Polskie regiony na ITB, barwnie i aktywnie

Zakończyły się największe targi turystyczne ITB 2015 w Berlnie. W tym roku polskie stoisko narodowe zmieniło nie tylko aranżację ale także sposób prezentacji oferty turystycznej. Mocnym akcentem były Mistrzostwa Europy w Piłce Ręcznej Mężczyzn, których Polska będzie gospodarzem w 2016 roku. Odwiedzający targi nie tylko mogli dowiedzieć się więcej o samej imprezie, ale także pod okiem dwukrotnego medalisty Artura Siódmiaka potrenować rzuty piłki do bramki (na zdjęciu z wiceministrem sportu i turystyki Tomaszem Jędrzejczakiem.

- Regiony powinny przyciągać klienta przed wszystkim atrakcjami – twierdzi Piotr Mielec, dyrektor Opolskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. Magnesem są interaktywne prezentacje i animatorzy za tym idzie informacja, no i oczywiście poczęstunek. To sprawdzone metody zwiększania atrakcyjności wystąpień podczas targów turystycznych. Najlepiej przygotowany folder nie zastąpi elementu zabawy, a do takiej zapraszamy, dzięki obecności „Porcelany Opolskiej" i twórczyni ludowej. Warsztaty malowania na kostkach porcelanowych kwiatowych motywów, podobnie jak kroszonkarka, zdobiąca jajka wielkanocne misternymi wzorami, cieszą się zainteresowaniem gości. Opolszczyzna stara się zostać postrzegana jako kraina dla smakoszy, stąd nacisk na kreowanie produktu kulinarnego. Wkrótce zakończymy proces certyfikacji obiektów na naszym kulinarnym szlaku i będziemy promować kulinarne tradycje Opolszczyzny. Na stoisku prowadzimy też konkurs wiedzy o atrakcjach regionu z wygranymi w postaci pobytów weekendowych w hotelach – mówił podczas targów Piotr Mielec.

Za główny motyw promocyjny Województwo Zachodniopomorskie przyjęło imprezę The Tall Ships Races. W połowie czerwca ta znana impreza żeglarska, gromadząca przy szczecińskich Wałach Chrobrego największe żaglowce świata, przyciąga setki tysięcy gości z całego świata – mówi Anna Kajrys z urzędu miasta Szczecina. Jej koledzy, Filip Bakowski i Rafał Socha obsługiwali największą atrakcję stoiska - symulator w technice 3D. Dzięki zaawansowanej technologii, po założeniu specjalnego hełmu z okularami, można było znaleźć się za kołem sterowym na pokładzie pirackiego statku. Prowadzi się go po wzburzonym morzu, omijając egzotyczne wyspy i zdobywając sztabki złota, a efekt kołysania odczuwa się stojąc na niestabilnym podeście.

Ofertę turystyczną świętokrzyskiego można znaleźć w tym roku w różnych sektorach polskiego stoiska narodowego – mówi Jacek Kowalczyk, prezes świętokrzyskiej ROT. Dzięki produktowemu układowi stoisk znaleźliśmy się w części przeznaczonej dla oferty uzdrowiskowej oraz w części Greenvelo. Projekt Greenvelo to naprawdę imponujące przedsięwzięcie. Teraz widać jego efekty, ale tak naprawdę prace trwały sześć lat. Wartość projektu to 300 milionów złotych. Najtrudniejsza jego część była najmniej widoczna, bowiem obejmowała poważne zmiany w ustawodawstwie, dopasowanie naszego prawa do norm unijnych, by móc oznakować trasy rowerowe. W składzie pięciu województw: warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, lubelskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego pokazujemy w Berlinie, jak poruszać się po drogach wschodniej Polski i zwiedzać najpiękniejsze jej zakątki z perspektywy dwóch kółek – mówi Jacek Kowalczyk - żal nam tylko, że nie dostaliśmy zgody na postawienie symulatorów, które pozwalają na stoisku przemierzyć te trasy rowerem za pomocą techniki 3D.

Polskie smaki priorytetem promocyjnym

Wyspa kulinarna. Anna Jedrocha, prezes KIT i Pawel Gasiorek, Dwór Sieraków Zgodnie z priorytetowym układem produktu turystycznego, w tym roku Polska Organizacja Turystyczna promowała turystykę kulinarną. Stąd też kulinarna wyspa była mocnym akcentem stoiska narodowego. Każdy dzień poświecono degustacjom i prezentacjom kulinarnym jednego z regionów Polski, począwszy od słynnych rogali świętomarcińskich, poprzez wykwintne potrawy Małopolski, charakterystyczną kuchnie Śląska, Mazowsza i Podkarpacia. Anna Jędrocha, prezes Krakowskiej Izby Turystyki, która w ramach konsorcjum POT „Polskie Szlaki Kulinarne" zarządza produktem Karnawał smaków" podkreśla, że jest to wielka szansa dla przedsiębiorców, by zaistnieć na targach na preferencyjnych zasadach, gdyż koszty prezentacji priorytetowego produktu pokrywa POT. Małopolskę prezentował Dwór Sieraków, a jego właściciel, Paweł Gąsiorek wybrał na ten dzień wędzonego pstrąga w sosie chrzanowym, zupę rakową z porem i filety z pieczonego indyka. Kulinaria są najlepszym nośnikiem promocyjnym, nieprzypadkowo w mediach rekordy popularności biją programy kulinarne, o czym doskonale wiedzą organizatorzy turystyki. Jak twierdzi Katarzyna Kuziemska z POT, odpowiedzialna za współpracę z członkami konsorcjum kulinarnego POT, wyspa kulinarna w Berlinie wpisuje się w politykę marketingową polskiej turystyki jako jeden z elementów planowanych działań promujących dziedzictwo kulinarne Polski

Po zdrowie i urodę

Ofertę świętokrzyskich uzdrowisk znajdziemy na jednej z produktowych wysp – wyspie turystyki uzdrowiskowej. Tu wystawia się czterogwiazdkowy hotel Bristol ART. & medical SPA z Buska –Zdroju, działający od 7. lat. Bywaliśmy już poprzednio na tragach ITB w Berlinie, ale bez stoiska – informuje Joanna Kwiatkowska, która choć nie jest przekonana do układu produktowego, przyznaje, że teraz trafiają na stoisko bezpośrednio klienci nastawieni na konkretny produkt. W ostatnich latach w granicach świętokrzyskiego wyrasta i umacnia się nowa marka: spa & wellness. Dzięki prywatnym inwestorom powstają mega obiekty, a środki z Unii Europejskiej pozwalają poprawiać infrastrukturę. Uzdrowisko Busko-Zdrój wykorzystało ponad 150 mln z Regionalnego Programu Operacyjnego na rewitalizację części zdrojowej śródmieścia. Powstał piękny park zdrojowy o powierzchni 4. ha, przy czym nie wycięto ani jednego spośród dwustu stuletnich drzew, objętych opieką konserwatora zabytków, co więcej, podratowano ich stan. A sam Solec - Zdrój, liczący raptem 500 mieszkańców, dzięki basenom mineralnym przyjmuje 140 tys. gości rocznie i daje 800 miejsc pracy.

Pomysł zgromadzenia oferty SPA w jednym miejscu bardzo chwalą Mateusz Płochocki i Katarzyna Wiśniewska z obiektu Villa Park Med & SPA Głeboczek Vine Resort& SPA. Nasze miejsce jest świetnie dobrane do specyfiki naszej oferty - mówią – idealnie targetujemy, trafiamy bezpośrednio do klienta, który jest zainteresowany. Naszym atutem jest sam hotel, a nie region i jego atrakcje. Jesteśmy na Targach ITB po długiej, dziesięcioletniej przerwie właśnie dlatego, że odpowiada nam nowe – sektorowe - ujęcie prezentacji ofert. Również podział na dni branżowe i konsumenckie, czyli bardziej otwarte, jest sensowny i uporządkowany. Z punku widzenia odwiedzających taki układ jest bardzo korzystny.

Przy wtórze odgłosów lasu Anna KościuszkiewiczSkorupa i Marcin Leszczyński, pracownicy żeglugi w marynarskich strojach opowiadają o szczegółach technicznych i pięknie trasy wodnej. Kanał Elbląski przyciąga uwagę dużą makietą, po której na pochylniach, wśród pól i lasów poruszają się maleńkie stateczki żeglugi Elbląsko-Ostródzkiej. Towarzyszy im Grzegorz Turski z „Krainy Kanału Elbląskiego" z urzędu miasta Ostróda zaprasza do zapoznania się z ofertą turystyczną regionu. Jako wytrawni wystawcy wielu imprez targowych, cenią sobie przede wszystkim solidność wykonania tegorocznej zabudowy stoiska polskiego, mocne lady i wytrzymałe półki za zapleczu, a także przestronność ekspozycji. Uważają, że umiejscowienie w sektorze turystyki aktywnej i przygodowej jak najbardziej trafione.

Sąsiadujący ze spektakularną makietą kanału obiekt to Centrum Szkoleniowo – Rekreacyjne „Knieja" w Rajgrodzie.Leżyw otulinie Biebrzańskiego Parku Narodowego na pograniczu trzech krain geograficznych: Pojezierza Suwalskiego, Mazur oraz Podlasia. Właściciele chwalą sobie także usytuowanie na stoisku polskim. Atmosfera rekreacji i przygody dobrze działa na klientów poszukujących oferty relaksu połączonego z oferta szkoleniową, a w takiej specjalizuje się Tomasz Manowski, prezes firmy Knieja, który również zarządza od niedawna własną firmą Atlas Business Service. - Zakupiłem tę znaną markę, by uzyskać efekt synergii między organizacją spotkań biznesowych, konferencji i szkoleń dla urzędów, korporacji i firm oraz prowadzeniem obiektu hotelarsko – szkoleniowego, które spełnia wymogi do przyjmowania takich grup – wyjaśnia Tomasz Manowski. Podczas dni biznesowych rozmawiam tu w Berlinie z klientami biznesowymi, a w dni otwarte turystów indywidualnych zapraszamy do nas na wypoczynek.

Hala Stulecia we Wrocławiu, obiekt z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO, postawiła na interaktywność. Nic tak nie zachęca turystów do zainteresowania obiektem, jak pamiątka – gadżet ze stoiska, którego się nie pozbędą po opuszczeniu hali. Foto - kabina pozwala na robienie pamiątkowych zdjęć na wybranym tle przedstawiającym atrakcje Wrocławia. Zainteresowanie jest ogromne, bo to element zabawy, który zawsze się sprawdza - mówi Damian Duszczyk z Hali Stulecia. Jestem pewny, że goście na długo nas zapamiętają.

W przygodowa część stoiska wpisują się też Laureaci „Złotego Certyfikatu" dla najlepszego produktu turystycznego. To wyróżnienie, przyznawane corocznie przez POT wiąże się ze dofinansowaniem działań promocyjnych o wartości 100 tysięcy złotych. Jedną z form wsparcia jest stoisko na targach ITB w Berlinie. W tegorocznej edycji korzystał z niego Park Nauki i Rozrywki Jurapark Krasiejów, który wyprzedził konkurentów w walce o złotą nagrodę. - Wykorzystujemy tę szansę, prezentując najciekawsze elementy naszego parku – mówi Marcel Telka z krasiejowskiej atrakcji – przede wszystkim film z Kina Emocji 5D, który goście oglądają w specjalnych okularach. Zainteresowanie budzi zestaw czaszek przodków z odległych epok. Naszym atutem jest autentyczność, bowiem park powstał na bazie autentycznych znalezisk archeologicznych. Odwiedza nas 270 tysięcy turystów rocznie – podkreśla Jolanta Labus, dbająca o obsługę ruchu turystycznego. Ścieżka edukacyjna i część parku prezentująca gady w zewnętrznej części obiektu jest sezonowa, jest też część całoroczna, zwłaszcza Park Ewolucji generuje ruch turystyczny poza sezonem.

Miasta i kultura

City breaks, zwiedzanie miast wraz z turystyką kulturową to osobny segment wyodrębniony wśród polskich wystawców. Wśród przedsiębiorców turystycznych, którzy zdecydowali się wystawiać pod tym szyldem, jest Leszek Ostaszewski z biura Travel Projekt. Na ocenę efektów targów jest jeszcze za wcześnie, co zaś dotyczy podziału na grupy produktowe, dla niektórych touroperatorów może to okazać się kłopotliwe – uważa Leszek Ostaszewski. Jeżeli ktoś ma w katalogu zarówno ofertę turystyki miejską, aktywną i wellnes, nie bardzo wie, w którą stronę skierować kroki. Jest to bardzo dobry podział, ale dla biur o wąskiej specjalizacji. Travel Projekt zwiększa skuteczność wystawiania się na targach poprzez poprzedzające przyjazd do Berlina działania marketingowe, dzięki czemu tu, na stoisku, głównie odbywa umówione wcześniej spotkania, nie czekając na przypadkowego klienta.

Wystawcy z sektora biznesu.Wśród wystawców biznesowych znalazł się hotel Nosalowy Dwór z Zakopanego. W sumie można by się wahać, w które miejsce wśród wystawców celować, bo obiekt zarówno posiada część SPA, jak i ze względu na położenie u stóp Tatr wpisuje się w turystykę aktywną. Z kolei mocny akcent regionalny, bogaty folklor i żywe tradycje Podhale są też ważnym atutem atrakcyjności oferty hotelowej – mówią Aneta Olesik i Monika Ulman reprezentujące Nosalowy Dwór na targach ITB - Zdecydowaliśmy jednak o umieszczeniu nas w części hotelarsko-branżowej, bo naszym celem jest pozyskanie touroperatorów i nowych kontraktów dla turysty biznesowego. Stawiamy na dwa rodzaje klientów: takich, którzy mają już Polskę, a nawet Zakopane, w swojej ofercie, ale tworzą nowe trasy i poszukują nowych obiektów. Drugą grupą są organizatorzy turystyki, którzy jeszcze Polski nie sprzedają, a chcą poszerzyć swoją ofertę o nasz kraj.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit