Nieziemski pomysł naukowców z Politechniki Gdańskiej

Podwodny hotel w Gdyni

Model Water Discus Hotel - pokazywany na 7. Targach Techniki Przemys_owej, Nauki i Innowacji „Technicon Innowacje” w Gda_sku. Fot. Kazimierz Netka

Ta inwestycja może zrewolucjonizować turystykę przyjazdową w Polsce. Przede wszystkim zaś nad Bałtykiem, a zwłaszcza w Gdyni, nad Zatoką Gdańską. Tam bowiem, już za trzy lata stanie hotel taki z wyglądu, jakby go uformowali... przybysze spoza Ziemi. Ten obiekt noclegowy składał się będzie z kilku „kosmicznych pojazdów”, czyli spodków, dysków. Jeden z tych dysków, o średnicy około 27 metrów, znajdzie się pod wodą.

Twórcami tego hotelu o nazwie „Water Discus Hotel” nie są Marsjanie ani inni obywatele spoza Ziemi, lecz naukowcy z Politechniki Gdańskiej. A sam „budynek” hotelu jest hitem na medal. Złoty Medal, bo takie trofeum twórcy Water Discus Hotel zdobyli na 7. Targach Techniki Przemysłowej, Nauki i Innowacji „Technicon Innowacje” w Gdańsku.

To polski patent, polska myśl

- To bardzo odważny projekt - ocenia Marta Chełkowska, dyrektor Departamentu Turystyki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, prezes Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. - W kontekście konkursu na koncepcję urbanistyczno - architektoniczną zachodniej części Mola Rybackiego – byłego terenu Dalmoru w Gdyni, należy pamiętać, by rozwiązania architektoniczne – bardzo nowoczesne, tworzyły pewną całość i oddawały nowoczesny charakter miasta. Zapewne samo rozwiązanie jest na miarę XXI a może i XXII wieku, jednak trzeba pamiętać, że mieszkamy w Gdyni. Przedstawione funkcjonalności i architektura hotelu są atrakcyjne z punktu widzenia turysty, ale warto wkomponować projekt w otoczenie.

- To niezwykły projekt - mówi dr Andrzej Królikowski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni - instytucji, która oceniała warunki funkcjonowania Water Discus Hotel na Zatoce Gdańskiej. - Można taki obiekt wykonać; jest to realne - oczywiście przy zachowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa. Tym bardziej możliwe, że budowa odbędzie się poza miejscem posadowienia, czyli w stoczni. Taki hotel stanie się silnym magnesem w turystyce. Ludzie będą do Gdyni przyjeżdżać, by zanocować pod woda, ale także wyłącznie po to, by ów niezwykły hotel zobaczyć. Mamy dobre miejsce - niedaleko Akwarium. Pionierami co prawda w stawianiu takich konstrukcji nie jesteśmy, ale ten jest wyjątkowy. Możemy być z tego hotelu dumni; to polski patent, polska myśl.

Pomysłodawcą jest prof. Lech Rowiński, kierownik Katedry Teorii i Projektowania Okrętów Politechniki Gdańskiej. Pierwsza wersja hotelu została zaprojektowana z uwzględnieniem warunków inwestowania między innymi na Malediwach. Projekt Water Discus Hotel dla krajów egzotycznych, składa się z dwóch głównych dysków połączonych wieżą oraz kilku mniejszych. Dolny dysk, który ma być ulokowany około 10 metrów pod powierzchnią morza, będzie miał 27 metrów średnicy. W nim znajdą się pomieszczenia mieszkalne dla 42 osób. Będzie się obracać, z prędkością np. dwa razy na dobę, by wszyscy goście mogli w równym stopniu podziwiać podwodny świat. Górny dysk, większy, o średnicy 36 metrów, będzie wykorzystywany jako miejsce relaksu, treningów dla miłośników nurkowania.

W przypadku zagrożenia, część mieszkalna wynurzy się spod wody

Do tej pory nigdzie na świecie jeszcze takiego obiektu nie zbudowano. To pierwszy hotel, który będzie można przemieszczać. W razie potrzeby zostanie zaholowany do stoczni i tam poddany przeglądowi, naprawom, konserwacji. Projektanci zadbali też o bezpieczeństwo użytkowników.

- W przypadku zagrożenia, część mieszkalna wynurzy się spod wody - mówi prof. Lech Rowiński.

- Gratuluję projektantom - dodaje dr Andrzej Królikowski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni. - Wydamy pozwolenie na budowę. Muszą jednak zostać dokonane przez inwestora wszelkie uzgodnienia. Wręcz zachęcamy do budowy, na pewno nie będziemy stwarzać utrudnień w urzeczywistnianiu tych planów.

Water Discus Hotel wygląda tak, jakby tworzyły go pojazdy kosmiczne, które po przybyciu na Ziemię połączyły się w rejonie huraganu, cyklonu, tornada. Pomysłodawcy tej koncepcji pomyśleli też o „oku” cyklonu, czyli o takim miejscu w środku wirującego tornada, z którego widać niebo. Owo oko w Water Discus Hotel to przeszklony otwór w dachu szybu windy i klatki schodowej - wieży, łączącej duże dyski: podwodny i górny.

Kazimierz Netka

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit