Na rowerze jeździć umie każdy

rowery poznan

Ale „czy turystyka rowerowa może stać się markowym produktem turystycznym w Polsce?" Takie pytanie postawili sobie uczestnicy konferencji zorganizowanej przez Polską Organizację Turystyczną, podczas targów Tour Salon w Poznaniu. Tytuł konferencji: „Pora na rowery!

Temat nurtujący uczestników spotkania eksperckiego obejmował dwa obszary. Po pierwsze infrastruktura rowerowa a w tym szlaki rowerowe wraz z ich oznaczeniem i serwisem, transport, wypożyczalnie. Po drugie produkt turystyczny, którego szlak rowerowy, jako komponent transportowy jest częścią wraz z atrakcją turystyczną, gastronomią, noclegiem. W naszym kraju ostatnio w sprawie infrastruktury dzieje się bardzo wiele. Ogromny spójny projekt Green Velo obejmujący obszar polski wschodniej, EuroVelo - szlak europejski, który w Polsce obejmuje północ kraju, Greenways, liczne mniejsze projekty, choćby Wielkopolski System Szlaków Rowerowych.

Chcieliśmy – mówi Anna Księżnik z Departament Produktu Turystycznego i Współpracy Regionalnej w POT - zinwentaryzować to, co w Polsce dzieje się w turystyce rowerowej. Zaprosiliśmy ekspertów zagranicznych: m.in. z Czech, Hiszpanii, z największych europejskich organizacji rowerzystów. Chcieliśmy pokazać, jak oni sobie radzą, jaką mają praktykę, jakie stosują procedury oraz zastanowić się, co z tego może się sprawdzić u nas. Drugim zadaniem, było zaprezentowanie najważniejszych polskich produktów turystyki rowerowej.

W części merytorycznej głos zabrali eksperci, rozpoczął Jezus Freire z Europejskiej Federacji Cyklistów (EFC). Przedstawił dane techniczne dotyczące, EuroVelo i turystyki rowerowej, korzyści z niej płynące, wymagane inwestycje, możliwości i korzyści dla Polski.
Przedstawił interesujące dane z zakresu ekonomii. Przytoczył sugestywny przykład porównując turystykę rowerową do morskiej turystyki promowej - rowerzyści na wypoczynek wydają 44 mld euro, a korzystający z promów tylko 39,4 mld euro. Przecinająca nasz kontynent sieć 13 szlaków EuroVelo przynosi rocznie 7 mld euro przychodu. Do 2020 r. każdego roku na wypoczynek jednośladem ruszy w sumie 2,3 mln ludzi. Zakończył krzepiącym podsumowaniem; „Korzyści płynące z turystyki rowerowej znacznie przewyższają jej koszty a nagrody są dla tych, którzy ich chcą!”

Mercedes Muńoz Zamora dyrektor European Greenways Association, opowiedziała o imponującej sieci tras rowerowych w całej unii europejskiej. Istniejąca infrastruktura i jej promocja przyczynia się znacząco do dywersyfikacji gospodarki turystycznej, na obszary wiejskie, poprzez przyciągnięcie tam turystów. Według Mercedes bardzo ważnym aspektem jest również druga funkcja powstałej infrastruktury a mianowicie transport lokalny.

Daniel Mourek z Czech wiceprezes Europejskiej Federacji Cyklistów, zaprezentował dane dotyczące najpopularniejszej w Niemczech szlaku rowerowej liczącej ponad 800 km w Niemczech i ok. 300 w Czechach biegnącej wzdłuż Łaby. Wyliczał, że na tym szlaku każdy turysta w sezonie wydaje codziennie średnio 75 euro. Największą grupą turystów przemierzających tę ścieżkę (w około 6 dni) są cykliści w wieku 50 - 69 lat i starsi (11,5 proc. stanowią osoby powyżej 69 roku życia). W całości, roczny przychód z tego szlaku nad Łabą to 92 - 99 mln euro. Wśród rad dla polskich organizatorów turystyki rowerowej Mourek zalecał wspólne wykorzystanie olbrzymiej popularności turystycznego kolarstwa w bogatych Niemczech. Radził, by z komercjalizacją nie czekać do zakończenia budowy infrastruktury. Ważniejsza, jego zdaniem jest certyfikacja usług i standaryzacja oferty. Proponował korelowanie strategii rozwoju krajów ościennych, wspieranie zaangażowania przedsiębiorców, postawienie na „mistrzów marketingu” i najbardziej zaangażowane regiony. Miał na myśli projekty ponadnarodowe takie jak Odra – Nysa, Kraków – Morawy – Wiedeń Greenways. Możemy tu dodać nasze projekty GreenVelo, Wielkopolski System Szlaków Rowerowych zaawansowane infrastrukturalnie i promocyjnie.

Czas na następny krok

O doświadczeniach z wytyczania, budowy i promocji szlaków rowerowych opowiedziała Anna Szczawurska z Regionalnej Organizacji Turystycznej Województwa Świętokrzyskiego promującej nowy, biegnący wzdłuż wschodniej granicy Polski szlak GreenVelo. Szczawurska zaprezentowała efekty ogromnego projektu zrealizowanego za unijne pieniądze w pięciu województwach, przez które przebiega szlak Green Velo.

Finansowanie dotyczące budowy infrastruktury i promocji dobiegło końca. Jednak wielkie zadanie i szansa dopiero przed interesariuszami projektu. Zaczyna się jego drugie życie. Powodzenie projektu zależy od bardzo wielu środowisk; od urzędów marszałkowskich, które były odpowiedzialne za jego budowę, zarządów dróg, od lokalnych organizacji turystycznych i stowarzyszeń pozarządowych, od przedsiębiorców i partnerów strategicznych. Ogromną rolę do odegrania mają też społeczności lokalne, które są głównymi beneficjentami projektu i które są jego naturalnymi ambasadorami.

Andrzej Kaleniewicz z urzędu marszałkowskiego w Poznaniu mówiąc o Wielkopolskim Systemie Szlaków Rowerowych przypomniał, że Wielkopolska była pionierem w Polsce, kiedy w ostatniej dekadzie ubiegłego wieku wytyczała szlaki rowerowe. Region ma bardzo dogodny teren dla turystyki rowerowej przez swoją topografię, walory przyrodnicze, na północy lasy i jeziora, na południu pola oraz mnogość atrakcji turystycznych. Dla każdego, więc znajdzie się coś atrakcyjnego. Jest, więc podstawa. Gorzej z utrzymaniem szlaków i ich komercjalizacją. - Problemem są kwestie organizacyjne i kompetencyjne - dowodził Kaleniewicz. Nie sztuka wytyczyć szlak rowerowy, ale sztuka znaleźć pieniądze na jego utrzymanie -.

Po wysłuchaniu ekspertów zagranicznych i naszych rodzimych praktyków, trudno oprzeć się wrażeniu, że jest wiele do zrobienia. Brakuje infrastruktury, brakuje gospodarza – instytucji, która pozwoliłby łączyć usługi niezbędne do komercjalizacji produktu turystycznego, jakim szlak rowerowy ma szanse być. Potrzebne jest oddanie kompetencji przedsiębiorcom. Jest jednak światełko w tunelu, może nawet snop światła. Turystyka rowerowa to biznes ze wszystkimi konsekwencjami i tak do jej organizacji trzeba podchodzić. Zawiązują się klastry, których podstawą są sieciowe produkty turystyczne. Ich kręgosłupem są trasy rowerowe. Rower przy swojej powszechności – rzesze zdefiniowanych użytkowników, stanowi też łakomy kąsek dla budowania promocji.

Czy konferencja rozwiązała problemy stojące przed biznesem rowerowym. Chyba nie, ale też nie takie było jej zadanie. Dała jednak pogląd na wiele spraw i stanowi podstawę dla podjęcia działań. Mamy nadzieję, że tę rolę w dalszym ciągu spełniać będzie animujący te działania Departament Produktu Turystycznego i Współpracy Regionalnej Polskiej Organizacji Turystycznej.

Michał Nykowski

 

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit