Projekt „Partnerstwo Odry”

Lepiej współpracować niż konkurować

Rajmund Papiernik, dyrektor biura zarządu DOT, przyznaje z zadowoleniem, że dzięki współpracy z Niemcami poszerzyły się możliwości promocji regionu, ale także DOT ma wiele do zaoferowania Niemcom, m.in. dzięki własnemu portalowi informacyjnemu (na którym można znaleźć odniesienia do „Aktualności Turystycznych”) / fot.: M. Perzyński

Niemcy zapewnią nam bezpłatną reklamę zachodniej Polski, my Niemcom - możliwość promocji na potrzebną im skalę nowopowstałego, ogromnego lotniska Brandenburg BER w Berlinie. To najbardziej widoczny z polskiej perspektywy wynik polsko-niemieckiego projektu „Partnerstwo Odry”, w którym z polskiej strony biorą udział: Dolnośląska Organizacja Turystyczna, Lubuska Regionalna Organizacja Turystyczna, Zachodniopomorska Regionalna Organizacja Turystyczna i Wielkopolska Organizacja Turystyczna, a koordynatorem jest Polska Organizacja Turystyczna.

Owszem, można było uznać, że nie interesuje nas współpraca z Niemcami, bo gramy na narodową nutę i dostrzegamy tylko walory lotnisk po stronie polskiej. Ale wtedy stracilibyśmy szansę pokazania naszych atrakcji na wszystkich kontynentach świata. Co więcej, nie dołożyliśmy do kampanii reklamowej prowadzonej przez spółkę VisitBerlin ani złotówki czy eurocenta, a obejmuje ona m.in. promocję na targach turystycznych w Moskwie i Berlinie. Co więcej, zaplanowano działania promocyjne w Ameryce Północnej. Wszystko wzięła na siebie strona niemiecka. Co zyskali Niemcy na zaproszeniu do projektu polskich regionów? Pokazali, że lądując w Berlinie ich klienci mają do dyspozycji mnóstwo atrakcji po dwóch stronach granicy, i nie są to duże odległości. Notabene tej granicy w praktyce nie ma. Odra” jest więc obecnie rzeką, która łączy, a nie dzieli, choć jest w rzeczywistości rzeką graniczną. Symboliczny wymiar ma wydana właśnie mapa z zaznaczonymi na niej atrakcjami i szlaków turystycznych mega regionu, jaki tworzą Brandenburgia i cztery zachodnie województwa Polski. Jego osią jest Odra. Nie zaznaczono na mapie w ogóle granicy, Odra jest tu po prostu rzeką. To ważne dla przełamywania barier mentalnych - granica kojarzy się z trudnościami, szlabanem, kontrolą.

- Bez kooperacji oraz potencjału wszystkich partnerów nie bylibyśmy w stanie przeprowadzić tak szerokiej promocji poza naszym krajem - zaznacza Rajmund Papiernik, dyrektor Biura Zarządu Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej we Wrocławiu.

Jadwiga Błoch z Lubuskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej dodaje, że dzięki wspólnej pracy i uczestniczeniu w targach turystycznych, partnerzy poznają lepiej swoje oczekiwania i problemy, specyfikę poszczególnych rynków turystycznych oraz zasady współpracy w organizacjach, tworzą wspólne projekty internetowe i wydawnictwa, przygotowują podróże studyjne, co służy promocji obszaru i jego produktów, a także daje partnerom możliwość nabycia nowych doświadczeń. Z kolei Tomasz Wiktor z Wielkopolskiej Organizacji Turystycznej podkreśla, że połączenie oferty turystycznej przygranicznych regionów Polski i Niemiec stwarza szansę na wyrazistą promocję na dalekich rynkach. Berlin, jako znana na całym świecie destynacja, daje szansę zwrócenia uwagi zwiedzających i mieszkańców na ofertę wokół siebie. Korzyści są obustronne. Berlin poszerza swoją ofertę zachęcając nowych klientów do przybycia, a regiony wokół niego pozyskują rynki nieosiągalne dla nich indywidualnie.

Ważne jednak są także rynki bliższe i dalekosiężna promocja jest w stanie Polakom i Niemcom w tym pomóc. Niemcy, którzy faworyzowali dotąd Mazury, coraz częściej odkrywają szlaki nad Odrą, ciekawe i na ogół profesjonalnie przygotowane. Z kolei Dolnoślązacy zaczynają jeździć nie tylko do Drezna, żeby zobaczyć dawną siedzibę polskiego króla, ale i po przekroczeniu granicy i po przejechaniu rejonu Górnych Łużyc zwiedzają Szwajcarię Saksońską z jej malowniczymi krajobrazami. Notabene część historycznych założeń krajobrazowych obejmuje obie strony Odry. Ich twórcy nie przewidzieli, że kiedyś rozdzieli je granica państwowa, ale od wejścia Polski do Unii Europejskiej nie ma to znaczenia. Na szczęcie.

Marek Perzyński

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit