Dochodowi turyści zagraniczni

Interesującej porcji wiedzy o przyjazdach cudzoziemców do Polski, dostarczają badania statystyczne, które w ramach porozumienia pomiędzy Ministerstwem Sportu i Turystyki, Głównym Urzędem Statystycznym oraz Narodowym Bankiem Polskim – prowadzi Urząd Statystyczny w Rzeszowie.

Dane statystyczne dotyczą roku 2014. Uzyskane zostały w oparciu o wyniki badań, które zweryfikowane zostały po uwzględnieniu informacji z innych źródeł, między innymi od straży granicznej czy też administracji obiektów noclegowych. Do grupy podróżujących do naszego kraju obcokrajowców, statystycy włączyli również rodaków mieszkających poza naszymi granicami, co najmniej od roku.

W 2014 roku, według szacunków MSiT, o 2 proc. wzrosła, w stosunku do roku poprzedniego, liczba cudzoziemców przyjeżdżających do Polski. Naszą granicę przekroczyło prawie 74 mln obcokrajowców, 16 mln uczyniło to w celach turystycznych. W tej grupie zdecydowanie dominowali liczebnością turyści z krajów starej Unii – 9.4 mln osób. Ponad połowa, blisko 5.8 mln to sąsiedzi zza zachodniej granicy. Liczba Niemców niemal trzykrotnie przewyższyła gości z wszystkich krajów tak zwanej nowej Unii - Czech, Słowacji, Litwy, Węgier i Łotwy. Częściej aniżeli mieszkańcy tych pięciu państw, przyjazd do Polski w celach turystycznych, prawie w 2.9 mln przypadków, deklarowali przybysze spoza Schengen, z Ukrainy, Białorusi i Rosji. Z krajów zamorskich, wybrało Polskę ponad 600 tys. turystów. Oni też najchętniej sięgali do portfeli w czasie podroży. Średnio wydawali na osobę prawie 1.5 tys. dolarów. Stosunkowo niewiele przeznaczali na wyjazd Niemcy, trochę ponad 360 dolarów. Wyraźnie mniej z groszem liczyli się Brytyjczycy wydający przeciętnie pół tysiąca dolarów i Skandynawowie, ponad 656 dolarów. W sumie, średni poziom wydatków obcokrajowców kształtował się na poziomie 455 dolarów. Stosunkowo droga jest turystyka zdrowotna. Wyjazd na kuracje kosztował pacjentów polskich placówek leczniczych i uzdrowisk, prawie 720 dolarów. Tradycyjnie na wysokim poziomie pozostają wydatki uczestników konferencji i kongresów, 560 dolarów. Nieznacznie więcej, prawie 615 dolarów decydowały się przeznaczyć na wydatki osoby, których celem przyjazdu do Polski był udział w targach i wystawach. Obcokrajowcy przebywający w Polsce w celach typowo turystycznych i wypoczynkowych, rezerwowali na pobyt około 560 dolarów. Każdy wyjazd różni się długością. Wykresy statyczne w podziale na wydatki dzienne wskazują spore zróżnicowanie. Na przykład wydatki Niemców kształtowały się na poziomie około 46. dolarów, Rosjan – 108 dolarów, Białorusinów i turystów z innych kontynentów – 110. dolarów. Według danych GUS w ciągu 2014 roku z obiektów noclegowych skorzystało prawie o 4,5 proc. więcej cudzoziemców niż w roku poprzednim. Największe wzrosty odnotowano w marcu, maju, lipcu, kwietniu i sierpniu. Z danych zgromadzonych przez GUS, MSiT oraz NBP wynika, że rachunki obcokrajowców nocujących w hotelach i motelach wynosiły około 590 dolarów, w kwaterach prywatnych prawie 470 dolarów. Na polach namiotowych i kempingach, blisko 350 dolarów. Najdrożej sumowały się koszty noclegów „mieszanych", ponad 780 dolarów za bytność raz tu, raz gdzie indziej.

Wyodrębnioną grupą poddaną badaniu są turyści z najbliższych sąsiednich krajów, którzy wpadają do Polski na jeden dzień, nie nocują, lecz wracają do siebie. W ich przypadku, statystycy odnotowują tendencję wzrostową w czynionych wydatkach. O ile w roku 2013 w trakcie krótkiego pobytu wydawali oni 109 dolarów, to rok później 122 dolary. W tej grupie badanych najwyższe wydatki zadeklarowali Białorusini – prawie 290 dolarów i Ukraińcy – 220 dolarów, przy czym w przypadku Ukraińców, próg ich wydatków był średnio o jedną trzecią wyższy licząc rok do roku. Najbardziej oszczędni okazali się Czesi – niecałe 80 dolarów. Znaczące kwoty wydawali Rosjanie, prawie 150 dolarów i Litwini trochę poniżej 130 dolarów - wciąż sporo, choć jednak znacząco mniej, aniżeli dwanaście miesięcy wcześniej. W przypadku Rosjan poziom wydatków spadł o 36 proc., Litwinów o pawie 7 proc. Turyści jednodniowi najczęściej przeznaczali pieniądze na zakupy dla własnych potrzeb, tak zadeklarowała ponad jedna trzecia ankietowanych. Około 10 proc. pytanych przyznała, że zakupy robi z myślą o dalszej odsprzedaży. 10 proc. ich budżetu pochłaniały koszty transportu, a wyżywienia poniżej trzech procent.

Dane z dwunastu miesięcy 2014 r. uwidaczniają niewielki, ale wciąż rosnący trend liczby przyjazdów cudzoziemców do Polski, który w badanym okresie wyniósł 2 proc., w przypadku turystów odsetek wzrósł o 1.3 proc. Równolegle do tej tendencji, dane statystyczne potwierdzają wzrost poziomu przeciętnych wydatków. W przypadku turystów to 13.5 proc., a

odwiedzających jednodniowych prawie 12 proc. Zsumowane dochody z tytułu wizyt turystów wyniosły w omawianym okresie prawie 7.3 mld dolarów. 7 miliardów przekroczyły też dochody w wyniku wizyt odwiedzających jednodniowych.

 

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit