Rozwój infrastruktury turystycznej

Jak w Białce Tatrzańskiej wyrosła Ameryka

Rodzina Władysława Wodziaka w komplecie, na razie tylko na zdjęciu

Turyści dziwią się, że Władysław Wodziak z Białki Tatrzańskiej (gmina Bukowina Tatrzańska), góral z krwi i kości, wysłał córkę do Ameryki, do pracy w recepcji hotelu „Hilton”.

- Przecież pan u siebie ma Amerykę, dwa wspaniałe pensjonaty, obok gospodarstwo agroturystyczne, obłożenie cały rok – mówią. A góral Wodziak dziwi się, że... turyści się dziwią.

Niech nauczy się w tym „Hiltonie”, jak fajnie odebrać dutki od gości, żeby się nie krzywili jak płacą – tłumaczy (dutki to po góralsku pieniądze). Jak nabierze praktyki, wróci. Wodziak, góralski przydomek Chramiec (zapytany, co to znaczy, sam dokładnie nie potrafił powiedzieć) kupił właśnie w Karkonoszach bale drewna. Daleko od Białki, ale w Karkonoszach, choć nie taniej niż w Małopolsce, jest większy wybór. Teraz bale się sezonują, a jak wyschną, powstanie jak nic kolejny obiekt turystyczny.

Dziś Wodziakowie prowadzą w Białce Tatrzańskiej dwa pensjonaty „U Chramca” i obok gospodarstwo agroturystyczne, a i tak w sezonie o miejscu można tylko pomarzyć, jeśli nie ma się rezerwacji na długo wcześniej. W gospodarstwie są konie, krowy, świnie. Ekologiczne jedzenie to atrakcja, wizyta w stajni i chlewie - dla wielu miastowych także. Córka będzie miała co robić w turystycznym królestwie Wodziaków, gdy wróci z Ameryki.

Ameryka dla górali nie pierwszyzna. To z dolarów (nazywanych tutaj talarkami) wyrosły góralskie pensjonaty i hotele. Za ocean pchała górali bieda. Dziadek Władysława Wodziaka zawędrował za Ocean już w 1902 roku. Potem byli w USA m.in. jego matka, on sam i jego żona. - Musiało kapać z czoła i z nosa, z niczego się nie bierze – snuje opowieść Władysław Wodziak vel Chramiec o amerykańskich dutkach. Trudno uwierzyć, że w restauracji (wyposażenie światowe, wystrój rodzimy, gościnność i kuchnia góralska) jeszcze niedawno był warsztat. Pensjonat rozrastał się w górę i w boki – bo stale przybywa gości. - Góralski pierwszy chwyt to szukać Dutków, mówi z rozbrajającą szczerością i wrodzonym sobie humorem właściciel pensjonatów „U Chramca”.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit