Agro i ekoturystyka

Lechów znają wszyscy bywalcy festynów

Anna Lech prezentuje wyroby hierarchom ze Świdnicy, w tym bp. Ignacemu Decowi (z lewej)

Jest bardzo zdrowa, więc nic to, że jest cierpka. Może być bardzo smaczna, jeśli zrobi się z niej umiejętnie przetwory. Anna i Mirosław Lechowie z malutkiej wsi Jarków koło Kudowy-Zdroju osiągnęli w tym mistrzostwo. I sami stali się atrakcją turystyczną regionu.

Lechów na ziemi kłodzkiej i na Dolnym Śląsku znają wszyscy bywalcy festynów, targów turystycznych, jarmarków ekologicznych, pokazów produktu regionalnego i sklepów ze zdrową żywnością. Bo Lechowie to dziś uznana marka wśród producentów żywności ekologicznej. Ciężko na to pracowali. Jeżdżą wciąż na różne spotkania, choć już nie muszą, bo to świat zaczął przyjeżdżać do ich malutkiego Jarkowa.

Dżem, sok, nalewka, aronia z chrzanem, aronia w czekoladzie – wszystkiego u Lechów można spróbować. I kupić, jeśli jest wola.

Gospodarzy można poznać bliżej – prowadzą gospodarstwo agroturystyczne z miejscami noclegowymi. Nie jest ich wiele, bo święty spokój to dziś towar deficytowy.

Ale nudno nie jest. Pod bokiem Lechowie mają Lewin Kłodzki, w którym mieszka kobieta o fenomenalnym głosie – Violetta Villas. Blisko jest Kudowa-Zdrój i liczne atrakcje Gór Stołowych. A za plecami – ogromna plantacja aronii. I Czechy.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit