Nowe czasy rodzą w turystyce nowe wyzwania

Stajnia, hotel i restauracja to już za mało, zbudują wyciąg narciarski

Artur Mielczarek jako przedstawiciel firmy zarządzającej obecnie Stajnią Gostar opowiadał 4 września członkom zarządu o tym obiekcie/ fot.: Marek Perzyński

Stajnia Gostar przystąpiła do Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej, bo nie chce dłużej pozostawać na obrzeżu - nie tylko geograficznie. Choć dysponuje nawet lądowiskiem dla helikopterów, to nie została ujęta w Sudeckim Szlaku Konnym, który przed laty przygotowała DOT.

Położenie Gostarowi nie pomaga – zlokalizowany jest na uboczu Jeleniej Góry, w dawnej wsi Goduszyn. Taka lokalizacja wymaga od zarządcy obiektu dużego wysiłku, żeby wyrobić sobie turystyczną markę. Z drugiej strony trudno z działalnością, jaką prowadzi Gostar, iść do centrum miasta. To miejsce jest dedykowane przede wszystkim koniarzom. Dysponuje 58 boksami dla koni plus częścią pensjonatową dla rumaków. To rozwiązanie dla tych, którzy konia chcą posiadać, ale nie mają go gdzie trzymać lub nie mają czasu się nim na co dzień zajmować.

To sport elitarny, więc nie tani, tymczasem czasy do łatwych ekonomicznie nie należą. W Gostarze zaczęli to odczuwać. Stąd pomysł poszerzenia oferty. Sportowa pozostanie, a dołączona zostanie turystyczna.

To wymusza na zarządcy obiektu konieczność wypłynięcia na szerokie turystyczne wody i DOT może mu w tym pomóc. Że to okręt, na który warto wsiąść, zarządca przekonał się w momencie, gdy zobaczył mapę Sudeckiego Szlaku Konnego, który DOT zrealizował przed laty. Stajni Gostar na nim nie ma. Kto inny Gostarem wtedy zarządzał i inne były warunki działalności, więc nie ma co rozpatrywać, kto tej sytuacji zawinił.

- Najważniejsze, że szlak przebiega niedaleko naszego obiektu i po modyfikacji możemy stać się jego częścią – mówi Artur Mielczarek z firmy, która zarządza obecnie Stajnią Gostar.

Dodaje, że Gostar dysponuje oprócz stajni także restauracją, pokojami noclegowym o wysokim standardzie i terenem o powierzchni ok. 70 hektarów, który daje wiele możliwości organizowania imprez. Najnowszy pomysł to budowa wyciągu narciarskiego.

Stajnia Gostar członkiem DOT została 4 września. W obradach zarząd DOT-u, który o tym Western City w Ściegnach koło Karpacza to lider w turystyce konnej na ziemi jeleniogórskiej – zapracował uczciwie na tę pozycję/ fot.: M. Perzyński zadecydował, uczestniczył Hubert Papaj, wiceprezydent Jeleniej Góry. Wystawił Stajni Gostar bardzo dobrą opinię, a na ziemi jeleniogórskiej, w tym akurat sektorze branży turystycznej jest ogromna konkurencja. Firm i gospodarstw świadczących tego typu usługi jest sporo, bo jest to region podgórski, w którym koń jest naturalnym towarzyszem człowieka. Po drugie, zapotrzebowanie kreuje rynek turystyczny, który w Kotlinie Jeleniogórskiej i w Karkonoszach jest bardzo pojemny i zróżnicowany. Uzdrowisko Cieplice (część administracyjna Jeleniej Góry), niezwykle popularne górskie miejscowości wypoczynkowe Karpacz i Szklarska Poręba oraz zamki i pałace Kotliny Jeleniogórskiej (m.in. Wojanów, Łomnica i Staniszów) przyciągają klientów o bardzo zróżnicowanych oczekiwaniach. Najbardziej znanym miejscem, które związane jest z turystyką konną i jest naturalnym liderem w tej branży na ziemi jeleniogórskiej, jest Western City w Ściegnach koło Karpacza. Zatrudnia kilkadziesiąt osób.

Marek Perzyński

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit