Towarzystwo Przyjaciół Polańczyka

Poznajmy magiczne miejsce w sercu Bieszczad

Polańczyk położony jest w sercu Bieszczad na półwyspie Jeziora Solińskiego zwanego Bieszczadzkim Morzem. To magiczne miejsce otulone lasami, malowniczymi zatokami i pasmami bieszczadzkich gór jest jednocześnie najlepszą i największą bazą noclegową i gastronomiczną Bieszczad.

Nad Zalewem Solińskim  przygotowania do letniego sezonu turystycznego prowadzone są zawsze z dużym wyprzedzeniem.  W tym roku po raz pierwszy w letnim sezonie wystartuje ze swą działalnością promocyjną Towarzystwo Przyjaciół Polańczyka.

O pierwszych tygodniach działalności TPP (powołanego w styczniu 2011 roku)  rozmawialiśmy już w czasie pierwszych Międzynarodowych Targów Turystyki ITM w Warszawie.

Tadeusz Kardasz, wiceprezes Zarządu  stowarzyszenia jest pełen entuzjazmu: - Zaczęliśmy może trochę nietypowo - mówi. - Od współpracy z radiem i telewizją, co, jak się okazało, bardzo przyspieszyło proces integracji branży turystycznej Polańczyka, który przecież pełni wiele funkcji - ośrodka turystyki wypoczynkowej, żeglarskiej, kajakowej, pieszej, rowerowej, konnej i narciarskiej, a przy tym jest także uzdrowiskiem.

Dość szybko udało się zjednać 40 członków, reprezentujących pensjonaty, agroturystykę, lokale gastronomiczne, przystanie wodne, spa.  Gmina posiada 20 tysięcy miejsc noclegowych. Część bazy ma zresztą charakter całoroczny.

Stowarzyszenie utrzymuje dobre relacje z Urzędem Gminy Solina, współpracuje z  punktem „it” prowadzonym przez samorząd gminy. Rozwija się strona internetowa, przygotowywane są foldery, karta rabatowa, szkolenia. Stowarzyszenie zajmie się też promocją potraw łemkowskich

- Polańczyk jest uzdrowiskiem, także ośrodkiem konferencyjnym. Aby naprawdę  przedłużyć sezon, poszukujemy  inwestora krytego basenu – dodaje T. Kardasz.

(jpp)

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit