Dziesięć nowych organizacji turystycznych powstaje na Pomorzu Zachodnim

Najpierw szukają liderów

LOT „Borne Sulinowo” potrafi wypromować turystyczny hit z dawnego pustego miejsca na mapie. Na targach „Lato 2011” zdobył przebojowo II miejsce w konkursie Polskiej Organizacji Turystycznej i MT Targi pn. „Najlepsza oferta ekspozycyjna polskiego regionu”. Od lewej: Irena Skowronek, reprezentująca Urząd Miasta i Gminy oraz informację turystyczną i Anna Chmielowska z Pensjonatu ANI

Pod względem liczby lokalnych organizacji turystycznych polskim liderem jest województwo pomorskie, gdzie działają 24 LOT. Lecz niewiele w tyle jest województwo zachodniopomorskie. Wkrótce może nawet wysunąć się na czoło stawki  - w czerwcu 2011 działających LOT ma być tu 25.

Tak zakłada wdrażany od grudnia 2008 roku projekt „RAZEM można WIĘCEJ - partnerstwa lokalne w turystyce narzędziem sukcesu zmian gospodarczych”.
Dwa etapy projektu
Koordynatorem i liderem projektu jest Forum Turystyki Regionów, ogólnopolskie stowarzyszenie z siedzibą w Szczecinie. Partnerami - Zachodniopomorska Regionalna Organizacja Turystyczna i Zachodniopomorska Izba Turystyki we współpracy z Urzędem Marszałkowskim oraz POT.

Niecałe dwa miliony złotych na jego realizację pochodzą ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki 2007-2013. Przedsięwzięcie zostało podzielone na dwie fazy. Celem pierwszego etapu, trwającego do lutego 2010, była aktywizacja 11 istniejących już, lecz nie zawsze działających lokalnych organizacji turystycznych, oraz utworzenie czterech nowych.

Obecnie trwa realizacja drugiego etapu, którego zakończenie  nastąpi w czerwcu 2011 roku. Tym razem główny nacisk postawiono na tworzenie dziesięciu nowych LOT-ów.  
Samorządowcy, przedsiębiorcy i społecznicy

- Dla nas, od samego początku istnienia Zachodniopomorskiej Regionalnej Organizacji Turystyczne, lokalnych organizacji turystycznych było ciągle za mało - wyjaśnia Zdzisław Pawlicki, dyrektor biura ZROT. - A przede wszystkim za mało tych „żywych”. Wprawdzie samorządy na mocy ustawy zakładały LOT-y, ale czasami niewiele z tego wynikało, bo nowe struktury, choć zarejestrowane, faktycznie nie działały. I wtedy nie były dla nas żadnym partnerem, ale wręcz utrudnieniem. Na przykład kontaktując się z nimi zakładaliśmy że otrzymamy pełną informację o tym, co się na ich terenie dzieje, a potem okazywało się, że takiej informacji nie dostawaliśmy. Pamiętajmy też, że działalności Lokalnej Organizacji Turystycznej nie powinna prowadzić jednostka samorządu terytorialnego, ona nie jest od tego - samorząd ma być jednym  z uczestników LOT-u - tłumaczy.

Ale co robić, by nie były to organizacje fasadowe, lecz aktywne i skupiające ludzi autentycznie zainteresowanych promowaniem turystyki?
- Zaczęliśmy od wyłonienia  liderów, którzy by „pociągnęli” w danym regionie  lokalne organizacje - wyjaśnia Marek Migdal, prezes Forum Turystyki Regionów. - Najczęściej takim liderem jest urzędnik samorządowy szczebla gminy lub powiatu, w którego  kompetencjach jest zajmowanie się turystyką. Ale czasem jest to lokalny przedsiębiorca z branży turystycznej lub działacz organizacji pozarządowej.
W lutym 2009 r. i w maju 2010 r. liderzy uczestniczyli w zorganizowanych w Mielnie i Choszcznie dwudniowych szkoleniach, podczas których  zapoznali się z ideą lokalnych organizacji turystycznych oraz z kierunkiem przyszłego działania.
Do współpracy zaproszono między innymi  20-osobowe grupy partnerskie, na bazie których mają powstać nowe lokalne organizacje turystyczne.
- Uczestnictwo w nich zaproponowaliśmy osobom z trzech sektorów. - wyjaśnia Marek Migdal. - W grupach partnerskich znaleźli się przedstawiciele branży Turystycznej, czyli podmiotów gospodarczych, które świadczą szeroko rozumiane usługi turystyczne. Są to między innymi właściciele biur podróży, hoteli, firm przewozowych. Ale w grupach partnerskich równie dobrze może się znaleźć  agrogospodarz lub sklepikarz, którzy sprzedaje pamiątki. Do tego dochodzą samorządowcy, zazwyczaj z wydziałów promocji oraz działacze różnych organizacji społecznych, którzy działają wprost w turystyce, albo jej otoczeniu.
Od analizy do celów
Kolejnym krokiem do powołania nowych LOT-ów są czterodniowe warsztaty szkoleniowe, które każda z dziesięciu grup odbywa na swoim terenie.
W ich trakcie, z pomocą trenerów z utworzonego w ramach projektu Instytutu Wspierania Turystyki, członkowie grup dokonują analizy miejscowych atrakcji, potencjału turystycznego danej okolicy, szans i zagrożeń dla branży turystycznej.
- Charakterystyczne jest to, że uczestnicy szkoleń choć dobrze znają swój teren, nieraz nie dostrzegają atrakcji turystycznej tam, gdzie widzą je osoby z zewnątrz, te z kolei rzadko znają miejscowe zasoby - zauważa Marek Migdal.
Następnie grupy dokonują diagnozy problemów, wychwytują tzw. „wąskie gardła” turystyki na swoim terenie, po czym formułują cele i działania, mające  zaradzić tym problemom.
Efektem wspólnej pracy jest „strategia działania”, zawierająca zdiagnozowany stan obecny, cele główne i pośrednie nowej lub aktywizowanej lokalnej organizacji turystycznej, jej strukturę, potrzebne zmiany statutowe oraz wykaz działań, które powinna podjąć. Ponadto każda z tych grup otrzymuje opracowany przez Forum Turystyki Regionów profesjonalny folder atrakcji turystycznych rejonu, gdzie działać będzie dana organizacja. Na zakończenie każdego etapu projektu wydawany jest jeden wspólny katalog dla wszystkich LOT z województwa.

- Przedstawiciele ZROT brali udział w warsztatach i konferencjach, staraliśmy się przybliżyć uczestnikom nasze cele i działalność naszej organizacji - przypomina Zdzisław Pawlicki.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit