Leczyć się i wypoczywać na Roztoczu

Nizinny kurort bez zadęcia

Sanatorium Rehabilitacyjne dla Dzieci im. Janusz Korczaka w Krasnobrodzie

Z uroków Krasnobrodu korzystała podobno sama Marysieńka Zamoyska. Czy leczyła na Roztoczu dolegliwości czy też wykorzystywała leśne ostępy do potajemnych schadzek z późniejszym mężem – Janem III Sobieskim? Poszukiwanie odpowiedzi na powyższe pytanie może przyciągnąć turystów do Krasnobrodu.

Docenią oni z pewnością nie tylko walory historyczne i kulturowe, ale także przyrodnicze tego miejsca. Nie bez powodu to jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc na Roztoczu. Choć tradycje uzdrowiskowe Krasnobrodu sięgają lat 80-tych XIX wieku to mówiło się o nich znacznie mniej aniżeli o zdroju w Nałęczowie. Cóż – może dlatego, że nie dotarł tu największy piewca walorów leczniczych Nałęczowa – Bolesław Prus. Gdyby tak się jednak stało, odnalazłby tu z pewnością jeden ze specyfików, którym przed ponad 100. laty leczono choroby płuc. To… kumys.

Od kumysologii po status uzdrowiska

Właśnie w Krasnobrodzie działało, powołane przez doktora Alfreda Rose pierwsze w Polsce sanatorium przeciwgruźlicze, nazywane Instytutem Kumysologicznym. Wśród medykamentów było m.in. mleko kobyle. Sanatorium nie miało jednak szczęścia – zgubiło je paradoksalnie to, co obecnie stanowi największy atut Krasnobrodu, czyli położenie z dala od uczęszczanych traktów komunikacyjnych.  Kolejna próba reaktywowania uzdrowiska to latach 30-te XX wieku. Pierwszy ośrodek sanatoryjny uroczyście otworzył sam Prezydent RP Ignacy Mościcki. Budowę kolejnego ośrodka przerwała II woja światowa. Trzecie „podejście” do utworzenia uzdrowiska to już czasy współczesne, czyli lata 50-te XX wieku. W dawnym majątku Kazimierza Fudakowskiego zostaje utworzone państwowe przeciwgruźlicze sanatorium dla dzieci, przekształcone w roku 1957 w Sanatorium Rehabilitacyjne dla dzieci z chorobami reumatycznymi. Na nadanie Krasnobrodowi statusu uzdrowiska przyszło czekać kolejnych …50 lat. Przydały się badania walorów klimatycznych prowadzone już w latach 70. przez naukowców Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania Polskiej Akademii Nauk. Warto sięgnąć po opracowanie koncepcji uzdrowiska autorstwa założyciela i Prezesa Zarządu Izby Gospodarczej „Uzdrowiska Polskie” prof. Andrzeja Madeyskiego. Można się z niego dowiedzieć, że Krasnobród był ceniony nie tylko za „stan sanitarny powietrza”, ale także za „istnienie zasobów naturalnych w postaci wód leczniczych i borowiny”. Podczas gdy na degustację „mineralnej” ze zdroju w Krasnobrodzie przyjdzie nam trochę poczekać (ze względu na koszty inwestycji związanych z wydobyciem wody solankowej), to krasnobrodzka borowina z pokładów torfu „Majdan Wielki” ma już swoje zastosowanie w leczeniu balneologicznym. Od 30 lipca 2002 roku Krasnobród może poszczycić się „udokumentowanym” mianem uzdrowiska.

Nizinny kurort „bez zadęcia”

Działające tu Sanatorium Rehabilitacyjne dla Dzieci im. Janusza Korczaka jest jedyną tego typu placówką dla najmłodszych na terenie województwa lubelskiego. Mali pacjenci leczą tu choroby  dróg oddechowych, układu ruchu i układu nerwowo-mięśniowego. W terapii wykonywane są zabiegi przyrodolecznicze, fizykalne, kinezyterapia, inhalacje oraz hipoterapia. Jak można przeczytać na internetowych stronach Urzędu Miasta w Krasnobrodzie: „znaczącym atutem miasteczka są znakomite tereny do zagospodarowania uzdrowiskowego”. Koncepcja rozwoju uzdrowiska zakłada przyjęcie takich rozwiązań, które nie łączą się z wielkimi inwestycjami. W planach jest rozszerzenie profili leczniczych do leczenia schorzeń chorób układu nerwowego, chorób reumatycznych i układu ruchu, dróg oddechowych, a także otyłości. Przyszłe inwestycje będą ograniczone jedynie do kilku obiektów sanatoryjnych realizowanych przez inwestorów prywatnych. Pod ich lokalizację wyznaczono tereny w okolicach istniejącego sanatorium, a także zlokalizowanych w południowo-zachodniej części Krasnobrodu i w Dolinie Św. Rocha. Krasnobród – wykorzystując doświadczenie innych kurortów polskich – nie chce być uzdrowiskiem-molochem. Samorządowcy Krasnobrodu są  konsekwentni w budowaniu marki uzdrowiska i jej promocji wspólnie z innymi uzdrowiskami o podobnym profilu: Rymanowem oraz Solcem.

Klimat Krasnobrodu – miasteczka bez „zadęcia” doceniają wypoczywający przyjezdni, a także mieszkańcy prowadzący tu działalność turystyczną. „Letnicy” przyjeżdżali tu już 40 lat temu. Stąd w Krasnobrodzie tradycja prowadzenie gospodarstw agroturystycznych, a także pensjonatów i gospodarstw gościnnych z bogatą ofertą pro-zdrowotną. Sale do ćwiczeń gimnastycznych, trasy nordic walking i dla narciarzy biegowych, wyciąg narciarski na Chełmowej Górze, oznakowane szlaki rowerowe, a w sezonie letnim baseny oraz zalew zadowolą wszystkich lubiących turystykę aktywną. Nie zdradzę chyba żadnej tajemnicy, jeśli powiem, że klimat Krasnobrodu sprzyja  leczeniu alergii. Koi także… nerwy. Może wiedziała o tym – przed laty – także… Marysieńka.

Monika Januszek

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit