Dolnośląska Organizacja Turystyczna

Holendrzy wybierają polskie kempingi

Jakub Feiga na targach w Helsinkach…Więcej »

Pracownicy Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej pod koniec ubiegłego roku i w styczniu tego zachęcali na targach w kilku krajach do przyjazdu na Dolny Śląsk. Wnioski?

Niemcy: turystyka sentymentalna ma się wciąż dobrze, Finlandia: od Wrocławia bardziej znane są Kraków i zimowa stolica Polski - Zakopane, Holandia: jej mieszkańcy ciągną na Dolny Śląsk jak niedźwiedzie do miodu, ale właściciele hoteli i pensjonatów na tym kliencie raczej nie zarobią.

Jakub Feiga, specjalista ds. serwisów IT i szkoleń DOT, był w grudniu w Lipsku na targach „Touristik & Caravaning”. Raz po raz słyszał pytanie: „Czy mój dom tam jeszcze stoi?” Ten, kto wróżył turystce sentymentalnej rychłą śmierć, znacznie się więc pospieszył.

Jakub Feiga obsługiwał też od 15 do 18 stycznia, stoisko Dolnego Śląska na targach „Matka” w Helsinkach (w ramach polskiego stoiska narodowego). Finowie na ogół wiedzą, gdzie jest Dolny Śląsk, ale bardziej kojarzą Polskę z Krakowem i Zakopanem. Jakub Feiga: - Nie znaczy to, że Dolny Śląsk jest u Finów bez szans, to wykształcony naród, ciekawy świata. Na nasze stoisko przychodzili też touroperatorzy z Estonii i Łotwy. Interesowały ich głównie kempingi.

Holendrzy mają na punkcie kempingów istnego bzika – zauważył Wojciech Fedyk, dyrektor Biura DOT, który od 13 do 18 stycznia obsługiwał stoisko Dolnego Śląska na targach „Vakantiebeurs” w Utrechcie. Mają gen podróżowania, nie usiądą na jednym miejscu, co wynika z ich historii – zasłynęli z zamorskich wypraw handlowych.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit