Certyfikaty POT

Wybór pomiędzy „najlepszym” i „najlepszym”

Zdzisław Pawlicki, dyrektor Biura Zachodniopomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej i Sylwia Mytnik, kierownik Regionalnego Centrum Informacji Turystycznej w Koszalinie ZROT / fot.: E. Tomczyk-Miczka

Zgodnie z regulaminem dziesiątej edycji Konkursu Polskiej Organizacji Turystycznej na Najlepszy Produkt Turystyczny, członkowie kapituły mogli przyznać jedynie dziesięć Certyfikatów POT. Ograniczenie liczby Certyfikatów POT na pewno podniosło ich wartość. Wzrósł ich prestiż. Wiązało się jednak też i z czymś więcej.

Postawiło kapitułę konkursu przed niełatwym zadaniem, trudniejszym niż w latach poprzednich. Niejednokrotnie wobec sytuacji podbramkowych. Produkty turystyczne są coraz doskonalsze, ich twórcy bardziej kreatywni, pomysły błyskotliwsze, merytorycznie lepiej przemyślane, organizacyjne dopracowane. Ściślej odpowiadają oczekiwaniom rynku usług. Kilkakrotnie, wydając werdykt, ciało oceniające stawało przed nieuchronnością wyboru pomiędzy „najlepszym” i „najlepszym”. Pomiędzy kandydatami posiadającymi podobny dorobek. Zbliżony wpływ -  zwiększający ruch turystyczny w regionie, aktywizujący zawodowo lokalne społeczności, pobudzający rozwój gospodarki turystycznej, czy też dający ekonomiczny bodziec  przedsiębiorcom działającym w branżach pokrewnych. Podjęte przez kapitułę decyzje nie mogą satysfakcjonować wszystkich. Laureaci mogą czuć się usatysfakcjonowani. Posiadanie Certyfikatu POT jest cenną nagrodą. Prestiżowo i wizerunkowo. Posiada też wartości praktyczne. Podnosi rangę produktu turystycznego,  wzmacnia pozycję w ofertach dla klientów. Odgrywa rolę marketingowego atutu w prowadzonych kampaniach promocyjnych. Mogą czuć się zawiedzeni wszyscy ci pretendenci do Certyfikatu POT, którzy w dziesiątej edycji konkursu, nie zdobyli w oczach członków kapituły wystarczającego uznania, pomimo że czyniąc porównania ze zwycięzcami, wcale nie prezentowali się gorzej. Ogłoszenie wyników dziesiątej edycji było częścią programu tegorocznych, jubileuszowych targów TTWarsaw. Reporterka Aktualnosci Turystycznych miała sposobność rozmowy z Krystyną Hartenberger-Pater, dyrektorem Biura Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej oraz Zdzisławem Pawlickim, dyrektorem Biura  Zachodniopomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, reprezentującymi murowanych faworytów, którzy rozgrywki kończą bez medali, ale niezmiennie pozostają najsilniejszymi graczami ligi.

Aktualności Turystyczne: - Regiony z sąsiednich stoisk otrzymały w tej edycji Certyfikaty POT. Z czym wystartowaliście? Czy udało się wyciągnąć wnioski z myślą o przyszłych edycjach?

Zdzisław Pawlicki: - Jeśli chodzi o Certyfikaty POT, to jesteśmy mocno rozczarowani. Szczególnie, gdy zestawiamy produkty zgłoszone przez nas z niektórymi z tych, które POT nagrodził certyfikatem. Ale nie chodzi mi o to, by umniejszać tych, którzy certyfikaty zdobyli - wszystkim szczerze gratuluję. Zastanawiam się raczej nad sposobem oceny przez kapitułę konkursu.
Wśród naszych propozycji do Certyfikatu POT znalazła się np. Marina Kamień Pomorski - obiekt na Zachodniopomorskim Szlaku Żeglarskim, który w ostatnim czasie zwiększył swoje możliwości przyjmowania jachtów z 30 do 270 jednostek, jednocześnie poszerzając ofertę turystyczną Kamienia Pomorskiego - kojarzonego dotychczas z uzdrowiskiem, zabytkami architektonicznymi i największym i najstarszym w Polsce festiwalem muzyki kameralnej i organowej - o propozycję turystyki aktywnej i aktywnego wypoczynku, a także liczne i widowiskowe regaty żeglarskie - o wszystkich tych aspektach wspominaliśmy w zgłoszeniu.

Inny nasz kandydat - Ogrody tematyczne w Dobrzycy - przed kilku laty, jeszcze jako raczkujący produkt turystyczny otrzymał wyróżnienie w konkursie POT. Dziś, gdy właściciele przygotowali do zwiedzania 28 ogrodów w różnych stylach (od japońskiego po francuski), notują ponad 100 tysięcy zwiedzających rocznie, mają sprecyzowane plany rozwoju i finansowania i niezwykle często udostępniają swoje ogrody do realizacji programów telewizyjnych, POT nie zauważa i nie docenia tego produktu turystycznego.

Trzecią propozycją był Piknik nad Odrą, obchodzący w tym roku swoje 20-lecie. Wydarzenie o charakterze festynu turystyczno-rodzinnego, to największe na Pomorzu Zachodnim i jedne z największych w Polsce plenerowe targi Turystyczne, wzbogacone o prezentacje kuchni regionalnych, koncerty, wydarzenia sportowe czy zorganizowane zwiedzanie Szczecina.

Do Złotego Certyfikatu POT wytypowaliśmy Skansen Centrum Słowian i Wikingów - jeden z najlepiej rozpoznawanych w świecie polskich produktów turystycznych, mającym na koncie kilka programów o tym żywym skansenie zrealizowane przez największe światowe telewizje (np. Discovery, National Geographic), w którym nagrywane są często teledyski zagranicznych zespołów dla MTV. Organizowany co roku Festiwal Słowian i Wikingów ściąga nie tylko tysiące widzów, ale również historyczne grupy inscenizacyjne z 26 krajów świata. Zalety tego produktu wyliczać można jeszcze długo.

Krystyna Hartenberger-Pater, dyrektor Biura Pomorskiej Regionalnej Organizacji TurystycznejKrystyna Hartenberger-Pater: - Oczywiście, było nam przykro, że nasze pomorskie produkty nie zyskały uznania w oczach jury. Wytypowaliśmy naprawdę świetnie funkcjonujące produkty, bazujące na unikalnych i konkurencyjnych zasobach regionu.
W pomorskiej kapitule zasiadają w większości przedstawiciele mediów regionalnych. Dzięki temu produkty oceniane są przez zewnętrznych obserwatorów, a werdykt jest bardziej obiektywny.

Główną nagrodę w województwie pomorskim zdobyła zlokalizowana na terenie Pruszcza Gdańskiego Faktoria - zrekonstruowana osada handlowa z okresu wpływów rzymskich.   Produkt ten łączy w sobie kilka funkcji, z jednej strony doskonale nawiązuje do tradycji kupieckich, jak i bursztynowego szlaku handlowego, z drugiej - bogata oferta kulturowa buduje wizerunek miasta, jako nowoczesnego i ekspansywnie rozwijającego się ośrodka.

Drugie miejsce ex aequo zdobyły Muzeum Kultury Ludowej Pomorza w Swołowie  oraz Ośrodek Kultury Morskiej w Gdańsku. Unikalne walory architektoniczne i przestrzenne wsi Swołowo zostały doskonale wykorzystane do eksponowania tradycji i kultury Pomorza,
a także rozwoju oferty „Krainy w Kratę”, natomiast uruchomione w ramach Centralnego Muzeum Morskiego interaktywne centrum edukacji morskiej to jedno
z najnowocześniejszych obiektów nie tylko na Pomorzu, ale także w Polsce.

Szkoda… Ale nie zamierzamy „obrażać się”, gratulujemy zwycięzcom, skupimy się teraz raczej na przemodelowaniu formuły etapu regionalnego tak, aby np. „Faktoria rzymska” miała szanse powalczyć o tytuł w kolejnym roku.

Uważam natomiast, że w zasadzie formuła całego konkursu powinna zostać zmieniona. Bardzo często wygrywają produkty zarządzane przez ROT-y czy samorządy terytorialne,
a misją pomorskiej  ROT nie jest tworzenie produktów lecz wsparcie ich rozwoju, a przede wszystkim ich szeroka promocja. Dlatego wspieramy lokalnych operatorów produktów, a także prywatne inicjatywy. Tak naprawdę, to branża jest kluczowym ogniwem obsługi ruchu turystycznego. Współpraca z sektorem prywatnym pozwala nam na zachowanie tematycznej spójności pomiędzy działaniami promocyjnymi realizowanymi na szczeblu regionalnym,
a ofertą dostępną na rynku. Być może dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie konkursowych kategorii. Nie musielibyśmy wtedy zestawiać ze sobą absolutnie nieporównywalnych produktów: imprezy promocyjnej, szlaku turystycznego czy oferty pakietowej touroperatora.

Włączenie sektora prywatnego przy promocji produktowej jest konieczne.
Jeśli np. w przyszłym roku wiodącym tematem promocji Polski miałby być temat SPA & Wellness, to nie wyobrażam sobie wdrażania tego tematu bez branży, nie stworzymy przecież „szlaku SPA”. Mam nadzieję, że w ramach Forum ROT uda nam się wspólnie
z Departamentem Współpracy Regionalnej POT wypracować kompromis w tym temacie.

(Spisała e.t-m.)

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit