Restauratorzy zwiększyli obroty, sklepy przeżywają oblężenie, zapełniły się nawet kościoły

Euro za euro

Euro obecne jest  na każdym kroku

Przy okazji Euro 2012 Wrocław dostał bezpłatną  kampanię wizerunkową wartą miliony euro.

- Gdybyśmy chcieli zapłacić za taką kampanię, jaką teraz robią nam gazety i stacje telewizyjne pokazując Wrocław za darmo przy okazji Euro 2012, musielibyśmy wydać grube miliony euro - mówi Paweł Czuma, rzecznik prasowy wrocławskiego magistratu.

Euro 2012 obecne jest w centrum Wrocławia na każdym kroku, choćby poprzez strefę kibica, którą ulokowano wprost w Rynku. Restauratorzy zwiększyli obroty, sklepy przeżywają oblężenie, zapełniły się nawet... kościoły. Bo kibice nie siedzą bynajmniej cały dzień nad szklaneczką piwa, choć i taką mają możliwość, ale zwiedzają. Świątynie ich zafascynowały, bo wrocławski gotyk jest na dotyk - masywne, potężne budowle świadczą, że Wrocław był już u zarania dziejów miastem bogatym, a mieszczaństwo robiło tu dobre interesy z całym światem, o czym przypomina na przykład ulica Ruska. Przy okazji Euro 2012, podczas którego we Wrocławiu grają między innymi Czesi, przypomniano kurtuazyjnie, że Wrocław założył czeski książę i nazwa Wrocław jest tego pamiątką, bo ów książę nazywał się Wratislav. Prestiż swój mieszczanie manifestowali stawiając ogromne wieże kościołów stojących obok Rynku - katedry Marii Magdaleny i bazyliki wojskowej św. Elżbiety. Na wieże można wejść i zobaczyć stolicę Dolnego Śląska z lotu ptaka. I nic to, że nie ma windy. Widoki wszystko rekompensują, a jak miasto poczuje się w nogach - to znak, że było co zwiedzać. Teoretycznie turystów można wysłać do Muzeum Narodowego, żeby zobaczyli „Panoramę Racławicką”, ale lepiej nie proponować tego Rosjanom, żeby ich nie dotknąć. Kościuszko ze swymi chłopami dał pod Racławicami łupnia wojskom carskim. Za to inne muzea polecić można bez zastanowienia. Każde przygotowało się na Euro 2012, są w nich czynne wystawy między innymi poświęcone sportowi. W siedzibie Niemieckiego Towarzystwa Kulturalno-Sportowego przygotowano nawet wystawę o piłce nożnej w przedwojennym Breslau. Ten sport we Wrocławiu zawsze był mocny.

Dolnośląska Organizacja Turystyczna wspiera wszystkie te działania, między innymi poprzez swój serwis dolnyslask.info.pl, dystrybucję informatorów, map i terminarzy, które powędrowały do hoteli w ilości 15 tysięcy sztuk.

- Jesteśmy obecni na campingu przy ul. Rakietowej we Wrocławiu dla kibiców i gości Euro 2012 - mówi Rajmund Papiernik, dyrektor biura zarządu DOT. - Otworzyliśmy tam na ten czas punkt informacji turystycznej. Informacja działa też w naszym biurze przy ulicy Świdnickiej i zwiększyliśmy obsadę w punktach na lotnisku i na dworcu, które przeżywają istne oblężenie. A przed nami I Dolnośląski Karnawał Odrzańśki i wiele imprez, które właśnie przygotowujemy.

Tekst i fot. Marek Perzyński

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit