Katar - mały kraj o dużym apetycie

Są niewyobrażalnie bogaci i wybrali Polskę

Uroczystość otwarcia europejskiego centrum obsługi klienta Qatar Airways we Wrocławiu. Od lewej prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, ambasador Kataru w Polsce Hadi Bin Nasser Al-Hajri, wiceprezes Qatar Airways Thomas Bartsch i ambasador Polski w Katarze Robert Rostek/ fot.: Marek Perzyński

W Budapeszcie i Edynburgu musieli obejść się smakiem. Katarskie linie lotnicze postanowiły, że swoje centrum obsługi na Europę otworzą nie tam, ale w Polsce. Wiemy, że zdecydowały zadowalające Katarczyków koszty i to, że łatwo znaleźć na naszym rynku pracowników wielojęzycznych.

Nie wiedzieliśmy tylko jednego – czy możemy liczyć w Polsce na turystów z Kataru? Możemy, ale Katar liczy też na naszych turystów, usłyszeliśmy od Thomasa Bartscha, wiceprezesa Qatar Airways. Tylko się cieszyć, bo społeczeństwo katarskie jest najbogatszym społeczeństwem świata.

Thomas Bartsch przyjechał do Wrocławia 13 marca na otwarcie centrum obsługi katarskich linii lotniczych. Na otwarciu byli też m.in. prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz i dwaj ambasadorowie: Polski w Katarze i Kataru w Polsce. Prezydent kraśniał z radości, bo katarskie linie lotnicze, choć nie są przewoźnikiem wielkim, to liczącym się na rynku. Ma on bogatą klientelę i wysoki poziom usług. Z lokalnej perspektywy liczą się zaś miejsca pracy: na razie pracę w centrum we Wrocławiu otrzymało kilkadziesiąt osób, docelowo załoga zwiększy się do około 100, a nawet 150 osób. Warunkiem przyjęcia jest pełna dyspozycyjność - praca na zmiany w świątek, piątek i niedzielę, oraz znajomość języków obcych.

Centrum zlokalizowano przy ul. Słonimskiego 6, w nowoczesnym biurowcu, na terenie, gdzie dawniej stały budynki Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego. Nie jest to lokalizacja prestiżowa, ale klienci linii lotniczej biura oglądać nie będą – obsługiwani są telefonicznie i elektronicznie. Wrocławskie biuro zajmuje się obsługą klientów z Polski, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji, wkrótce dojdą Hiszpania i Włochy, a do końca 2013 r. Austria i Belgia. Katar jest krajem małym, ale ma duży apetyt – zamierza systematycznie rozszerzać siatkę połączeń lotniczych. Im więcej tych połączeń będzie miał, tym więcej osób zatrudni we Wrocławiu.

Marek Perzyński

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit