Powinien się znaleźć na Liście UNESCO

Kanał Elbląski - duma Europy

Pochylnia Całuny jest piątą, ostatnią z pochylni Kanału Elbląskiego (licząc od strony Miłomłyna)/ fot.: Kazimierz Netka

Przy udziale Polskiej Organizacji Turystycznej odbywa się rewitalizacja zabytku, z którego dumna może być cała Europa. Nigdzie na świecie nie ma bowiem takiego niezwykłego, czynnego szlaku transportowego. Chodzi o zbudowany około półtora wieku temu Kanał Elbląski.

W czasach współczesnych to bardzo dobry przykład, jak można siły natury spożytkować do ochrony klimatu Ziemi. Mechanizmy nie są napędzane bowiem silnikami spalinowymi, nie produkują więc dwutlenku węgla (gazu cieplarnianego) i innych spalin. Wykorzystywana jest tam energia odnawialna: siła spadającej wody.

Kanał Elbląski, dawniej zwany Oberlandzkim, znajduje się na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, ale w jego rewitalizację zaangażowane są przedsiębiorstwa oraz instytucje z Gdańska i Warszawy. Pomaga Unia Europejska. Gospodarcze korzyści będą miały gminy, zaś turyści z całego globu - atrakcyjną podróż wśród przyrody. Bo Kanał Elbląski to zabytkowy cud techniki na skalę światową. To, jedyny w Europie, żeglowny szlak pagórkowo-wodny.

Tym szlakiem statki to płyną, to jadą - najpierw pod górę, potem w dół. Po ulokowaniu się na wózkach zanurzonych w wodzie, jednostki pływające wciągane są na wzniesienia -  bez używania silników spalinowych. Wykorzystywana jest tutaj moc natury: ciężar spadającej wody, poruszającej koła, na które nawijane są liny.

Tak się dzieje już około półtora wieku. Kanał Elbląski umożliwia przedostanie się jachtom od Zalewu Wiślanego aż do Ostródy, Iławy oraz innych miejscowości na Warmii, Mazurach. Dlatego, o tę wodno-lądową drogę dla jednostek pływających, warto zadbać.

W Gdańsku zawarto umowę, dotyczącą wykonania zadania pt. „Rewitalizacja Kanału Elbląskiego na odcinku pomiędzy wrotami Buczyniec a pochylnią Całuny - roboty budowlane na odcinkach pochylniowych”. Umowę podpisali: Andrzej Ryński - zastępca dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku (RZGW) - reprezentujący zamawiającego usługę, zarządzającego pieniędzmi unijnymi i krajowymi przeznaczonymi na rewitalizację kanału oraz Cezary Kondratowicz i Robert Raczko - dyrektorzy ze spółki Mostostal Warszawa, która jest wykonawcą.

Realizacja ww. umowy będzie dotyczyła pochylni, na odcinkach: Jezioro Drużno – Miłomłyn, Miłomłyn – Zalewo, Miłomłyn – Ostróda – Stare Jabłonki. Zadanie to znalazło się na liście projektów kluczowych Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka  w latach 2007-2013, 6. Oś priorytetowa „Polska Gospodarka na rynku międzynarodowym”. Wsparcie finansowe pochodzi ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Koszt umowny wykonania zadania wynosi prawie 52 miliony złotych.

Kanał będzie nieczynny do sezonu żeglugowego 2014 roku. Nad pracami czuwa konserwator zabytków. Koszt rewitalizacji pochylni oraz budowy Izby Pamięci, która powstanie w Buczyńcu, szacowany jest na około 115 milionów złotych. Dotacja unijna przekroczy 48 milionów zł. Dofinansowanie krajowe pochodzi z budżetu państwa. Instytucją wdrażającą ten projekt unijny jest Polska Organizacja Turystyczna. Ona, w imieniu Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, nadzoruje realizację przedsięwzięcia.

Kandydat na Listę UNESCO

Budowniczym Kanału Elbląskiego jest Georg Jacob Steenke. Dzięki niemu mamy teraz unikatowy na skalę świata, zabytek. To dobrze, że o ten obiekt, liczący już około półtora wieku, dbamy, wykorzystując przy tym unijne dotacje. Wszak Kanał Elbląski to niezwykłe urządzenie i warto, by znalazło się ono na Światowej Liście Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. Kanał Elbląski jest również cenny przyrodniczo, bo w jego sąsiedztwie znajduje się rezerwat Jezioro Druzno.

Kazimierz Netka

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit