GOT

Pomorze leczy

Anna Górska, prezes zarządu Gdańskiej Organizacji Turystycznej - Gdańsk Convention Bureau, przewodnicząca Oddziału Europy Centralnej ICCA.

Pomorskie posiada potencjał dla turystyki medycznej. Pierwszy przykład. Krynica Morska położona na Mierzei Wiślanej może stać się miejscem, do którego ludzie będą jeździć po zdrowie z różnych stron świata. Do Krynicy Morskiej i na całą Mierzeję Wiślaną. Już tam rozkwitają ośrodki medyczne, na przykład szpital w miejscowości Jantar. Sama zaś Krynica Morska ma w swych podziemiach solanki lecznicze. Jak je odkryto? Przy okazji – można powiedzieć. Wtedy, gdy poszukiwano uranu do polskiej elektrowni jądrowej.

Uran znaleziono. Solanki też. Kiedyś wypłynęły one samoczynnie na powierzchnie, bo przerdzewiała rura nie wytrzymała ciśnienia. Wypaliły trochę roślinności. Dzisiaj, między wydmami, w rejonie ul. Żeromskiego w Krynicy Morskiej, zobaczyć można nad powierzchnią ziemi zawór otworu, z którego solanka trysnęła. To bogactwo czeka na wykorzystanie.

Inicjatywa Gdańskiej Organizacji Turystycznej

Turystyka medyczna na Pomorzu ma przyszłość. Publiczne placówki ochrony zdrowia nie są w pełni wykorzystywane. Świadczą wiele specjalistycznych usług, z których mogą korzystać cudzoziemcy. Województwo ma dobre połączenia komunikacyjne z zagranicą, co stanowi dodatkowy ważny argument tezy, że wkrótce turystyka medyczna może się znacząco rozwinąć i stać się w nadchodzących latach znaczącym elementem gospodarki województwa pomorskiego. Oczywiście niekoniecznie, istnieje bowiem wiele słabych punktów, które mogą rozwojowi przeszkodzić. Wyczerpująca charakterystyka zagadnienia znalazła się w specjalnym raporcie opracowanym na zlecenie Gdańskiej Organizacji Turystycznej – Gdańsk Convention Bureau (GOT-GCB). Autorką raportu, pt. „Turystyka medyczna. Perspektywy rozwoju w woj. pomorskim" jest doc. dr Anna Białk-Wolf. - Raport wskazuje na duży potencjał turystyki medycznej w województwie pomorskim. Potencjał ten może przyczynić się nie tylko do rozwoju gospodarczego regionu, ale również do wzrostu liczby miejsc pracy i poprawy jakości życia. Dlatego warto zachęcać branżę do rozwoju tego typu usług - mówi Anna Górska, prezes zarządu Gdańskiej Organizacji Turystycznej. Raport to pierwsze działania, jakie podjęte zostaną przez GOT-GCB. Kolejne to między innymi wizyta studyjna dziennikarzy z krajów skandynawskich, których mieszkańcy mogą być zainteresowani ofertą usług medycznych Pomorza, następnie udział regionu w Targach Seniora w Sztokholmie.

Niewykorzystane możliwości

Zakończenie rury, którą może popłynąć solanka do zakładów leczniczych w Krynicy Morskiej.Placówki medyczne Pomorza mogą przyjąć większą liczbę pacjentów i kuracjuszy aniżeli obecnie. Według Hanny Zych-Cisoń, wicemarszałek województwa pomorskiego, niektóre szpitale w woj. pomorskim wykorzystują 60 – 70 procent swych możliwości. Pomorskie usługi lecznicze, rehabilitacyjne, sanatoryjne, protetyczne są znane za granicą. Przede wszystkim są znacznie tańsze niż w innych krajach. Produkty turystyki medycznej w województwie pomorskim mogą bazować na kluczowych kompetencjach regionu, a także na nowatorskiej kombinacji medycyny i turystyki – pisze w swym raporcie doc. dr Anna Białk-Wolf. Autorka definiuje też, na czym polega turystyka medyczna - na przemieszczaniu się osób do obcego państwa, by poddać się tam planowanemu leczeniu w celu ratowania zdrowia, podniesienia jakości życia lub poprawy wyglądu. To przemieszczanie odbywa się z przyczyn finansowych, jakościowych lub z uwagi na niedostępność świadczeń w kraju zamieszkania (wynikającą np. z braku personelu, wiedzy, sprzętu, procedur, zbyt długiego czasu oczekiwania lub z ograniczeń prawnych). Wizyty w celach leczniczych itp., niejednokrotnie wiążą się też z poznawaniem regionu. Tak więc turystyka medyczna dotyczy tylko aspektu międzynarodowego i obejmuje swoim zakresem wszelkie świadczenia służące zachowaniu, poprawie lub przywróceniu zdrowia. Osoba taka korzysta z dwóch rodzajów usług: medycznej oraz turystycznej. Kluczową rolę odgrywa usługa medyczna. Liczy się tu przede wszystkim wyjątkowo duże zaufanie do świadczeniodawcy, gdyż dotyczy zdrowia. O to zaufanie klientów, świadczeniodawcy powinni troszczyć się przede wszystkim. Trzeba mieć na uwadze, że zaufanie nie wiąże się wyłącznie z konkretną placówką świadczącą usługi, ale także z wizerunkiem państwa, regionu. Raz popełniony błąd związany z leczeniem jest trudny do naprawienia. Z uwagi na bardzo ważną rolę pacjenta (klienta) można w przypadku usług medycznych traktować go jako „współproducenta", gdyż końcowy efekt usługi w większym stopniu niż w przypadku pozostałych usług zależy od niego samego – zwraca uwagę dr Anna Białk-Wolf.

Turystyka medyczna rozwija się obecnie w około 50. państwach – czytamy w raporcie. Tylu więc mamy konkurentów, jako kraj. Polska, jako miejsce docelowe turystyki medycznej, zaczęła być wskazywana w publikacjach po 2010 roku.

Biznes niedokładnie zbadany

Nie wiadomo dokładnie, ile osób rocznie podróżuje po świecie, by korzystać z usług medycznych, powiązanych z turystyką. Niektórzy autorzy podają, że około 5 milionów. Polskę w 2012 roku odwiedziło w tym celu 312 tys. turystów, ale podawane są też znacząco mniejsze liczby. Wpływy z turystki medycznej w Polsce szacowane są na 160 milionów złotych - podaje w swym raporcie doc. dr Anna Białk-Wolf. Niebagatelne znacznie mają ceny usług. Na przykład za by-pass serca w Wielkiej Brytanii trzeba zapłacić prawie 14 tys. dol., w Tajlandii – 13 tys., w Indiach – 10 tys., w Polsce – trochę ponad 7 tys. – podaje autorka raportu, powołując się na zagraniczne źródła. Znacznie mniejsze są rozbieżności cen przy implantach dentystycznych. Wielka Brytania - 1 600, Tajlandia – 1429, USA – 1188, Indie – 1 100, Polska – 950 dolarów amerykańskich. Jednak w usługach medycznych decyduje nie tylko cena, ale i poziom świadczeń. Zadowolony z nich turysta medyczny chętnie powraca i dzieli się ze swoimi doświadczeniami z otoczeniem, jest na ogół osobą bardziej świadomą swoich oczekiwań i zostawiającą stosunkowo więcej pieniędzy w miejscu czasowego pobytu – zwraca uwagę autorka raportu.

Oczekiwani klienci

Na kogo Pomorskie może liczyć? Jako główne grupy odwiedzające województwo pomorskie w celu skorzystania ze świadczeń zdrowotnych wymienia się Niemców, Norwegów (dla których szczególnie ważne są usługi spa i wellness, oraz atrakcje dla dzieci), Szwedów, obywateli Wielkiej Brytanii, Irlandii, a także gości z Kaliningradu – stwierdza dr Anna Białk-Wolf. Istnieje potrzeba bardzo indywidualnego podejścia do turysty medycznego, co z kolei jest bardzo kosztowne. Rozmówcy potwierdzają też wnioski z badań literaturowych, iż ogromną rolę ma tutaj tzw. poczta pantoflowa oraz fakt, iż rodacy wolą być leczeni w swoim państwie, gdyż znają ten teren i fachowców oraz mają porównanie, jak sytuacja wygląda poza granicami kraju – zwraca uwagę doc. dr Anna Białk-Wolf. Tematem pojawiającym się w rozmowach był rynek wschodni. Widać tutaj duże zainteresowanie z tego rynku usługami świadczonymi w Trójmieście. Jednakże podkreśla się specyfikę tego rynku, konieczność dostosowania ofert, jak i pewne obawy z nim związane. Barierą jest niewątpliwie stosunkowo słaba znajomość języka rosyjskiego przez personel medyczny.

Potrzebna jest strategia i koordynator

Turystyka medyczna ma ten walor, że jest produktem komplementarnym wobec innych produktów rozwijających się w Trójmieście, takich jak turystyka zakupowa, kulturowa czy kulinarna i jest produktem mogącym się z powodzeniem rozwijać poza sezonem. Z drugiej strony największy problem związany z kreowaniem produktu turystyki medycznej wynika z jego charakteru wymagającego współpracy różnorodnych branż, wspomaganych działaniami pośredników, władz samorządowych i organizacji spinającej. Kluczową rolę ma tutaj organizacja przejmująca rolę koordynatora rozwoju turystyki medycznej w regionie. Panuje miedzy innymi opinia, iż współpracę należy rozpocząć od małej grupy i pokazanie innym, że to ma sens. Wskazuje się też na rolę szkoleń w zapewnieniu wysokiej jakości usług. Proponuje się opracowanie „Kodeksu Dobrych Praktyk" jeśli chodzi o obsługę turystów medycznych zawierającego między innymi konieczność pisemnego konkretnego opisu wyświadczonych usług medycznych, czy formę powitania pacjentów, gdyż występują różnice kulturowe. Zwraca się uwagę na potrzebę szkolenia opiekunów turystów medycznych. Pojawiają się sugestie, iż dalszy rozwój turystyki medycznej w województwie pomorskim powinien skupiać się na obszarach świadczeń związanych wellness, medycyną estetyczną i uzdrowiskową.

Jakie wskazania na przyszłość? Niewątpliwie zagadnienie turystyki medycznej wymaga dalszych badań, również w kontekście opracowania spójnej strategii rozwoju produktu turystyki medycznej w woj. pomorskim, która po określeniu organizacji spinającej działania w tym zakresie, obecnie wydaje się być zadaniem priorytetowym – stwierdza doc. dr Anna Białk-Wolf.

Kazimierz Netka

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit