Azerski pacjent w polskiej klinice

W Baku, światowej metropolii, stolicy jednego z najbogatszych krajów świata obfitującego w ogromne złoża ropy, gazu i innych surowców, zorganizowane zostały w kwietniu, w ramach współpracy Grupy Wyszehradzkiej, warsztaty poświęcone turystyce medycznej. Uczestniczyła w nich Polska Organizacja Turystyczna.

Rok wcześniej, szef dyplomacji Republiki Azerbejdżanu Elmar Mammadiarow podczas wizyty w Warszawie i udziału w szczycie państw Grupy Wyszehradzkiej i Partnerstwa Wschodniego, prowadził rozmowy ze stroną polską między innymi o tym, jakie powinny zostać podjęte kroki, które prowadziłyby do zwiększenia wymiany turystycznej pomiędzy oboma krajami. Podstawową kwestią jest zachęcenie linii lotniczych do otwarcia bezpośredniego połączenia pomiędzy Warszawą i Baku. Najprościej drogą powietrzną pokonać tę trasę tanimi liniami z przesiadką w Budapeszcie, lecz taki wariant podróży nie przekonuje azerskich touroperatorów. Podczas rozmów podczas warsztatów Grupy Wyszehradzkiej w Baku, w pytaniach zadawanych przedstawicielom POT przez tamtejszych przedsiębiorców turystycznych, wciąż pojawiały się zagadnienia niedogodności komunikacyjnych. Choć nie dominowały. – Większość omawianych kwestii związanych z planami rozwoju turystyki medycznej do Polski, dotyczyła możliwości współpracy z polskimi biurami turystycznymi specjalizującymi się w turystyce medycznej, a także zakresu wykonywanych zabiegów w specjalistycznych placówkach diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych oraz warunków pobytów kuracyjnych w wiodących ośrodkach uzdrowiskowych – mówi Magdalena Krucz, dyrektorka moskiewskiego ośrodka POT. O turystów medycznych z Azerbejdżanu warto zabiegać, zachowując jednak realizm w ocenach.

Elity finansowe, średnio i mniej zamożni

O bajecznej zamożności największego państwa Południowego Kaukazu świadczy choćby jego wniosek o przyznanie prawa organizacji letniej olimpiady, najdroższej i największej imprezy sportowej świata. Pieniądze nie były problemem, a potrzeba ich było niemało. W przypadku zgody Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, Azerzy musieliby wybudować olimpijskie obiekty sportowe łącznie z wymaganą infrastrukturą towarzyszącą.

Co prawda kraj opływa w kapitałowy dostatek, nie wszyscy mieszkańcy Azerbejdżanu, a nawet samej stolicy, żyją otoczeni komfortem. Większość ma skromne dochody i daleko jej do zamożności. Koszty utrzymania w tym roponośnym rejonie Azji są wysokie, na luksusowe towary i usługi na najwyższym poziomie stać stosunkowo nieliczne grono najzamożniejszych.

O ile nasz sztandarowy atut niskich cen w stosunku do jakości usług medycznych, wydaje się nieistotny dla wąskich elit finansowych Baku, o tyle dla reszty już tak. Oferta zabiegów z zakresu medycyny i rehabilitacji, a także spa, pielęgnacji i odnowy biologicznej w polskich klinikach, połączona z programem turystycznym, może spotkać się z zainteresowaniem średnio sytuowanych. Koszty kuracji są wyraźnie niższe, natomiast poziom kwalifikacji kadr medycznych w polskich placówkach zdrowia dorównuje renomowanym klinikom krajów zachodnich. Pozostaje ważny element, jakim jest uzupełniający serwis pozamedyczny, w tym atrakcje turystyczne.

Na zakupy i podreperować zdrowie

Jak mówi Magdalena Krucz (fot.), mieszkańcy Azerbejdżanu najczęściej urlopy spędzają nad ciepłym Morzem Kaspijskim. Podróżując w dalsze rejony, raczej nie opuszczają Azji. Nieliczni wybierają się do Europy. Przyjeżdżają na zakupy i podreperować zdrowie. Najchętniej do bliskiej Turcji korzystając z gęstej siatki połączeń lotniczych obsługiwanych przez linie Turkish Airlines. Grono zamożnych bywa pacjentami w ośrodkach kuracyjnych w Karlovych Varach. Zgodnie z informacją otrzymaną z Ambasady RP w Baku, popularne miejsca w Polsce, które znajdują się w kręgu zainteresowań podróżujących Azerów to dwie stolice, historyczna i administracyjna. Kraków i Warszawa.

Prawdopodobnie bez trudu zdobyłoby klientów biuro podróży oferujące wycieczki objazdowe trasą obejmującą kilka krajów, na przykład Polskę, Czechy i Węgry. Obecnie z biurami turystycznymi z Azerbejdżanu współpracują w Polsce między innymi Intour, Florian Travel, organizujące okazjonalnie przyjazdy indywidualne do wybranych kurortów Polski lub do dużych miast, głównie Warszawy, które trwają około pięciu dni. Na miejsce pobytu docierają z przesiadką na lotnisku w Stambule. – Turystów z Azerbejdżanu mógłby zachęcić szerszy program zwiedzania miejsc historycznych związanych z polską kulturą i tradycją, jak również miejscowości uzdrowiskowe z ofertą zabiegów medycznych i odnowy biologicznej. Istniejący brak bezpośrednich połączeń lotniczych stanowi problem, który znikłby, gdyby linie lotnicze utrzymujące rejsy z polskich miast do Tbilisi, przedłużyły obsługiwaną trasę o odcinek do międzynarodowego portu lotniczego w największym mieście Zakaukazia – podsumowuje dyrektorka moskiewskiego ośrodka POT.

 

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit