Gdy niebo się chmurzy. Zrezygnować z wyjazdu, czy przeciwnie

Kaprysy letniej aury mają wpływ na pogodę ducha krajowych turystów, którzy zmieniają plany wypoczynkowe zależnie od prognoz synoptyków. Wahania pogody i nastrojów klientów, rzutują z kolei na prawa rynku.

Portal nocleg.pl udostępnił mediom dane zebrane na początku sezonu wakacyjnego. Wynika z nich, że część dokonywanych wcześniej w miejscowościach wypoczynkowych rezerwacji pobytowych, zostaje anulowana. Dzieje się tak częściej niż w latach ubiegłych. Bezpośrednia przyczyna. Wahania pogodowe.

Koszt ryzyka wakacyjnego

Statystycznie, rezygnacje dotyczą co trzeciej rezerwacji w ośrodkach nad Bałtykiem i co czwartej w ośrodkach górskich. Kiedy spada temperatura powietrza i deszcz z nieba, spadają też dochody hotelarzy, właścicieli apartamentów i kwater. W miejscowościach nadmorskich średnio o ponad 800 złotych od nieobecnego gościa, w górach mniej więcej o trzysta złotych mniej. Oczywiście hotelarze nie zostają z niczym. Wpłacane wcześniej zaliczki na poczet zamówionej usługi pobytowej, nie są zwracane. Część klientów godzi się na kilkusetzłotową stratę, wliczając ją w koszty ryzyka wakacyjnego. Dla obiektów uruchamianych sezonowo w niewielkich miejscowościach, wpłacane zadatki stanowią jedyne, pewne źródło dochodów w obliczu niestabilności pogody i humoru potencjalnych letników.

Czułe na wahania wskazań barometru są również prawa rynku. Dobrze radzą sobie na tle konkurencji te ośrodki, które dbają o atrakcyjność ofert wypoczynkowych. W Trójmieście, gdzie rozrywek jest w bród, wahnięcie w dół w okresie słoty, nie przekracza kilkunastu procent. Inaczej w miejscowościach, w których główną frajdą jest wylegiwanie się na gorącym piasku plaży. W tych rejonach, na wieść o nasuwającym się froncie burzowym, bieżąca liczba rezerwacji spada nawet o połowę.

Dobre strony nienajlepszej pogody

Osoby, dla których pogoda zawsze jest dobra, mogą w tym sezonie poczynić oszczędności, korzystając z oferty last minute. Na przykład, jak podają autorzy raportu portalu nocowanie.pl, w popularnych miejscowościach górskich, bez kłopotu wynająć można pokój na lato, w cenie nawet o 20 proc. niższej niż przed sezonem. Zjawisko ma jeszcze dodatkowy aspekt.

Nie dość, że rachunki w ofercie last minute w mniejszym stopniu redukują zawartość portfeli, to nadto potencjalny gość nie ponosi ryzyka straty przedpłaty na wypadek rezygnacji z wyjazdu z powodu chmurzącego się nieba. Wielu właścicieli obiektów noclegowych, robi zachęcający ukłon w stronę klientów, którzy mogliby wziąć sobie do serca zalety zwlekania do ostatniej chwili z decyzją o wyborze miejsca na wakacje. Próbując przeciwdziałać tej pragmatycznej kalkulacji ze strony turystów, łagodzą zasady polityki rezerwacyjnej. Zgadzają się na negocjacje, których wynikiem jest obniżenie wysokości wymaganych kwot bezzwrotnych zaliczek. Niekiedy idą o krok dalej i usuwają z ofert punkt mówiący o konieczności dokonania przedpłaty. I to są te dobre strony nienajlepszej pogody. Dla turystów.

 

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit