Jak zatrzymać dłużej Euro-turystów na Dolnym Śląsku?

DOT stworzył zintegrowaną ofertę turystyki

Realizację projektu „Euro 2012 - szansa turystyczna dolnośląskich regionów. Program tworzenia partnerstw lokalnych” omówiono 23 maja we Wrocławiu. Na pierwszym planie Rajmund Papiernik, dyrektor Biura Zarządu DOT, z tyłu - Bogdan Koprek, kanclerz Wyższej Szkoły Zawodowej „Edukacja” / fot.: Marek Perzyński

Euro to turystyczna szansa Polski i nikogo nie trzeba o tym przekonywać. Liczby mówią same za siebie: przyjedzie w tym okresie do nas około milion turystów. Co zrobić, żeby nie wyjechali z Polski zaraz po meczach? Dolnośląska Organizacja Turystyczna nie poprzestała na pytaniu. Doprowadziła do powstania zintegrowanej oferty w zakresie turystyki kulturowej, wodnej, biznesowej i agroturystyki.

W ofertę ujęto atrakcje czterech subregionów Dolnego Śląska: Borów Dolnośląskich, Ziemi Kłodzkiej, Doliny Baryczy i Doliny Odry. Udało się zaś dlatego to zrobić, że wspólne działanie spodobało się Unii Europejskiej, która dofinansowała projekt „Euro 2012 - szansa turystyczna dolnośląskich regionów. Program tworzenia partnerstw lokalnych”.

Przebieg realizacji projektu w subregionie Doliny Odry omówiono 23 maja na spotkaniu w siedzibie Wyższej Szkoły Zarządzania „Edukacja” przy ul. Krakowskiej we Wrocławiu. A skoro o Odrze mowa, było m.in. o turystyce wodnej.

- To rodzaj turystyki, która intensywnie rozwija się w naszym subregionie. Wciąż jednak mamy jej niedosyt - stwierdził Bogdan Koprek, kanclerz Wyższej Szkoły Zawodowej „Edukacja”. - Atuty tego typu turystyki są wciąż zbyt mało znane mieszkańcom Wrocławia. Jak choćby walory rekreacyjne rzek, które płyną przez Wrocław, a jest ich kilka. Nie wszyscy wiedzą, że powstały mariny i wypożyczanie sprzętu wodnego. Z kolei okolice Wrocławia to idealne miejsce do uprawiania turystyki rowerowej. Nie trzeba więc jechać poza region, żeby dobrze wypocząć. Postawiliśmy sobie cel, żeby było to przekonanie powszechne.

Myśl globalnie, działaj lokalnie

Recepta na osiągnięcie tego sukcesu kanclerza WSZ „Edukacja” brzmi tak: -Owszem, można promować indywidualnie pojedynczą wieś, miasto czy powiat, ale lepsze rezultaty daje promocja kilku okolicznych wsi, miast i powiatów ujętych w subregion. Dlatego podzielono Dolny Śląsk właśnie na subregiony, zgodnie z zasadą „Myśl globalnie, działaj lokalnie”.

- Najważniejszą wartością projektu „Euro 2012 - szansa turystyczna dolnośląskich regionów. Program tworzenia partnerstw lokalnych” jest powstanie strategii lokalnych - mówi Rajmund Papiernik, dyrektor Biura Zarządu DOT we Wrocławiu. - Dzięki temu gestorzy turystyki, lokalne samorządy i przedstawiciele organizacji pozarządowych dostali szansę wyartykułować, co jest dla nich tak naprawdę istotne, jakie mają oczekiwania wobec władz i wystąpili z propozycjami działania. Strategia przedstawia możliwości stworzenia i rozwoju pakietów pobytowych w oparciu o istniejącą infrastrukturę turystyczną, kulturową i sportową, oraz pozyskiwania środków na ten cel. Ma ona także na celu zwiększenie aktywności lokalnych jednostek organizacyjnych w obszarze działań na rzecz zasobów przyrody, czego przykładem jest powstała ocena oddziaływania na środowisko tych strategii. Rozważania nad realizacją projektu dyrektora Biura Zarządu DOT są gorzko-słodkie: - Realizacja projektu wydaje się łatwa. Wszak skoro jest mowa o własnej przyszłości, to instytucje powinny chętnie współpracować ze sobą i liderem projektu. Niestety, to pobożne życzenie. Nic nie jest łatwe. A jednak nie dość, że udało nam się projekt doprowadzić do końca, to zaangażowało się w jego realizację aż 80 podmiotów instytucjonalnych.

Marek Perzyński

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit