Gestor pałacu na Opolszczyźnie szukał protekcji, by przyjąć go do DOT

Uczestnicy projektu w zamku Topacz

Zamki i pałace to sztandarowy produkt turystyczny Dolnego Śląska. Oferta ta została ostatnio wzmocniona przez Dolnośląską Organizację Turystyczną. Europejski Szlak Zamków i Pałaców jest jej dzieckiem. To pierwszy tego typu produkt turystyczny w świecie. Ma błogosławieństwo Unii Europejskiej.

Pierwsze działania podjęto jesienią ubiegłego roku, a już powstała wystawa dotycząca zamków i pałaców, która debiut miała na wrocławskim lotnisku. Wystawie towarzyszy katalog. Podczas spotkania w zamku Topacz, 20 stycznia, omówiono te działania. Byli tacy, którzy uważali, że pewne realizacje można było przeprowadzić sprawniej. Wyciągnięto z tego wnioski i na kolejnym spotkaniu, które odbyło się w pałacu we Wrocławiu-Leśnicy, zjawiło się jeszcze więcej gestorów zamków i pałaców, których obejmuje projekt DOT. Okazał się więc nośny, o czym świadczą działania kolejnych obiektów, które chciałyby w nim uczestniczyć. Co ciekawe, jest w tej grupie pałac z Opolszczyzny. Zrobił się kłopot, bo spoza Dolnego Śląska DOT w swe szeregi nikogo nie przyjmował, ale szefostwo pałacu nie ustępowało. Na nic zdała się argumentacja, że na terenie województwa opolskiego działa Opolska Regionalna Organizacja Turystyczna. Gestor pałacu nie dał za wygraną, zaczął szukać protekcji nawet u prezydenta Wrocławia, żeby przyjąć go do DOT. Skończyło się na tym, że zamówiono ekspertyzę prawną. Pałac z Opolszczyzny zostanie do DOT przyjęty i wejdzie do elitarnego grona Europejskiego Szlaku Zamków i Pałaców.

Kolejne spotkanie zaplanowano w siedzibie DOT we Wrocławiu.

Tekst i fot. Marek Perzyński

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit