100 mln zł na rewitalizację

Współczesność i przyszłość zamku w Gniewie

Współczesność i przyszłość zamku w Gniewie

Wiele było domysłów w czyje ręce trafi zamek w Gniewie i  jakie będą jego dalsze losy? Wymieniane były nazwy instytucji, firm i osoby o wielu zerach (w euro) przy nazwisku.  Ostatecznie właścicielem została firma Polmlek, która warownię kupiła od miasta i zamierza uczynić z niej jedną z najświetniejszych rezydencji monarszych w Europie.

Jan III Sobieski, Król Polski, w tym Kociewia i wielu innych ziem, zapewne nie posiada się z zadowolenia spoglądając z wyżyn na swą dawną  siedzibę.  Zamek w Gniewie przy ujściu Wierzycy do Wisły, znowu rośnie w siłę. W miasteczku rezyduje oddział husarii, w murach warowni rozkwita polskie rycerstwo, a w dodatku ów wspaniały zabytek zyskał wspaniałego mecenasa.

Współczesna husaria z Zamku Gniew, rozsławia i teraz polskie siły zbrojne

Rewitalizacja Zamku i całego wzgórza, to powrót grodu nad rzekę. - Chcemy w przyszłości organizować rejsy widokowe dla naszych gości, gondolami, łodziami, proponować wycieczki rzeką aż do Malborka - mówi Krzysztof Lisiecki, dyrektor generalny spółki Zamek w Gniewie. Współpracujemy z Kociewiem...

- Z Kociewiem, to znaczy z kim? – pytamy.

- Z Lokalną Organizacją Turystyczną  „Kociewie” - wyjaśnia pan dyrektor.

- Na czym polega współdziałanie?

- Współpracując działamy skuteczniej - uzasadnia dyrektor Krzysztof Lisiecki. - W promowaniu zamku nie chcemy być sami. Zamierzamy współpracować między innymi z Polską Izbą Turystyki, Polską Organizacją Turystyczną z Lasami Państwowymi. Chcemy postawić na turystykę aktywną,  na proponowanie na przykład  trzydniowych pobytów weekendowych

W zamku rozkwita prawdziwie rycerskie życie. Nie tylko na pokaz. Kultywowane są polskie tradycje, a nawet powstał oddział husarii. Jak liczny? 38 żołnierzy, wspaniałych jeźdźców, świetnie władających bronią białą, liczących się w międzynarodowej lidze - International Jousting League (IJL - Międzynarodowa Liga Bitwy na Kopie; angielski wyraz joust to po polsku kopia, czyli oręż do kłucia przeciwników). Trzeba ten oddział pielęgnować. O polskiej husarii, jej dokonaniach, uczą w prawie wszystkich oficerskich szkołach wojskowych na świecie.

- Jeździmy na Ukrainę, obecni jesteśmy na Kresach, w Kamieńcu, Chocimiu, Korsuniu - mówi Jarosław Struczyński, kasztelan, dyrektor artystyczny spółki Zamek w Gniewie, twórca współczesnej husarii. - Tam została Polska, którą utraciliśmy. - Zamek w Gniewie to wspaniałe nasze dziedzictwo narodowe, gdzie są pielęgnowane polskie tradycje. To również unikatowy przykład prywatyzacji takiego dziedzictwa, godnej naśladowania, współdziałania  gminy i przedsiębiorstwa prywatnego w trosce o dziedzictwo kulturowe - podkreśla kasztelan Jarosław Struczyński.

Powstanie hotel 5-gwiazdkowy

Do zrealizowania zamierzeń, przede wszystkim potrzebne są olbrzymie pieniądze. W ciągu najbliższych 5 lat Polmlek zamierza na rewitalizację Zamku w Gniewie i historycznych obiektów sąsiednich wydać około 100 milionów złotych. W Zamku powstanie hotel 5-gwiazdkowy. Na hotel mają być zaadaptowane także Koszary. Turystyce będzie służyła też była Galwanizernia. Wyremontowany zostanie Dom Bramny, a także gmach Sądu, teraz będący budynkiem mieszkalnym.

- Najważniejsze jednak, że gondolą, łódką, będzie można dotrzeć z Wisły, z Bałtyku, z Warszawy - aż pod skarpę, na której stoi Zamek, Pałac Marysieńki - mówi Krzysztof Lisiecki, dyrektor generalny. - Trzeba pogłębić starorzecze Wierzycy. Teraz, rocznie zamek odwiedza około 40 tysięcy gości. Za kilka lat ma być 150 tysięcy odwiedzających.

Jak zapewnia dyrektor Lisiecki, we współdziałaniu spółka Zamek pragnie łączyć się różnymi instytucjami. Oto przykładowa oferta, zaproponowana uczestnikom study tour - podróży poznawczej, zorganizowanego podczas Gdańskich Targów Turystycznych: powitanie historyczne na dziedzińcu zamkowym połączone z wystrzałem armatnim. Uczestnicy wdziewają stroje, podpisują gęsim piórem kontrakt na służbę w regimencie piechoty. Otrzymują pamiątkową monetę na poczet żołdu. Wznoszą toast grzańcem. Potem następuje prezentacja bazy noclegowej (hotel, dormitorium, zaplecze konferencyjne, gastronomiczne). Ważnym wydarzeniem jest uczta duchowa: wizyta w Kaplicy Zamkowej (jedynej w polskim zamku kaplicy z Przenajświętszym Sakramentem - zapewnia kasztelan Jarosław Struczyński) połączona z wysłuchaniem chorału gregoriańskiego w wykonaniu gniewskiego chóru Schola Cantorum Gymevensis. Potem uczta fizyczno-historyczna: obiad biesiadny z oprawą artystyczną pod nazwą „Husaria, chluba oręża polskiego”, z nauką kurantów staropolskich (śpiewek podczas toastów), z pokazami tańców dawnych, a także nauką fechtunku. Na zakończenie: widowisko multimedialne „Wakacje z duchami” oraz wizyta w zamkowej męczennicy.

Kazimierz Netka

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit