Konkurs EDEN

Z dziećmi do Przemyśla

Przy pomniku dobrego wojaka Szwejka

Anna Kobus, podróżniczka, fotograficzka, propagatorka turystyki w towarzystwie pociech w każdym wieku, począwszy od niemowlęcego, odwiedziła z rodziną Przemyśl i dzieli się z nami wrażeniami, niejednokrotnie zaskakującymi i intrygującymi w sposobie opisu atrakcji turystycznych. Tekst tym bardziej wart lektury, że Przemyśl zwyciężył w IV polskiej edycji konkursu Komisji Europejskiej na „Najlepsze Europejskie Destynacje Turystyczne - EDEN”.

Koordynatorem polskiej edycji była Polska Organizacja Turystyczna. Autorka brała udział w pracach  kapituły rozstrzygającej o wyniku konkursu. W tym roku konkurs EDEN przebiegał pod hasłem „Turystyka dostępna” rozumiana między innymi w kategorii stwarzanych udogodnień dla  rodzin z małymi dziećmi.

Miasto na medal

Przemyśl to miasto naprawdę niezwykłe. Niczym Rzym rozciąga się na siedmiu wzgórzach co sprawia, że z każdego miejsca wygląda inaczej. A do tego, jak się tu zmieniło! Dziesięć lat temu dawna perełka CK Monarchii była niczym śpiąca królewna: piękna, lecz przykurzona i zapominana. Dziś jest królową balu: jaśnieją odrestaurowane kamieniczki, rynek tętni życiem, w kawiarniach słychać gwar rozmów. Na początek nie możemy sobie odmówić zdjęcia przy fontannie z niedźwiadkami, zaraz potem nasi synkowie wdrapują się na ramiona Szwejka. Kolejny symbol miasta znosi to z godnością, podobnie jak głaskanie po nosie, od czego całkiem już pojaśniał. Ale oto podchodzi do nas... prawdziwy patrol! Czterech mężczyzn w mundurach sprawdza przydatność Krzysztofa do wojska.

- Ile koń ma nóg?

- Cztery? – Krzysztof w pytaniu wyczuwa podstęp i nie myli się!

Bo koń, rzecz jasna, ma nóg osiem. Jak to możliwe? Szwejkowy patrol wyjaśni wam to na miejscu! My tymczasem dostajemy przepustkę, z którą wyruszamy na zwiedzanie miasta. Skoro jesteśmy na rynku, warto spojrzeć na niego z góry. Pokonujemy dwieście schodków dzwonnicy archikatedry, by przez wskazówki zegarów spojrzeć na panoramę miasta. Nowością jest przystosowanie części wieży dla osób niepełnosprawnych, dzięki czemu turyści na wózkach mogą wjechać na pierwsze piętro i obejrzeć miasto na specjalnych monitorach. Może w przyszłości uda się też zrobić windę na samą górę? Drugim punktem widokowym, którego ominąć nie sposób jest Muzeum Dzwonów i Fajek. Jedyne takie w Polsce, mieści się w zabytkowej Wieży Zegarowej, zatem zdobywamy kolejnych dwieście schodków! Na szczęście po drodze co chwila przystajemy pod pretekstem pokazania naszym synkom niezwykłych fajek oraz opowiedzenia jak powstają dzwony. Największe wrażenie zrobił na nich dzwon częściowo skryty w formie z gliny oraz opowieść o słynnej rodzinie ludwisarzy Felczyńskich, którzy właśnie w Przemyślu mają swoją pracownię. Dodajmy do tego – najstarszą w Polsce, bo z dwusetletnią tradycją! Panorama obejrzana, zatem wracamy na dół, by odpocząć przy fontannie (wieczorem jest przepięknie podświetlana) i przeczytać komiks o przygodach Szwejka w Przemyślu. Dzięki temu oglądane na żywo zabytki stają się dla dzieci znacznie bardziej ciekawe! Sprawdzają na ile rysunki zgadzają się z rzeczywistością, po czym ruszamy w kierunku dworca kolejowego mijając po drodze kościół reformatów. Poza piękną fasadą słynie on z tego, iż wejście do niego znajduje się znacznie poniżej poziomu chodnika. Za to położony nieopodal dworzec kolejowy to istna perełka architektury: swego czasu uważany był za najpiękniejszy (po dworcu lwowskim), dziś po gruntownym remoncie bardziej przypomina pałac, niż zwykłą stację kolejową. Nawet we wnętrzu zobaczyć można piękne malunki na sklepieniu i ścianach. A że trafiliśmy tu podczas dorocznego Festiwalu Kapel Podwórkowych, mamy rzadką okazję posłuchania muzyki na żywo przed dworcem! Prawie jak za dawnych lat – prawie, bo w tle słychać już nie parowozy lecz współczesne pociągi. Ale to wszystko nie robi wielkiego wrażenia na najmłodszych turystach, pora zatem zacząć zdobywać medal „Obrońca Twierdzy Przemyśl”. Aby na niego zasłużyć trzeba odwiedzić co najmniej pięć fortów i wysłać zgłoszenie do Przemyskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dobrego Wojaka Szwejka (www.szwejk-przemysl.pl) opisując, jakie działania na rzecz obrony i promocji fortów podjęliśmy. My postanawiamy je uwiecznić na zdjęciach i opisać na portalu Małego Podróżnika.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit