Świnoujście

Oblężone punkty ” it”

Iwona Wojtal (z prawej) i Kinga Abraham przy pracy/ fot.: Marek Perzyński

Kryzys nie dotknął Świnoujścia – punkty Centrum Informacji Turystycznej (stały - przy przeprawie promowej i wakacyjny przy promenadzie nadmorskiej) przeżyły latem oblężenie. W lipcu i sierpniu odwiedziło je 24 tysiące osób, co daje około czterystu osób dziennie. Aby ten mnogi tłum oczekujących informacji obsłużyć, trzeba było zatrudnić dodatkowo trzy osoby.

Wśród powtarzanych pytań dominowały te z zestawu najistotniejszych dla przyjezdnego. W kolejności: gdzie przenocować, co zobaczyć i gdzie zjeść. Może zaskakiwać, ale  cena - nie zawsze interesowała klientów najbardziej. Dla niektórych argumentem rozstrzygającym o tym, czy zatrzymać się w proponowanym hotelu, czy wybrać inny – decydowało posiadanie przez obiekt własnego basenu.

Świnoujście jest kurortem o renomie międzynarodowej. Swoje robi układ z Schengen – w mieście tłoczno od turystów z Niemiec. Sąsiedzi zza Odry wypytują o historię miasta, przedwojenne nazewnictwo (to ci, którzy się tu urodzili lub ich rodziny), proszą o ułożenie programu pobytu, ale też o winiety do autokarów turystycznych, wskazanie dobrych restauracji, lokalizacji stacji benzynowych i sklepów, marketów budowlanych, aptek, skierowanie na parkingi i strefy płatnego parkowania.

- Wciąż w Polsce jest wiele rzeczy tańszych, Niemcy lubią polską żywność – mówi Iwona Wojtal, która pracuje w CIT od kwietnia 1998 roku, od pierwszego dnia, gdy ta jednostka miejska została utworzona. Od tamtego momentu zmieniło się jedno: jest zdecydowanie więcej pracy. Powód? Otwarcie granicy.

Popularność  Świnoujścia nie słabnie, o czym świadczy między innymi  wygrana w rankingu plaż. Świnoujska jest bezkonkurencyjna – najszersza w Polsce.

Marek Perzyński

 

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit