„Manufaktura” – nowy członek DOT

Turystyczny pakiet Bolesławca: emocje plus ceramika

- Około 80 procent naszych klientów, czyli zdecydowana większość, to Niemcy, w tym kuracjusze ze Świeradowa-Zdroju, którzy przyjeżdżają do nas co tydzień na wycieczki – mówi Paweł Zwierz/ fot.: M. Perzyński

W Fabryce Naczyń Kamionkowych „Manufaktura” w Bolesławcu sprzedają turystom emocje, przygodę i klimat miejsca. 4 września br. poszli jeszcze dalej – przystąpili do Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej.

- Od 2005 roku jeździmy do Berlina na targi turystyczne ITB i widzimy, co państwo robicie – odparł bez ogródek Paweł Zwierz, jeden z właścicieli „Manufaktury”, zapytany na posiedzeniu zarządu Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej, czym kierowano się w jego firmie, gdy składano wniosek o przystąpienie do DOT-u.

„Manufaktura” na ITB nie jeździ sprzedawać wyrobów, ale turystyczne pakiety. Inne są dla wycieczek (20 minut zwiedzania plus 20 minut zakupów w sklepie firmowym), inne dla uczniów (dwugodzinne warsztaty ceramiczne), inne dla dorosłych (dwu-, a nawet trzydniowe, z elementami produkcji, która obejmuje m.in. malowanie ręczne wyrobu i wypał w piecu ceramicznym). Na produkcję turyści są wpuszczani. Nie ma lepszego sposobu, aby ich przekonać, że w „Manufakturze” wszystko rzeczywiście jest wykonywane ręcznie. Ale to jeszcze za mało, by zapewnić ponad 200-osobowej załodze pracę. Trzeba poszerzać asortyment. Projektanci eksperymentują z formami i kolorami. Dzięki temu ceramika z „Manufaktury” nie tylko jest praktyczna w użyciu (jest odporna na ścieranie, można jej używać w piekarnikach, mikrofalówkach i zmywarkach), ale i cieszy oko.

- Około 80 procent naszych klientów, czyli zdecydowana większość, to Niemcy, w tym kuracjusze ze Ceramika bolesławiecka to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek/ fot.: M. PerzyńskiŚwieradowa-Zdroju, którzy przyjeżdżają do nas co tydzień na wycieczki – mówi Paweł Zwierz. – Amerykańscy żołnierze z baz w Niemczech też do nas często zaglądają, bo ceramika bolesławiecka w USA jest ceniona. A ostatnio naszymi klientami stali się też turyści z Japonii i Korei – przynosi owoce prowadzona w Azji przez Polskę kampania promująca nasze rękodzieło. Jest wyjątkowo dobrej jakości i dobrze, że się nim chlubimy. Turystyka to dobra metoda, by je promować. Z drugiej strony ono promuje polską turystykę. Wysokimi technologiami światu nie zaimponujemy, ale kulturą i sztuką możemy w świecie konkurować. Grupa Japończyków i Koreańczyków przyjechała specjalnie na tegoroczne Święto Ceramiki. Notabene sporo zachodu w bolesławieckim magistracie kosztowało nas wypracowanie zmiany formuły tej imprezy – z jarmarcznej na artystyczną. Na Święcie Ceramiki położono nacisk na warsztaty – każdy może zrobić naczynie z gliny, pomalować je, wypalić. Do tego odbywa się „Gliniada”, czyli korowód  postaci wyglądających, jak rzeźby – taki efekt daje wyschnięta glina, w której trzeba się wytaplać, aby osiągnąć zamierzony efekt. Owszem, sprzedaż jest ważna, ale ważniejszych jest klimat miejsca. Jeśli ludzie przyjadą, to po przygodę. Taki produkt, jak nasz, musi kojarzyć się przygodą, emocjami i historią (wyroby z kamionki wyrabia się w Bolesławcu i okolicy od wieków z miejscowych pokładów gliny).  Klienta znajdą obecnie wyłącznie rzeczy niepowtarzalne, autentyczne, wykonane ręcznie, zaprojektowane przez artystów. Dlatego chińskiej konkurencji się nie obawiamy. Chińczycy zwietrzyli interes i zaczęli podrabiać bolesławiecką ceramikę, ale jakością nam nie dorównali. Technologię można skopiować, ale głowy już nie i na tym wygraliśmy.

„Manufaktura” jest spółką jawną dwóch rodzin (Smoleński i Zwierz), ma w Bolesławcu trzy sklepy. Działa od 1993 r., na tyle długo, by przeżyć nie tylko dobre okresy. Od 2005 r. realizowana jest nowa strategia i się sprawdza – oparta jest na turystyce (klient przyjeżdża nie po towar, ale po przygodę, emocje). Tak turystyka stała się główną gałęzią przemysłu w „Manufakturze”. Położenie Bolesławca producentom ceramiki sprzyja (jest ich wielu w Bolesławcu i okolicach). Granica z Niemcami jest bliska i tu przecinają się szlaki turystyczne: Frankfurt nad Menem i Berlin – Wrocław, Kraków, Praga.

Na tegorocznym Święcie Ceramiki Dolnośląska Organizacja Turystyczna była obecna. Wystawiła stoisko promocyjne.

Marek Perzyński

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit