Gdańszczanie i Warszawianie polecieli z Eurolotem na Słowację po turystów

Okazja do kuszenia cudzoziemców była pierwszorzędna

Dyrektor Barbara Tekieli: Słowacy są bardzo mile widziani w Warszawie/ fot.: K. Netka

Na początku grudnia bieżącego roku ruszy połączenie samolotowe z Warszawy i Gdańska do Popradu na Słowacji. Samoloty mają wozić miłośników narciarstwa z Polski w Wysokie Tatry - przynajmniej w sezonie zimowym.

Pierwszy próbny lot z przedstawicielami branży turystycznej już się odbył. Organizatorzy turystyki, a także przedstawiciele branży przemysłu czasu wolnego, sprawnie wykorzystali tę wizytę w Popradzie do zachęcania Słowaków, by przyjeżdżali do naszej stolicy oraz nad Bałtyk. Kusili ich nie tylko słowami i materiałami promocyjnymi, ale też unikatowymi przedmiotami.

Warto wykorzystywać te sposoby przy innych zagranicznych wizytach. Okazja do kuszenia cudzoziemców była pierwszorzędna, rzecz miała bowiem miejsce akurat podczas spotkania, na którym zostało zawarte porozumienie między polską firmą Eurolot a zarządem Portu Lotniczego w Popradzie. Swe odpisy na dokumentach złożyli Ivana Herkelova, dyrektor Lotniska Poprad - Tatry oraz  Mariusz Dąbrowski, prezes zarządu Eurolotu.

Najlepiej klienta wziąć za serce

- Hasło promocyjne stolicy polski brzmi: Zakochaj się w Warszawie - mówiła Barbara Tekieli, dyrektor Stołecznego Biura Turystyki. - Zapraszam do Warszawy na sylwestra pod gołym niebem. Turyści ze Słowacji są bardzo mile widziani. Każdego roku w Warszawie odbywa się około 100 imprez międzynarodowych. Zapraszamy również na rozgrywki Euro 2012.

Co gdzie, kiedy odbędzie się w Warszawie - obrazuje publikacja przestawiająca Warszawę w pigułce: „Warsaw Essential Guide”, którą reprezentanci słowackiego rządu, władz turystyki, otrzymali z rąk dyrektor Barbary Tekieli. Do tej publikacji było dołączone serce, a także długopis promujący mistrzostwa Euro 2012. Słowacy zapewniali, że możemy liczyć na ich poparcie podczas rozgrywek,

- Będziemy kibicować za Polską - mówili.

Bursztyn nas łączy

Niewykluczone, że na mecze Słowacy przybędą także do Gdańska. W jaki sposób dotrą szybko i sprawnie nad Zatokę Gdańską? Przecież nie po zatłoczonych szosach. A poza tym - muszą się przedrzeć przez Tatry.

Do Gdańska można dotrzeć z Popradu samolotem w godzinę i 45 minut. Bezpośrednio. Z lotniska w Rębiechowie do plaży, autobusem, około godziny. W sumie więc, Słowak chcący dostać się na bursztynowe wybrzeże w Pomorskiem, będzie podróżował z Popradu niespełna 3 godziny! Aż trudno uwierzyć! Czy zimny Bałtyk skusi Słowaków, czy może raczej pojadą nad Morze Śródziemne?

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit