Będzie lepiej niż w Rio

1.-Bedzie-Walas

2,5 miliona młodych ludzi spodziewają się w Krakowie organizatorzy Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. - Do tego wielkiego wydarzenia, o którym będzie mówił cały świat, przygotowujemy się już od dawna - zapewnił w Krakowie Bartłomiej Walas, wiceprezes Polskiej Organizacji Turystycznej. - Robimy wszystko, aby młodzi ludzie wyjechali z Polski zadowoleni.

Jednym z ważnych elementów tych przygotowań był specjalny workshop oraz warsztaty turystki pielgrzymkowej, które trwały od 1 do 4 października w Krakowie. Na zaproszenie Polskiej Organizacji Turystycznej przybyło 31 zagranicznych touroperatorów oraz 33 polskie firmy. - To świadczy, że w branży turystycznej jest olbrzymie zainteresowanie Światowymi Dniami Młodzieży - stwierdził z zadowoleniem gospodarz krakowskiego spotkania.

Tym razem POT-owi chodziło także o to, aby do Krakowa przyjechali touroperatorzy głównie spoza Europy. Stąd w czterogwiazdkowym hotelu Galaxy znaleźli się przedstawiciele branży turystycznej nie tylko z Argentyny, Brazylii, Meksyku, Stanów Zjednoczonych i Kanady, ale także Republiki Południowej Afryki, Australii i Filipin. Nie oznacza to jednak, że zabrakło firm z bliskich nam Niemiec, Austrii, Hiszpanii czy Włoch.

- Chcieliśmy przedstawić nie tylko stan przygotowań do Światowych Dni Młodzieży, ale także umożliwić spotkania biznesowe z polskimi touroperatorami. Oczywiście nie tylko tymi, którzy zajmują się turystyką pielgrzymkową - podkreślił Bartłomiej Walas.

Małopolskie skarby

Nim jednak przedstawiciele polskich i zagranicznych biur zasiedli do biznesowych spotkań Małopolska i Kraków pochwaliły się swoimi największymi skarbami.

- Kraków jest duchową stolicą Polski, miejscem, gdzie w zgodzie żyją wyznawcy wielu religii. Liczymy więc na to, że Światowe Dni Młodzieży sprawią, iż zainteresowanie turystyką religijną jeszcze bardziej wzrośnie - mówi dyrektor Katarzyna Gądek z Wydziału Informacji, Turystyki i Promocji Miasta Krakowa.

- Nasze miasto jest też stolicą Małopolski, jednego z najbardziej atrakcyjnych regionów Polski. Jego zabytkowe centrum, podobnie jak kopalnia soli w Wieliczce, zostały wpisane na pierwszą światową, najbardziej prestiżową listę UNESCO - przypomniała. Podkreśliła, że w Małopolsce jest około 120 sanktuariów. - To nasze olbrzymie bogactwo - dodała.

- Tutaj można ruszyć śladami świętego Jana Pawła II i świętej Faustyny. To właśnie na naszym terenie znajduje się wspaniały Szlak Architektury Drewnianej, piękne zamki, wspaniałe góry, parki narodowe... Symbolem tych wszystkich atrakcji są czerwone korale, małopolskie klejnoty - przypominał Paweł Mierniczak, dyrektor Małopolskiej Organizacji Turystycznej. - Największy z nich to Kraków, nieco mniejsze - Wadowice, Wieliczka, Kalwaria... - opowiadał. A po chwili owe korale był już w rękach wszystkich uczestników.

2.-Bdzie-KS- Od 28 lipca 2013 roku wszystkie drogi prowadzą już nie tylko do Rzymu, ale także tutaj do Krakowa, Małopolski i Polski - przypomniał ks. Grzegorz Suchodolski, dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży. - Cieszę się, że w programie workshopu przygotowanego przez Polską Organizację Turystyczną znalazły się Światowe Dni Młodzieży - dodał.

Nie ukrywał, że to wielkie wyzwanie logistyczne i organizacyjne, a dla kościoła także duchowe i formacyjne. - Sami, jako wspólnota kościelna, nie bylibyśmy w stanie tego wydarzenia zorganizować. Dlatego liczymy na dalszą współpracę i dziękujemy za pomoc - podkreślił ks. Suchodolski. Przypomniał też, że wkrótce ruszy strona internetowa w dziewięciu oficjalnych językach ŚDM. I dodał, że jest już pierwszy wolontariusz - z Brazylii. Dokładnie omówił też 12-dniowy program Światowych Dni Młodzieży oraz możliwą współpracę m.in. z biurami turystycznymi, hotelami, restauracjami, a także przewoźnikami.

- To była bardzo konkretna prezentacja. Wszyscy widzieliśmy jak nasi goście chłonęli te informacje i skrzętnie je notowali - mówił zadowolony Bartłomiej Walas. Przy tej okazji wiceprezes POT pochwalił się pachnącym jeszcze farbą przewodnikiem „Polska religijna".

Rynki perspektywiczne

Czy pielgrzymkowy workshop był potrzebny? - Bardzo - zapewnił bez chwili wahania Paweł Bączek, dyrektor ds. handlowych Jan-Pol Incoming Tour Operator.

- Zainteresowanie nim było bardzo duże, a do Krakowa przyjechali przedstawiciele interesujących biur, i to z całego świata. Wygląda na to, że rzeczywiście chcą tutaj zrobić biznes - mówił zadowolony. Nie ukrywał też, że z co najmniej pięcioma firmami dojdzie do umów. - To bardzo dużo - zapewnił. Wspominał również o kilkunastu potencjalnych kontrahentach.

- Co przyniesie to spotkanie? Zobaczymy. Mam nadzieję, że sporo kontraktów. Był to bowiem bardzo udany workshop - z uśmiechem odparł Jair Bezerra da Mota z Peregrinacao Viagens e Turismo LTDA ME z brazylijskiego Feira de Santana. W ofercie ma już Niemcy, Francję i Włochy, a teraz będzie Polska. Na początek myśli o grupach pielgrzymkowych, później zamierza rozszerzyć ofertę. - Brazylijczycy są zainteresowani Polską - zapewniał. Twierdził też, że osoby, które odwiedziły już nasz kraj są nim zauroczone. - Mnie również tutaj się bardzo podoba - dodał z uśmiechem. W regionie, z którego pochodzi, Polska kojarzona jest nie tylko z Janem Pawłem II, ale też świętą Faustyną.

Czy na przeszkodzie w kontaktach między Polską a Ameryką Południową nie stoi jednak zbyt duża odległość? - W obecnych czasach to żadna przeszkoda - podkreślała Flavia Prado z Mapa Viagens Lufthansa City Center w Valinhos. Wspomniała m.in., że Brazylijczycy bardzo dużo podróżują po Europie. W ofercie nie miała jeszcze Polski. Co ją u nas zainteresowało? Głównie Kraków i Warszawa. Myśli nie tylko o grupach pielgrzymkowych, ale też turystach, którzy lubią spędzać aktywnie czas. Także pozostali brazylijscy touroperatorzy nie szczędzili słów pochwały nie tylko pod adresem Polski, uroku Krakowa, ale także przygotowania workshopu.

- Skoro tutaj jestem, to znaczy, że widzę szansę na biznes. I to sporą - zapewniła Maria Karen Chamon Exeni z Agencia del Peregrino Viajes y Turismo w argentyńskiej Salcie. I dla niej będzie to początek współpracy z Polską. Na razie myśli głównie o turystyce pielgrzymkowej, ale nie tylko o grupach, a także indywidualnych klientach.

- Jan Paweł II cieszy się wielkim szacunkiem w Meksyku - mówił Guillermo Sanchez Escobar z Jaguar Tours w stolicy Meksyku. - To do naszego kraju odbył przecież pierwszą zagraniczną pielgrzymkę - dodał. I on widzi spore szanse na rozwój turystyki między naszymi krajami. W ofercie ma już Polskę, a interesuje go nie tylko turystyka pielgrzymkowa, ale także wyprawy aktywne, festiwale i wielkie koncerty, kultura, zabytki i miejsca znajdujące się na światowej liście UNESCO.

Światowe Dni Młodzieży to wielka szansa na promocję Polski we wszystkich krajach świata, podkreślali zgodnie touroperatorzy z Ameryki Południowej.

Zauroczenia Polską i Krakowem nie kryły również Amerykanki Edita Krunic i Marienna Kosovich z Select International Travel & Tours Inc.- Światowe Dni Młodzieży mogą być fantastyczną okazją do zwiększenie ruchu turystycznego i pielgrzymkowego - twierdziły sympatyczne Amerykanki z Flemington. Przyznały, że interesuje ich nie tylko turystyka pielgrzymkowa, ale także szersza współpraca - turystyka aktywna, miejsca, w których znajdują się zabytki UNESCO, a także oferty wellness i SPA. A z miast? Kraków, Oświęcim (Auschwitz), a także Warszawa.

Olbrzymie szanse na rozwój kontaktów między Stanami Zjednoczonymi a Polską widzą również Gabor Steven Kerekes i Mario St. Francis Herrera z JMJ Youth Piligrimages Inc. z amerykańskiej Visty. - Za naszym pośrednictwem na Światowe Dni Młodzieży przyjadą tysiące pielgrzymów - zapewniali w Krakowie. Podkreślali również, że to dopiero początek. - Ruch pielgrzymkowy będzie kwitł między USA i Polską, a młodzi Amerykanie ruszą śladami Jana Pawła II, licznie przybywać będą także do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia - mówili. W ofercie, oprócz stolicy Małopolski, mają już Wadowice, Oświęcim (Auschwitz), Częstochowę i Warszawę.

Pielgrzymki, turystyka aktywna, SPA & wellness, incentive, city breaks - to główne zainteresowania Mamerto Banatina z Adam's Express Travel Corp. z Manili na Filipinach. - Myślę, że Światowe Dni Młodzieży są olbrzymią szansą na wzrost wymiany turystycznej między naszymi krajami. Uzyskaliśmy tutaj wiele cennych kontaktów - przyznał.

Duże zainteresowanie

A jak polskie biura oceniają spotkanie w Krakowie? Czy również widzą szansę na rozwój międzynarodowych kontaktów?

- Zaprezentowaliśmy ofertę dla młodych ludzi za bardzo dobrą cenę. Spodobała się. Zainteresowanie nią było bardzo duże - z uśmiechem zakończyła krakowski workshop Anna Molęda-Kompolt z warszawskiego Holiday Travel.

Czy spotkanie to może być wstępem do długofalowych kontaktów? - Mamy taką nadzieję. Rysuje się szansa na owocną współpracę z firmami z Brazylii i Meksyku - przyznała Anna Molęda-Kompolt. Dodała, że również zagraniczne firmy chcą szerzej wejść na rynek Polski. Niektórzy mają już Pragę, Budapeszt, Wiedeń, a teraz chcą ofertę poszerzyć o Kraków, czy Warszawę. To dla nich zupełnie nowy świat, szansa na nowy biznes - stwierdziła.

Czy taki workshop był potrzebny? - Bardzo. Dzięki temu nawiązaliśmy kontakty z wieloma zagranicznymi partnerami - przyznała. Podkreśliła również: - Światowe Dni Młodzieży są olbrzymią szansą na promocję Polski. Do naszego kraju przyjadą nie tylko miliony pielgrzymów, ale też zwykłych turystów. Teraz trzeba tylko zadbać o to, aby obraz Polski, jaki wywiozą z naszego kraju był pozytywny.

Zadowoleni byli również Piotr Pryszcz i Julia Korczyńska z SeeKrakow. - Workshop bardzo dobrze wypadł. Spotkania nam się fajnie udały. Myślę, że efekty będą widoczne w bliskiej przyszłości. Rozmowy o Światowych Dniach Młodzieży były tylko wstępem do dalszej współpracy - przyznała Julia Korczyńska. - Oferowali wszystko, zarówno zakwaterowanie, wycieczki, jak i transport oraz możliwość zorganizowania programów specjalnych dla grup, ale też indywidualnych klientów. - Nasi partnerzy pytali nie tylko o oferty najtańsze, ale także te najdroższe - dodał Piotr Pryszcz.

- To pierwsze spotkanie, na którym do ostatniej minuty trwały rozmowy biznesowe - tak z kolei o worshopie mówiła Agata Kabza z warszawskiej firmy Spark. Cieszyło ją to, że przyjechali na niego ludzie, którzy byli zainteresowani nie tylko Światowymi Dniami Młodzieży, ale także Krakowem, Warszawą i w ogóle Polską. - Część osób była skoncentrowana na młodzieży i najtańszych ofertach, ale byli też touroperatorzy, którzy pytali o hotele cztero- i pięciogwiazdkowe - przyznała.

- Panowie ze Stanów Zjednoczonych, z którymi rozmawialiśmy, zapewnili, że mają już zarezerwowane tysiące miejsc w hotelach. Chodziło im głównie o przygotowanie programu przed i po Światowych Dniach Młodzieży - opowiadała Agata Kabza. - Z kolei panie z USA chciały, aby zorganizować im obiady dla 300 dzieci w Krakowie. Zależało im jednak na tym, aby były to fajne miejsca i była możliwość spotkania z polskimi dziećmi. Rozmawialiśmy też o innych ciekawych pomysłach, było dużo pozytywnej energii. I nikt nie narzekał - zapewniła.

3.-Bdzie-- Była to doskonała okazja, by nawiązać kontakty z ludźmi z całego świata. Kilka jest bardzo obiecujących - przyznała Martyna Książek z Artur Travel. - Dla wielu z nas jest to początek współpracy. Mam nadzieję, długoletniej - dodała z uśmiechem.

Gdy rozległ się gong, kończący krakowski workshop rozmowy... wciąż trwały.

Wieczorem goście udali się na kolację do opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Byli nim oczarowani, podobnie zresztą, jak i piątkowym spacerem po Krakowie. - To urocze miejsce. Jestem zachwycony Polską, zabytkami, religijnością, wszystkim - zapewnił Jair Bezerra da Mota z brazylijskiego Feira de Santana.

W następnych dniach zagraniczni touroperatorzy rozjechali się na pielgrzymie ścieżki. Jedni wybrali się do Wieliczki. Ci zwiedzili szlak pielgrzymkowy „Szczęść Boże". Na ich trasie znalazły się najpiękniejsze spośród kaplic wielickiej kopalni. Nie ukrywali zauroczenia kaplicą św. Kingi, podobała się im również kaplica św. Antoniego - wykuta w soli, pochodząca z XVII wieku. Zdumiewający dla gości okazał się również fakt, że Kopalnia Soli „Wieliczka" tak bardzo przypomina miasto z malowniczymi widokami, restauracją czy miejscem do organizacji imprez, powiedziano nam w Kopalni Soli „Wieliczka".

Na ich szlaku znalazło się także Sanktuarium Królowej Podhala w Ludźmierzu. To tutaj Gaździna Podhala przekazała swoje berło - a działo się to 15 sierpnia 1963 r. - wtedy jeszcze biskupowi Karolowi Wojtyle. Już wtedy odczytano to jako proroctwo. Kardynał Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, długoletni sekretarz Jana Pawła II, zawsze przypomina, że i on, będąc wtedy wikarym w Makowie Podhalańskim, był w 1963 r. na uroczystości, na której „kardynał Wojtyła podtrzymał berło, które wysunęło się z ręki Maryi".

4.-WalasJeszcze inni touroperatorzy ruszyli do najbardziej znanego polskiego sanktuarium - na Jasną Górę w Częstochowie.

***

- Podczas Światowych Dni Młodzieży pielgrzymi będą gośćmi wszystkich diecezji w Polsce. Chcemy, aby wyjechali z Polski zadowoleni - mówił ks. Grzegorz Suchodolski, dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży.

Bartłomiej Walas, wiceprezes Polskiej Organizacji Turystycznej, nie krył zadowolenia po krakowskim spotkaniu. - Okazało się, że takie workshopy są bezwzględnie potrzebne. Trzeba ich więcej organizować. Tak bowiem zawiązują się nici porozumienia pomiędzy polskimi i zagranicznymi touroperatorami - przypomniał. Nie ukrywał też, że w ten sposób Polska Organizacja Turystyczna zamierza walczyć o lepszy wizerunek Polski. - Światowe Dni Młodzieży są do tego doskonałą okazją - podkreślił.

Marek Długopolski

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit