X Polsko-Rosyjskie Forum Turystyczne

Jedyny problem z transportem, resztę Polska już ma

Konsul generalny Federacji Rosyjskiej w Krakowie Wiktor Kolesnikow

Na stronie internetowej Rosyjskiego Związku Przemysłu Turystycznego (PATA) zamieszczona została relacja z X Polsko-Rosyjskiego Forum Turystycznego.

Za zgodą wydawców rosyjskiego portalu branżowego, w uzupełnieniu tekstu Vladimira Kiriyanova, przytaczamy wybrane wypowiedzi rosyjskich uczestników, którzy dzielą się swoimi wrażeniami z udziału w jubileuszowej edycji organizowanych przez Polską Organizację Turystyczną spotkań touroperatorów rosyjskich z polskimi partnerami.

Irina Walizer, „Blic-tour” (Tiumeń): - Po raz pierwszy biorę udział w Forum, w Polsce wcześnie nigdy nie byłam. Wrażenia mam bardzo dobre, myślę, że pokazano nam najlepsze hotele, restauracje, wycieczki. Już pokochałam Polskę i jestem przekonana, że ten kraj pokochają nasi turyści. Wielu z nich już jeździło po Europie i chce nowych wrażeń. Na Sylwestra i ferie zimowe śmiało będę im polecać Kraków, Gdańsk, Rzeszów. Istotnym atutem tego kierunku są niewysokie ceny na usługi, wyżywienie, zakwaterowanie – są niższe, niż średnio w Europie. Z Tiumenia do Moskwy codziennie są dwa loty, można tranzytem lecieć na przykład do Warszawy, a wracać z Krakowa. Mieszkańcy naszego regionu są przyzwyczajeni w taki sposób (z przesiadką) jeździć do Europy, pojadą również do Polski.

Sergiej Gusjew, „Arkadia-tour” (Jekaterynburg): - Bardzo spodobało mi się Forum. Udało się zobaczyć Polskę z różnych stron, a wrażeń mam nawet więcej, niż oczekiwałem. Teraz planuję promować również takie polskie kierunki, których pierwotnie promować nie planowałem. Ciekawe były też kontakty nie tylko z Polakami, lecz również z rosyjskimi kolegami: wymieniliśmy się zdaniami, omówiliśmy ich doświadczenie, ponieważ my dopiero zaczynamy pracę z Polską. Koniecznie pojadę na następne Forum, by zobaczyć również inne miasta.

Natalia Łatypowa, „Uralskij Turisticzeskij Centr” (Jekaterynburg): - Za każdym razem polskie Forum jest coraz ciekawsze, szczególnie cieszy prezentacja regionów, które są mało znane w Rosji. Na Ural i Syberię informacje o Polsce prawie nie docierają, dlatego takie imprezy są bardzo przydatne. Na przykład, w wyniku zeszłorocznych rozmów zorganizowaliśmy dla kilku grup połączony wyjazd do Polski i Francji. Obecnie wzrasta zainteresowanie konferencjami, weselami, wyjazdami integracyjnymi, zorganizowanymi w historycznych zamkach. Takie obiekty bardzo nam się przydadzą w naszej pracy. Pojawiły się też nowe programy wycieczek, na które bardzo czekaliśmy. Na razie nie ma bezpośrednich lotów z Jekaterinburga do Polski, więc będziemy robić wycieczki do Polski z lotem przez Pragę.

Dmitrij Sadchikow, „Planeta Travel” (Samara): - To jest moje pierwsze Forum. Bardzo mi się spodobał format tej imprezy. Rzeczywiście, program był bardzo intensywny, lecz inaczej nie da się zobaczyć wielu rzeczy. Polska mnie zdziwiła, po raz ostatni byłem tu 16 lat temu, i przez ten czas zaszły kolosalne zmiany. W każdym, nawet małym mieście jest rozwinięta infrastruktura, dużo hoteli, profesjonalna obsługa. To jest prawdziwa Europa i tu jest dużo do zobaczenia. Mieszkam w oddalonym regionie, tylko do Kaliningradu jechałem pociągiem przez dwa dni. Nie mamy bezpośrednich lotów do Polski, lecz do Pragi lotów jest dużo. Jednak jestem przekonany, że lepiej jest pojechać do Polski, niż po raz czwarty do Pragi, tym bardziej, że Kraków i Gdańsk w niczym jej nie ustępują. Jeżeli agencje turystyczne poznają polski produkt turystyczny, zrozumieją, że jest dobrej jakości i w dobrej cenie – sprzedaż ruszy. Problem jest tylko z transportem, resztę Polska już ma.

Tamara Toropowa, Stowarzyszenie Przedsiębiorstw Przemysłu Turystycznego Obwodu Kaliningradzkiego: - To Forum miało największą skalę pod względem geograficznym. Z Kaliningradu na spotkanie z polskimi partnerami przyjechało ośmiu touroperatorów. Nie da się niczym zastąpić bezpośrednich kontaktów, a Forum daje nieograniczone możliwości kontaktów i współpracy nie tylko z Polakami, lecz też między rosyjskimi touroperatorami. Stare kontakty się uzmacniają, pojawiają się również nowe, perspektywiczne. Przez dziesięć lat Polska Organizacja Turystyczna nie powtórzyła żadnego programu, zawsze proponuje coś nowego. Na przykład, od dawna chciałam zwiedzić Zamek Łańcut i nam go pokazano. Teraz będziemy proponować zwiedzanie tego zamku turystom.

Konstantin Filatow, „Roots 2000” (Moskwa): - Byłem na wszystkich Forach przez te dziesięć lat. Jestem bardzo wdzięczny kolegom z Polskiej Organizacji Turystycznej za ich pracę. Forum zawsze ma pozytywny oddźwięk, co zresztą widać po dynamice wzrostu popytu turystycznego. To już jest tendencja: popyt na Polskę wzrasta, pojawiają się nowe programy i, co najważniejsze, został już złamany stereotyp, że Polska jest krajem dla „mrówek”, w którym nie ma nic do zwiedzania. Takie imprezy są potrzebne, na nich są rozwiązywane praktyczne zadania: na przykład, porozmawialiśmy z partnerami i wymyśliliśmy nową trasę.

Jelena Czerniawskaja, „Łaguna” (Rostow nad Donem): - Tym kierunkiem zajmuję się od dawna, na Forum jestem nie po raz pierwszy, lecz za każdym razem dowiaduję się czegoś nowego o kraju, poznaję nowych partnerów biznesowych i przyjaciół. Bardzo mnie zainteresowały programy polskiego touroperatora Almatur-Opole z uwzględnieniem regionów. Będę rozmawiała z kierownictwem, by reklamowe je u nas. Polska jest ciekawa sama w sobie, jedyny problem, który istnieje, to problem z transportem: nie wszyscy turyści gotowi są lecieć przez Moskwę. Nie mam uwag do organizatorów, mam tylko prośbę, żeby Forum było organizowane również w przyszłości i pozwalało nam oglądać różne miasta i atrakcje turystyczne.

Igor Czukanow, „Alces” (Moskwa): - Podczas tego wyjazdu uczestnicy Forum zobaczyli Polskę od morza na północy do gór na południu. Nawet tygodniowa podróż turystyczna zwykle nie daje tylu nowych wrażeń. Polska Organizacja Turystyczna, jak zwykle, przygotowała wspaniały program, wszystko było na wysokim poziomie. Moim zdaniem, bardzo efektywną okazała się decyzja zorganizowania dwóch workshopów w różnych miastach, zamiast tradycyjnie jednego. Oczywiście, wyjazd okazał się bardzo intensywny, wszyscy się zmęczyliśmy, ale było warto. Wśród Rosjan było dużo stałych uczestników Forum, co pomogło nowym uczestnikom od razu wczuć się w klimat kontaktów biznesowych, stworzyć komfortową atmosferę, przy czym nie tylko na spotkaniach oficjalnych. Podczas przejazdów, wycieczek, kolacji kontynuowaliśmy omawianie niepokojących kwestii i problemów, perspektyw rynkowych itd. Oprócz tego, bardziej doświadczeni koledzy chętnie dzielili się swoim doświadczeniem dotyczącym rynku polskiego..

Czytaj także tekst: „Podają  już szampana na śniadanie. A co z kaszą?”

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit