Uzdrowiska i spa – Partnerstwo Odra

Niemcy

Uzdrowiskowe tradycje zarówno Polski, jak i Niemiec sięgają najdawniejszych czasów, kiedy na tych terenach odkrywano bogate źródła mineralne, borowiny i korzystny dla zdrowia mikroklimat. Dzisiaj połączenie tradycyjnych metod leczenia z nowoczesną medycyną oraz modą na wypoczynek w spa i życie w stylu wellness, uczyniły niemieckie uzdrowiska i kurorty jednymi z najlepszych w Europie, przyciągających miliony gości z całego œświata. Polskie uzdrowiska i spa również nie pozostają w tyle.

Bliskość i łatwy dostęp wielu ośrodków i resortów po obu stronach polsko-niemieckiej granicy sprawia, że Niemcy bardzo chętnie korzystają polskich uzdrowisk, a i dla polskich kuracjuszy, odkąd mogą liczyć na częściową refundację przez NFZ leczenia w Unii Europejskiej, niemieckie ośrodki stały się łatwiej dostępne.

Termalna Brandenburgia

W Niemczech modę na jeżdżenie do bawarskich „wód" rozpropagowała w XIX w. rosyjska arystokracja. Na kuracje do wód jeździli m.in. car Aleksander I, Fiodor Dostojewski, a także brytyjska królowa Wiktoria i kanclerz Otto von Bismarck. Jednak lecznicze właściwości Ÿźródeł znane były znacznie wcześniej. W Badenweiler już w 75 r. n.e. starożytni Rzymianie wznieśli kompleks term nazwany Aqua Villae. W Niemczech zostało też opracowanych wiele popularnych do dziś kuracji zdrowotnych. W XIX w. proboszczem w Bad Wörischofen był bawarski ksiądz Sebastian Kneipp, nazwany „papieżem wellness" lub „wodnym doktorem. To pionier ruchu wellness, twórca hydroterapii i jeden z pierwszych propagatorów codziennej higieny.

Dowodem na uzdrowiskowe tradycje Niemiec jest ogromna liczba miejscowości z „bad” i „baden”, czyli łazienką i kąpielą, w nazwie. Dzisiaj Niemcy to prawdziwa potęga w dziedzinie kuracji uzdrowiskowych i spa. Pobyt w spa to obecnie jeden z ulubionych sposobów spędzania wolnego czasu. Sprzyja temu również fakt, że hotele uzdrowiskowe rozszerzają swoją ofertę o różnorodne zabiegi, w tym terapie ultranowoczesne i egzotyczne rytuały, m.in. kuracje ajurwedyjskie czy medycynę chińską, łącząc je z naturalnymi bogactwami typowymi dla danego regionu. Coraz częściej też łączy się zdrowie z rozrywką, a tradycyjne terapie i oferta wellness uzupełniana jest o atrakcyjne propozycje zabawy dla całej rodziny ‒– stąd liczne parki rozrywki powstające np. przy termach. Zwłaszcza okolice Berlina i Brandenburgia obfitują w termy, ośrodki wellness i parki rozrywki, oferujące możliwość spędzenia odprężającego weekendu lub uzdrawiającego urlopu.

Bad Freienwalde na obrzeżach Oderbruch już pod koniec XVII wieku służyło arystokracji jako modne miejsce do spędzania urlopów poprawiających samopoczucie. Dzisiaj tysiące turystów i kuracjuszy (również z Polski) pławi się w termalnych basenach w NaturTherme Templin, SaarowTherme w Bad Saarow, Spreewald Therme w miejscowości Burg, Spreewelten Bad Lübbenau, Termach Łużyckiech Wonnemar w Bad Liebenwerda, czy po prostu relaksują się w tropikalnym klimacie Tropical Islands. Ogromnym atutem wielu z nich są foldery i informacje w języku polskim, co ułatwia i uprzyjemnia naszym rodakom pobyt oraz orientację w oferowanych usługach i atrakcjach.

Zdrowie prosto z Morza Bałtyckiego

Niemieckie wybrzeżeœMorza Bałtyckiego obfituje w kurorty proponujące leczenie morzem. Początki tutejszej talasoterapii datuje się na 1793 rok, kiedy nad Bałtykiem powstał Heiligendamm, nadmorski ośrodek zdrowia odwiedzany przez wyższe sfery. Dzisiaj Meklemburgia-Pomorze Przednie oferuje turystom liczne kurorty, od położonych najbliżej granicy z Polską cesarskich kurortów, przez Zingst, Graal-Müritz i Boltenhagen, w których leczy się nie tylko morzem, ale także czystym powietrzem i morskim mikroklimatem, a dodatkowym atutem dla przebywających tu wczasowiczów są piękne, szerokie, piaszczyste plaże.

Swoich zwolenników mają też alternatywne kuracje, wśród nich najbardziej znana z niemieckich terapii – terapia Kneippa stosowana w wielu renomowanych uzdrowiskach i spa na całym świecie. Jej podstawą jest pięć filarów: hydroterapia, terapia ruchem, stosowanie ziół, właściwe odżywianie oraz styl życia. Stosowana jest m.in. w Bad Schandau w Szwajcarii Saksońskiej.

Uzdrowiskowe zagłębie Dolnego Śląska

Za polską stolicę spa uchodzi położony nad morzem Kołobrzeg, którego uzdrowiskowe początki sięgają 1710 roku. Jednak prawdziwym zagłębiem zdrowia i urody jest położony na południu Polski Dolny Śląsk, gdzie znajduje się 10 zdrojów i kilkadziesiąt ujęć wód mineralnych. Tutaj można się leczyć nawet pod ziemią – w dawnej kopalni uranu w Kowarach znajduje się jedyne w Polsce inhalatorium radonowe. W samej tylko niewielkiej Kotlinie Kłodzkiej znajdują się: arystokratyczny Lądek-Zdrój, chopinowskie Duszniki-Zdrój, Kudowa-Zdrój z najpiękniejszym Domem Zdrojowym i najmłodsza Polanica-Zdrój.

Każde z uzdrowisk ma własną, niepowtarzalną atmosferę i barwną historię. Tutejsze źródła znano już w średniowieczu. Renesansowi smakosze pijali leczniczą wodę zmieszaną z winem. W XIX wieku kuracjusze musieli wypijać hektolitry wody zmieszanej (pół na pół) z kozim mlekiem, jednocześnie spacerując, aby działanie było skuteczniejsze. Młody Fryderyk Chopin na obowiązkowych przechadzkach dusznickimi ścieżkami przeżywał prawdziwe katusze, choć ich powodem nie był smak wody czy koziego specyfiku, lecz muzyka raniąca jego uszy.

Uzdrowiska Kotliny Kłodzkiej

Lądek-Zdrój to jedno z najstarszych uzdrowisk w dzisiejszej Polsce, już ponad 750 lat wykorzystuje się tutejsze wody termalne. Czterdzieste pierwsze urodziny obchodził tu poeta Johann Wolfgang Goethe. Na urodziny kurującego się tu króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III przybył car Aleksander I. Kiedy po II wojnie światowej miasto znalazło się w granicach Polski, otrzymało status Sanatorium Armii Radzieckiej. Najazd Rosjan zakończył się dopiero w 1991 roku. Niewiele pozostało z dawnej arystokratycznej atmosfery, ale Lądek-Zdrój wciąż ma wiele do zaoferowania kuracjuszom i turystom. Kąpiele w wannach i basenach, natryski wodolecznicze, kąpiele borowinowe. A Zakład Przyrodoleczniczy „Wojciech”, jak przed wiekami, proponuje koedukacyjne pławienie się w okrągłym, eleganckim basenie, otoczonym dwoma kondygnacjami pokoi zabiegowych.

Zdrowie kuracjuszy w Dusznikach-Zdroju reperują cztery źródła, szczawy żelaziste. Leczy się tu schorzenia kardiologiczne, ginekologiczne, dróg oddechowych i osteoporozę. Lecznicze właściwości kudowskich wód znane były już w XVI wieku, a przedwojenna Kudowa była uzdrowiskiem na skalę europejską, odwiedzanym przez amerykańskich prezydentów. Tutejszy klimat jest najłagodniejszy w Polsce, o małych wahaniach temperatur. Uzdrowisko wyspecjalizowane jest w leczeniu chorób serca, naczyń krwionośnych, nerwic i otyłości. Wody z tutejszych źródeł można pić lub kąpać się w nich. Można też skorzystać z suchych kąpieli gazowych w występującym tu źródle dwutlenku węgla.

Bogate w mikroelementy źródła w najmłodszej Polanicy-Zdroju tryskają, niezwykle się przy tym pieniąc, dlatego nazywa się je pieniawami. Polanickie szczawy z powodzeniem stosuje się do leczenia schorzeń kardiologicznych, przewodu pokarmowego i narządów ruchu. Wczasowicze piją je więc do woli. Wykorzystywane są też do masaży podwodnych, kąpieli i inhalacji, a także w luksusowych spa, jak w powstałym niedawno pięciogwiazdkowym obiekcie Dr Irena Eris Hotel SPA Polanica Zdrój.

Świeradów-Zdrój w Górach Izerskich

Niegdyś lasy Gór Izerskich zamieszkiwali poszukiwacze złota zwani Walończykami. Szukali tu rubinów, szafirów, agatów i złota. Ponoć wnętrze gór wciąż kryje też złoża uranu. Ale największym skarbem tej ziemi są wody mineralne znakomite na obniżenie ciśnienia, paradontozę, anemię, cukrzycę, choroby serca i reumatyzm. Dzisiaj kuracjuszy Świeradowa-Zdroju nie odstrasza nawet miano „krainy deszczowców”, które przylgnęło do tego regionu. Dla wielu jest to nawet atut, dodający górom dzikości i naturalności. Przed niesprzyjającą aurą można zaś skryć się w Domu Zdrojowym (z 1899 roku) z największą w Sudetach krytą halą spacerową i pijalnią wód, a także w jednym z nowoczesnych obiektów spa, jak Malinowy Dwór Hotel Medical SPA, Cottonina Villa & Mineral SPA Resort czy Hotel & Medi-SPA Biały Kamień. Zresztą w Świeradowie-Zdroju nawet spacer po miasteczku ma działanie lecznicze, mimowolnie wdycha się bowiem minimalne dawki radonu.

A zatem na zdrowie!

Tekst: Katarzyna Sołyk

 

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit