Powstał Sejmik Żeglugi Śródlądowej

Czas na rzeki - może trzeba po nich latać poduszkowcami

Podpisywanie aktu założycielskiego Sejmiku Żeglugi Śródlądowej. Z lewej Jerzy Wcisła, prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej Kraina Zalewu Wiślanego/ fot.: Kazimierz Netka

Turystyka aktywnie włącza się w gospodarcze ożywianie Polski. Jednym z najważniejszych wydarzeń w tym zakresie jest powołanie Sejmiku Żeglugi Śródlądowej. Inicjatorem tego przedsięwzięcia jest Jerzy Wcisła, prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej „Kraina Zalewu Wiślanego”, dyrektor Biura Regionalnego w Elblągu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Spotkanie założycielskie, i pierwsze obrady tego Sejmiku odbyły się 10 i 11 lipca w Elblągu. Na debacie obecnych było ponad sto osób, reprezentujących rząd, organizacje pozarządowe, samorządy, biznes, w tym także obcokrajowcy.

Marnowany potencjał

Powołanie Sejmiku Żeglugi Śródlądowej, to drugie wspólne działanie samorządów, po zrealizowaniu unikatowego projektu pn. „Pętla Żuławska - rozwój turystyki wodnej” zrealizowanego przez samorządy województw: pomorskiego i warmińsko-mazurskiego.

- Pomysł powołania Sejmiku Żeglugi Śródlądowej dojrzewał od dość dawna - mówił Jacek Protas, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego. - Spotykaliśmy się, by rozmawiać o rewitalizacji szlaków wodnych, lokalnych, krajowych i międzynarodowych. Zastanawialiśmy się, jak łamać kolejne bariery przeszkadzające w tej rewitalizacji, jak lobbować w parlamencie, rządzie Rzeczypospolitej Polskiej, w Komisji Europejskiej - jak zabiegać o realizację konkretnych przedsięwzięć, które  w naszych strategiach rozwoju są niezbędne. Cieszę się, że spotykamy się w Elblągu. Warmińsko-Mazurskie to dość specyficzny region. Sześć procent jego powierzchni zajmują wody. Ewenementem na skalę światową jest Kanał Elbląski - zabytkowy, śródlądowy szlak wodny. Zależy nam na łączeniu ze sobą jezior i kanałów, udrażnianiu „przejść” między jeziorami mazurskimi, ale też Mazur zachodnich, na Pojezierzu Iławsko-Ostródzkim. Zainteresowani jesteśmy też międzynarodowymi, śródlądowymi drogami wodnymi E40 i E70, mimo że teoretycznie jesteśmy nieco z boku tego szlaku komunikacyjnego. Mamy Zalew Wiślany, akwen o ogromnym potencjale gospodarczym, w tym turystycznym, położony na granicy z województwem pomorskim i z rosyjskim Obwodem Kaliningradzkim. To obszar, którego jeszcze należycie nie wykorzystujemy; a jego potencjał jest porównywalny z Wielkimi Jeziorami Mazurskimi. Gdyby się zestawiło liczbę jednostek pływających, to dostrzeglibyśmy, że przepaść jest ogromna. Jestem głęboko przekonany, że wspólnie uda nam się przetrzeć szlaki dla wielu bardzo pożytecznych inicjatyw, wiele inwestycyjnych przedsięwzięć zrealizować.

Sejmik naciskający

- Nasz Sejmik Żeglugi Śródlądowej został tak zaprogramowany, by nie był kolejną instytucją, jakich jest niemało - dodał marszałek Jacek Protas. - Pragniemy, żeby było to forum spotkań dyskusji, ale też forum nacisku na instytucje podejmujące konkretne decyzje. Nie uzurpujemy sobie prawa, by Sejmik zawsze odbywał się w Elblągu.

- Rzeczywiście, odczuwamy problem nieskuteczności działań w dziedzinie gospodarki wodnej, w tym żeglugi śródlądowej - zauważyła Anna Wypych-Namiotko, wiceminister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. - Być może jest to wynikiem wieloletnich zaniedbań. Rzeki były coraz mniej angażowane w przewożenie ładunków. Za brakiem użyteczności szlaków wodnych pociągnęło się ich zamulanie. Żeby dzisiaj wrócić do stanu, jaki mieliśmy w dobrych czasach, trzeba stworzyć program rządowy, ogólnopolski, wieloletni, może co najmniej na 30 lat. Nie da się szybciej stworzyć infrastruktury, zrobić z naszych rzek dróg wodnych. To, co mamy w infrastrukturze, pamięta czasy cesarzy, ponad setkę lat użyteczności i… jeszcze działa. Wiele z tych obiektów zostało wpisane do rejestru zabytków, co wcale nie ułatwi nam zrealizowania zamierzeń. Mamy za to inne możliwości, jakie daje europejska polityka transportowa, w tym możliwość korzystania z funduszy europejskich. Prawda jest taka, że musimy współpracować szeroko. Podzielone kompetencje w rządzie w stosunku do gospodarki wodnej powodują trudność w wypracowaniu jednolitego dokumentu, ale nad tym pracujemy. Sejmik Żeglugi Śródlądowej może proponować, pomagać, pytać, jak realizowanie planów w zakresie ożywiania dróg wodnych przebiega - mówiła minister Wypych-Namiotko.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit