Produkt ponad granicami administracyjnymi

„Spotkajmy się na Śliwkowym Szlaku”

 Katarzyna Jasnos, prezes Stowarzyszenia „Na Śliwkowym Szlaku” odbiera dyplom laureata etapu regionalnego Certyfikatów POT od wiceprezesa MOT Jana Wieczorkowskiego

Turystyka kulinarna i poszukiwanie smaków na turystycznych szlakach, to najnowsze trendy w turystyce i perspektywy dla rozwoju produktów lokalnych. Dobrze o tym wie Stowarzyszenie „ Na Śliwkowym Szlaku” z Iwkowej w Małopolsce. Jego prezes, pani Katarzyna Jasnos,  od 2008 roku koordynuje promocję obszaru siedmiu małopolskich gmin w oparciu o produkt lokalny,  jakim są suszone owoce.

- Jestem związana z gminą Iwkowa od urodzenia. Przez kilka lat pełniłam funkcję dyrektora tutejszego ośrodka kultury - mówi Katarzyna Jasnos. - Stowarzyszenie „ Na śliwkowym szlaku” wyrosło na bazie Lokalnej Grupy Działania i zrzesza siedem gmin - Czchów, Gnojnik, Gródek nad Dunajcem, Iwkową, Laskową, Lipnicę Murowaną i Łososiną Dolną z czterech  powiatów województwa małopolskiego - brzeskiego, bocheńskiego, limanowskiego i nowosądeckiego. W ten sposób powstał produkt ponad granicami administracyjnymi, a w jego realizację zaangażowało się wiele podmiotów, w tym samorządy, organizacje pozarządowe i branża turystyczna.

Dobrodziejstwo tradycji suszenia śliwek

Na pograniczu wspomnianych czterech powiatów, obfitującym w sady owocowe, od wielu lat trwa tradycja suszenia owoców, zabytkowe suszarnie stanowią element kultury materialnej regionu, a suszone śliwki – smakowitą pokusę. Tradycja suszenia tych ciemnofioletowych owoców pochodzi z czasów, gdy miejscowy ksiądz nakazał wiernym suszenie śliwek w obawie przed nadmierną produkcją i konsumpcją innego produktu tradycyjnego - śliwowicy. Dziś widzimy, że dzięki mądrym radom proboszcza suszone śliwki stały się zaczynem do powstania wspaniałych receptur i dań kuchni śliwkowej, a współczesna społeczność lokalna uzyskała skarb, który może wykorzystać. Producenci śliwek doprowadzili do umieszczenia odmian „suska sechlońska” i „śliwka z Łukowicy” na liście produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a następny krok - to status produktu regionalnego,  chronionego certyfikatem Unii Europejskiej. Wraz ze śliwkami sprzedaje się związane z nimi dziedzictwo kulturowego i historyczne.

- W tym roku wykorzystaliśmy naszą śliwkową kuchnię do budowy produktu turystycznego  pod nazwą  „Spotkajmy się … na Śliwkowym Szlaku” . Poprzez  koordynację działań wielu podmiotów powstał cykl imprez, które odbywały się od lipca do września. Akcja nasza to pomysł na przybliżenie produktu lokalnego turystom odwiedzającym region i konsumentom – wyjaśnia Katarzyna Jasnos. - Do akcji zapraszane są restauracje, pensjonaty, gospodarstwa agroturystyczne oraz samorządy z terenu siedmiu gmin należących do Stowarzyszenia. Opracowaliśmy i opublikowaliśmy  kalendarium imprez, które pozwoliło na zaplanowanie wizyty w regionie z uwzględnieniem śliwkowej uczty. Już dziś, podsumowując akcję, myślimy o tym, jak wzbogacić program na przyszły sezon.

Biorące udział w akcji restauracje otrzymują specjalne oznakowanie i w ramach „śliwkowego wydarzenia”  serwują skarby kuchni śliwkowej obejmującej wyszukane mięsiwa, przystawki, warzywa, desery i napoje. Każda z zaproponowanych imprez ma swoją indywidualną formułę i oprawę, w zależności od inwencji i możliwości poszczególnych jej uczestników. Stowarzyszenie zaopatruje partnerów w śliwkowe gadżety - upominki, które otrzymują uczestnicy poszczególnych wydarzeń.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit