Spalska LOT

Promocyjne wsparcie prezydentów RP

Należy wierzyć, że żyjącym świadkiem dnia obchodów w Spale 75 rocznicy zlotu ZHP, będzie przez następne kilkaset lat, szlachetny dąb przed hotelem Carski Dwór, zasadzony przez tomaszowskich harcerzy, którym  asystowali spalscy ambasadorzy

Specjaliści od marketingu Lokalnej Organizacji Turystycznej w Spale odkryli skuteczną metodę promocyjnego budowania współczesnej marki miejscowości. W sposób przemyślany, umiejętnie uderzają w nostalgiczną nutę tradycji międzywojennych.

Kolejną skrzętnie wykorzystaną okazją ku temu był przypadający w tym roku  jubileusz 100-lecia polskiego harcerstwa. Spalska LOT wspólnie z urzędem gminy Inowłódz zorganizowały obchody rocznicy pamiętnego Światowego Zlotu ZHP, który pod patronatem prezydenta Ignacego Mościckiego odbywał się w Spale przed 75 laty - w 25 rocznicę powstania harcerstwa w niepodległej Polsce. Uczestniczyło w nim wówczas ponad 25 tysięcy harcerek i harcerzy.

W ramach jubileuszu otwarta została okolicznościowa wystawa, której towarzyszyła historyczna inscenizacja skautowskiego dnia obozowego.  Liczne grono zainteresowanych uczestniczyło też w sesji popularnonaukowej w salach  hotelu Mościcki.

 Szacowni patroni

Częścią oficjalną dwudniowych obchodów była ceremonia nadania zabytkowemu parkowi w Spale imienia Prezydentów II Rzeczypospolitej. Uroczystości, odsłonięcia tablicy upamiętniającej  to wydarzenie zgromadziły w słoneczne przedpołudnie 9 sierpnia zarówno mieszkańców jak i turystów, przedsiębiorców, przedstawicieli administracji i władz samorządowych oraz mediów. Między zaproszonymi znalazł się również przedstawiciel Aktualności Turystycznych.

Na uroczystości prowadzonej przesz znanego dziennikarza radiowego Henryka Urbasia, rzecznika PKOL, szczególnie gorąco gospodarze obchodów witali przybyłych przedstawicieli rodzin prezydentów RP: stryjeczną wnuczkę prezydenta Mościckiego prof. Hannę Mościcką-Grzesiak i wnuka Stanisława Wojciechowskiego – prof. Macieja Grabskiego. Zaproszenia do udziału w obchodach przyjęli od  Cezarego Krawczyka, wójta gminy Inowłódz i Michała Słoniewskiego, prezesa Lokalnej Organizacji Turystycznej w Spale także między innymi Elżbieta Hibner, wicemarszałek województwa łódzkiego, Marek Mazur, przewodniczący Sejmiku Wojewódzkiego, senator prof. Adam Massalski, przewodniczący ZHP, ksiądz Dariusz Łosiak, proboszcz miejscowej parafii, Jerzy Kowalczyk, sekretarz powiatu, Teresa Kubacka, sołtys Spały, hm. Katarzyna Traczyk, dyrektor Muzeum Harcerstwa w Warszawie, Małgorzata Jarosińska, przewodnicząca Komisji Chorągwi Podkarpackiej ZHP, Rafał Zagozdon, prezydent Tomaszowa Mazowieckiego, Roman Jagieliński, przewodniczący Stowarzyszenia Ster, wskrzesiciel spalskich tradycji dożynkowej i hubertusowskiej, płk Paweł Półtorak, szef szkolenia 25 Brygady Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Mazowieckiego, brygadier Krzysztof  Iskierka, dowódca JRG PSP w Tomaszowie Mazowieckim,  Tadeusz Cisowski, prezes zarządu oddziału powiatowego straży pożarnej w Tomaszowie Mazowieckim,  Bronisław Helman, przewodniczący Stowarzyszenia Doliny Pilica

Roli przewodnika śladami prezydentów Stanisława Wojciechowskiego i Ignacego Mościckiego podjął się Andrzej Kobalczyk, dyrektor Skansenu rzeki Pilicy.

 To musi budzić zrozumiały respekt organizatorów eventów

 Dzień wcześniej na terenie Skansenu rzeki Pilicy (dodajmy - posiadającego Certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej dla najlepszych produktów turystycznych) dokonano otwarcia wystawy  „Spalskie Jamboree 1935” poświęconej harcerskiemu  jubileuszowemu sprzed 75 lat, na której znalazły się liczne eksponaty, pamiątki, artykuły prasowe, zdjęcia, pocztówki i wydawnictwa.

Bezbłędne przygotowanie wielodniowego zlotu, z udziałem kilkudziesięciu tysięcy pełnych werwy chłopców i dziewcząt  z różnych stron świata, musi budzić zrozumiały respekt u organizatorów dzisiejszych eventów. Dość wspomnieć choćby o okolicznościach, które w bieżącym roku mieszkańcom kilku regionów kraju mocno komplikowały życie – o niespodziewanych kaprysach pogody. Ta zaś w lipcu 1935 roku, również nie była skautom łaskawa. W chwilach najbardziej podniosłych, deszcz lał z nieba, jak z cebra. Pomimo to, młodych ludzi nie opuszczał witalny hart ducha. Między innymi dziarscy skauci stanowczo odrzucili propozycję komendantury, by ze względu na niedogodności aury, odwołać główną defiladę. Zgodnie z ogólną wolą harcerskiej braci przemarszu harcerskich zastępów nie wstrzymano. Obserwowali je tłumnie goście zgromadzeni na trybunie honorowej. I tylko nieliczni z tego grona chronili się pod parasolami przed rzęsistymi strugami wody, co skrzętnie udokumentował operator kroniki filmowej.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit