Rada POT

Będzie Kongres Turystyki Polskiej?

Logo-POT1-do-art

W grudniu, na zamykającym rok 2013 posiedzeniu Rady Polskiej Organizacji Turystycznej, w obradach tego ważnego dla narodowej turystyki, społecznego organu reprezentującego administrację państwową, instytucje samorządu terytorialnego i gospodarczego, uczestniczyli na zaproszenie przewodniczącego Jana Korsaka, przedstawiciele przedsiębiorstw turystycznych, stowarzyszeń, organizacji i Forum Turystyki Przyjazdowej.

W grudniowym spotkaniu z członkami Rady POT wzięli udział Dariusz Wojtal, wiceprezes Polskiej Izby Turystyki, Grzegorz Soszyński, prezes Jan-Pol Incoming,  Krzysztof Jędrocha, członek zarządu Polish Prestige Hotels & Resorts, Ryszard Cetnarski, prezes Holiday Travel w imieniu Forum Turystyki Przyjazdowej, Anna Jędrocha, prezes Krakowskiej Izby Turystyki i Stowarzyszenia Konferencje i Kongresy w Polsce, Wojciech Koprowski, PTTK Zarząd Główny. W posiedzeniu uczestniczyli też prezes POT Rafał Szmytke i wiceprezes Bartłomiej Walas.

Co niegdyś niemożliwe, obecnie stanie się koniecznością

Promień poruszanych tematów zakreślał szeroki krąg zagadnień i zjawisk wpływających na tempo rozwoju usług turystycznych, od głównych kierunków współpracy pomiędzy przedsiębiorstwami, sektorem publicznym, regionalnymi organizacjami turystycznymi i POT, po problemy szczegółowe, dotyczące choćby punktu widzenia na sposób prezentacji folderów na stoisku podczas imprez targowych.  Z pewnością kwestią, którą powinno zaliczyć się do kluczowych należy wybór sposobu inwestowania środków unijnych w wybrane dziedziny gospodarki turystycznej. O ile przedsiębiorcy wyrażają aprobatę do sposobu prowadzenia przez POT działań promocyjnych między innymi w ramach kampanii „Promujmy Polskę razem” realizowanej z rozmachem możliwym dzięki zaangażowaniu funduszy unijnych - tak nie kryli zawodu czując się w pewien sposób pominięci przy rozdziale przeznaczonych na ten cel wspólnotowych dotacji. Rzeczywiście, bezpośrednie wsparcie nie wchodziło dotąd w rachubę z powodu prawnej konstrukcji projektu. Obecnie uwarunkowania ulegają zmianie, rozwiązanie niemożliwe staje się wręcz konieczne. Pieniądze zainwestowane w promocję narodowej turystyki w latach 2014-2020 powinny w efekcie ożywić zainteresowanie klientów ofertą firm, rozkręcić sprzedaż, zwiększyć zatrudnienie, podnieść dochody przedsiębiorstw, hoteli, biur podróży turystyki przyjazdowej, administratorów atrakcji turystycznych, klastrów i konsorcjów produktowych. POT bowiem czyni wiele, aby zdobyć akceptację przygotowanego projektu w ramach programu unijnego dedykowanego turystyce przyjazdowej, umożliwiającego wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw. Przed partnerami stoi jednak zadanie precyzyjnego wskazania przedsięwzięć, które mogą zostać objęte dofinansowaniem. Trudność polega nie na dostępie do pieniędzy, lecz formalnym rozliczeniu wydatków w zakresie precyzyjnie zdefiniowanych kosztów kwalifikowalnych. Należy dowieść, że zainwestowane pieniądze dały realny, potwierdzony zysk w oparciu o obowiązujące wskaźniki celu i rezultatu. Na przykład dotyczy to również dofinansowania kosztów promocji i sprzedaży usług, udziału w targach, organizowania kampanii reklamowych, wydawania folderów i katalogów, przygotowania i wypełniania treścią stron internetowych. Do tego dorzućmy konieczność dostrojenia indywidualnych zamierzeń przedsiębiorców  do strategii POT wynikającej z ustawowych zadań promowania Polski i turystycznych jej walorów. Jedną z jej sztywnych zasad pozostaje koncentracja środków finansowych, konsolidacja, skupienie działań na wybranych, najważniejszych rynkach. Z puli środków, jakimi będzie dysponowała POT na kontynuację projektów zawartych w dokumencie Marketingowa strategia Polski w sektorze turystyki na lata 2012-2020, pięćdziesiąt milionów złotych przeznaczy, w ciągu pięciu lat,występując w roli instytucji wdrażającej, na wsparcie działalności przedsiębiorstw w zakresie komercjalizacji.

Konkurować czy współpracować

Doskonale oceniany cykl szkoleń, które prowadzi POT w ramach kampanii „Lubię Polskę” obejmującą wybrane kraje azjatyckie, potwierdza potrzebę dzielenia się wiedzą na temat specyfiki rynków i najtrafniejszego doboru środków marketingowego przekazu informacji, praktycznej wymiany doświadczeń i poszerzania umiejętności nawiązywania współpracy z partnerami  biznesowymi, zdobywania i obsługi klientów. Na pewno przydatne okażą się szkolenia pozwalające z wyprzedzeniem dostosować wizerunkowo-produktowy charakter przekazu kampanii POT do działań przedsiębiorstw i ich produktów,  zgrać i powiązać elementy graficzne, odwołać się do skojarzeń, stworzyć na tej bazie ofertę sprzedażową. Wykorzystać efekt synergii. Obecni na grudniowym  spotkaniu  Rady POT zgodni byli w opinii, iż formuła szkoleń dla branży turystycznej powinna być rozwijana i obejmować wiele dziedzin. Tempo zachodzących zmian we współczesnym świecie dotyczy także zachowań, sposobu bycia, mód i zwyczajów obserwowanych wśród nabywców usług turystycznych. Zdają sobie z tego sprawę uczestnicy gry rynkowej. Jedne powiązania pomiędzy przedsiębiorcami zanikają, zastępują je inne. Część reguł traci na aktualności, nowych należy się uczyć, omawiać, identyfikować, niekiedy wspólnie je ustalać. Jednym ze zjawisk, które przeobrażają system relacji rynkowych (także) w turystyce jest wszechogarniający rozrost sieci internetowej. Prosty sposób komunikowania się pomiędzy klientem i sprzedawcą, rezerwacja usług, płatności on-line, to wszystko eliminuje w wielu przypadkach potrzebę korzystania z pomocy  pośredników, którymi są  touroperatorzy. Powtarzane jest  pytanie, na razie niezbyt głośno, czy biura podróży powinny z rosnącą determinacją konkurować o szczuplejącą grupę klientów, którzy jeszcze nie są na etapie wytyczania urlopowej marszruty, rezerwacji biletów lotniczych i pokoi hotelowych posługując się smartfonem? Może wręcz przeciwnie, właściwą drogą byłaby współpraca, zawiązywanie grup produktowych, konsorcjów oferujących pakiety usług interesujących nawet dla wyemancypowanych, samodzielnych indywidualistów pośród rzeszy konsumentów, a zarazem trudnych do skompletowania przez touroperatora zabierającego się do rzeczy w pojedynkę. Ta druga ewentualność z pewnością brzmi sensowniej. Skoordynowana współpraca ułatwia uczestnikom grupy zdobywanie nowych rynków, poszerzanie oferty, kumulowanie potencjału firm. Kogo nurtowałyby wątpliwości, przekonać powinno stanowisko Unii Europejskiej reprezentowanej przez Komisję Europejską wychodzącą z założenia, że ten typ powiązań biznesowych, jaki tworzą konsorcja i klastry sprawdzają się we współczesnej gospodarce najlepiej. Co za tym idzie, to one mają największą szansę na aprobatę projektów, którym przyznawane są unijne dotacje. Przykładem przedsięwzięcia mającego przyszłość mogą być konsorcja jak Zdrowie i Uroda oraz Szlaki Kulinarne, zawiązane z inicjatywy Polskiej Organizacji Turystycznej, grupujące uzdrowiska, hotele, ośrodki Spa, a w drugim przypadku kreatorzy regionalnych tras gastronomicznych. W tego rodzaju przemyślanych, skoordynowanych działaniach upatrywać należałoby powodzenia w interesach. Ale czy istotnie? Trudno z niezachwianą pewnością rozstrzygnąć dylematy nurtujące branżę turystyczną, brak dostatecznie zweryfikowanych danych dających podstawy do porównań. Z drugiej strony bezkrytyczna zgoda na poddanie się nieomylnym  prawom wolnego rynku nie jedna sobie nowych zwolenników.

Kongres w roku 2015 ?

Między innymi z takich rozterek zrodził się coraz częściej powtarzany postulat zwołania Kongresu Turystyki Polskiej z udziałem wszystkich zaangażowanych stron korzystających na rozwoju gospodarki turystycznej. Podczas spotkania członków Rady POT z przedstawicielami branży uzgodniono (wstępnie), że z uwagi na skomplikowaną materię, rozległość problematyki, liczbę środowisk zawodowych, które poczuwają się do udziału w  debacie, wreszcie koniecznych nakładów finansowych, jakich wymaga organizacja wydarzenia o tej skali – realny termin kongresu można wpisać dopiero do kalendarza roku 2015. Tę datę zaproponowała, dyrektor Departamentu Turystyki w Ministerstwie Sportu i Turystyki Maria Napiórkowska, deklarując aktywny udział resortu w przygotowaniach i przebiegu kongresu wraz z wydzieleniem w ministerialnym budżecie  środków na planowane wydatki.

Wskazujemy główne wątki dyskusji w trakcie posiedzenia Rady POT. Świadomie pomijamy garść spraw szczegółowych, odniesień do jednostkowych przykładów, postulatów i sugestii, którymi sypnęli przybyli przedsiębiorcy, i które daleko wykraczają poza tematykę promocji Polski jako celu przyjazdów turystów zagranicznych. W swojej różnorodności problemowej warszawskie spotkanie z pewnością potwierdza potrzebę częstszych rozmów i tworzenia płaszczyzn współpracy publicznego sektora turystycznego i prywatnych przedsiębiorców, zaangażowania w poprawę stanu polskiej gospodarki turystycznej, jej promocję, a także wskazywania perspektyw rozwojowych.

 

 

 


Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit