łódzkiej Kolory Polski.

- Było coś dla ucha i coś dla oka. Być może w przyszłym roku uda nam się dołączyć do tego jeszcze ucztę dla podniebienia – zapowiedział tajemniczo Zbigniew Frączyk, dyrektor biura ROT WŁ.

W filharmonii wystawa gościła do 12 września. Już wkrótce wyruszy dalej i odwiedzi galerie w województwie, a następnie inne galerie w Polsce.
- Miałam przyjemność spędzić jeden dzień „w towarzystwie” wystawy i oprowadzać gości. Najczęstsze pytanie brzmiało następująco „Przepraszam, czy te obrazy są na sprzedaż?” Niech to mówi już samo za siebie, gdyby ktoś miał wątpliwości, czy wybrać się na taką wystawę – dodaje Emilia Zienkowska, specjalista ds. turystyki w ROT WŁ.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit