Biało-czerwona na bezdrożach

Co prawda Dzień Flagi jest tylko jeden w roku, ale zgodnie z postanowieniem ustawy, od 2004 roku, każdego dnia Polacy mogą wywieszać biało-czerwone flagi. Pojawiają się one nawet w odległych zakątkach świata za sprawą naszych wybitnych rodaków. 2 maja prezydent Bronisław Komorowski otworzy na warszawskim Krakowskim Przedmieściu, wystawę „Biało-czerwona na bezdrożach".

Wystawa jest elementem akcji o nazwie „Biało-czerwona". Bohaterami tegorocznej edycji są wielcy polscy podróżnicy, badacze, odkrywcy i dziennikarze, między innymi Tony Halik i Elżbieta Dzikowska, Ryszard Badowski, Piotr Chmieliński, Ryszard Czajkowski, Witold Gliński, Paweł Edmund Strzelecki, Ernest Malinowski, Kazimierz Nowak. Przypomnijmy kilka spośród tych nieprzeciętnych postaci.

Kazimierz Nowak, w latach międzywojennych zasłynął cyklem reportaży z samotnych wypraw przez Afrykę, wierzchem na wielbłądzie, rowerem i w czółnie. Księgowy z zawodu, który wskutek kryzysu stracił pracę, z konieczności zarabiał na życie, jako fotograf. Polecając swoje usługi przemierzał na rowerze różne regiony Polski, potem także inne kraje europejskie. Z podróży pisał reportaże drukowane w prasie. Popularność u czytelników skłoniła go do poświęcenia się temu zawodowi. Wyruszył samotnie rowerem skroś Czarnego Lądu, pokonując część pustynnych terenów i dróg wodnych korzystając z innych środków transportu. W 2010 roku założona została Fundacja im. Kazimierza Nowaka opiekująca się archiwum podróżnika, którego wyprawy są inspiracją współczesnych przedsięwzięć takich jak projekt podróżniczy „Sztafeta Afryka Nowaka". Jej uczestnicy podążyli na rowerach, w kilkuosobowych zespołach, trasą swojego patrona. Przedsięwzięcie trwało ponad dwa lata, wzięło w nim udział blisko 150 osób. Na trasie przejazdu umieścili 88 pamiątkowych tabliczek.

Sir Paweł Edmund Strzelecki, światowej sławy geograf, geolog, naukowiec i podróżnik, porównywany do takich nieprzeciętnych ludzi XIX wieku jak Livingstone, Scott i Amundsen. Przyjmowany był przez głowy państw, między innymi ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Andrew Jacksona i brytyjską królowa Wiktorię. Uzyskał tytuł lorda na brytyjskim dworze. Jako Pierwszy Polak opłynął ziemię. Kierował wieloma ekspedycjami na terenie Ameryki Północnej, Ameryki Południowej, na Markizach, Hawajach, na wyspach Polinezji oraz w Australii, Nowej Zelandii i Tasmanii. Walczył z niewolnictwem, rasizmem i przejawami niesprawiedliwości społecznej. Jego nazwisko na trwale weszło do historii odkryć. Strzelecki Ranges to odkryte przez niego pasmo górskie w australijskim stanie Wiktoria. Jego nazwisko noszą najwyższe szczyty na wyspie Flindersa w cieśninie Bass, Park Narodowy na wyspie Flindersa, rezerwat przyrody w obszarze pustyni, rzeka w Australii Południowej, miasteczko w stanie Nowa Południowa Walia i droga między Morwell i Leongatha w Wiktorii. W miejscowości Jindabyne, znajduje się pomnik Pawła E. Strzeleckiego wykonany przez polskiego rzeźbiarza Jerzego Franciszka Sobocińskiego.

Bliższy współczesnym pokoleniom, wybitny fotograf Włodzimierz Puchalski, zmarły w 1979 roku podczas wyprawy na Antarktydę, z której kręcił materiały dla telewizji polskiej i kroniki filmowej. Na jego grobie, na wzgórzu nad polską bazą im. H. Arctowskiego, ustawiono pomnik dłuta prof. Bronisława Chromego. Przed wojną, międzynarodowe uznanie przyniósł mu złoty medal w Berlinie w 1937 roku. Po wojnie Włodzimierz Puchalski zrealizował ponad 50 filmów, wydał 20 albumów przyrodniczych oraz uczestniczył w dziesiątkach wystaw fotograficznych. Nagrody, pamiątki, fotogramy i około stu tysięcy negatywów zgromadzono w Muzeum w zamku królewskim w Niepołomicach.

W latach trzydziestych ubiegłego wieku, dwójka podróżników Halina i Stach Bujakowscy przejechali w dwa lata, blisko 20 tys. kilometrów motocyklem marki BSA przez dzikie tereny Azji, przez Syrię, Iran, Pakistan, Indie, Birmę i Chiny, lokalnymi drogami, gorącymi stepami i błotnistymi terenami w porze deszczowej. Podróż opisana została przez Łukasza Wierzbickiego w książce „Mój chłopiec, motor i ja" inspirowanej notatkami z podróży odnalezionymi po osiemdziesięciu latach w starej skrzyni. Wyczyn Bujakowskich postanowiła powtórzyć para poznańskich podróżników Joanna i Daniel Skibińscy. na motocyklach. W 2014 roku, w 80 lat po podróży poprzedników, wyruszyli na motocyklach do Chin. Dotarli na szczyt chińskiego Tien-Szanu. Planują kolejne wyprawy motocyklowe trasą Bujakowskich przez chińskie regiony Yunnan, Fujian i Zhejiang oraz birmańską dżunglę.

Plenerową wystawę na Krakowskim Przedmieściu „Biało-czerwona na bezdrożach", oglądać będzie można do 3. czerwca. Pomysłodawcą i organizatorem wystawy jest firma Movidia.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit