Szlak Zabytków Techniki

Z potrzeby serca Piotra Mankiewicza

Kolejny pomysł pana Mankiewicza. Szkolna sala – z przedwojennymi ławkami, tabliczkami do pisania i rysikami. Dzieci siadają w ławkach, przeglądają tu stare elementarze, tornistry czy mundurki / fot. Monika Pacukiewicz

Nieustannie powiększa swoją kolekcję

Dziesięć lat temu muzeum było poświęcone przede wszystkim tematyce chleba. Z czasem Piotr Mankiewicz zdecydował się otworzyć szkolną salę – z przedwojennymi ławkami, tabliczkami do pisania i rysikami. Dzieci siadają w ławkach, przeglądają tu stare elementarze, tornistry czy mundurki (także te z czasów peerelu).  Pan Piotr nieustannie powiększa swoją kolekcję – jest stałym gościem jednej z największych w kraju giełd staroci w pobliskim Bytomiu.

Także jego krewny, Adam Mankiewicz, jest wielkim kolekcjonerem. Zgromadził 240 starych komputerów, ośmio- i szesnastobitowych, oraz 150 konsol. Co ciekawe, aż 90 procent tego sprzętu jest  sprawne. Teraz ta ekspozycja stanowi uzupełnienie „szkolnej” części muzeum.  Profil muzeum doskonale współgra z programem szkolnym, dlatego też nauczyciele bez problemu przekonują rodziców do takiej wycieczki. – Nasza szkoła jest dość blisko Radzionkowa, a wycieczka wiąże się z wprowadzanym w trzeciej klasie tematem chleba – mówi Barbara Palenta, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Chorzowie. Skąd nauczyciele wiedzą o radzionkowskim muzeum? – Nauczyciel nauczycielowi o tym mówi – wyjaśnia Barbara Palenta.

I właśnie dobra opinia zwiedzających stanowi podstawę sukcesu Piotra Mankiewicza. Chce, by wszyscy jego goście wychodzili stąd zadowoleni. Dlatego przewodnicy długo i wyczerpująco opowiadają o eksponatach i śląskich zwyczajach związanych z pieczeniem chleba oraz szkołą (zwiedzanie trwa od 1,5 do 2 godzin). Dzieci  nie tylko zadają pytania i oglądają 20-minutowy film o chlebie, ale też bawią się czy to w staromodnej szkole, czy w sali piekarniczej. Zwiedzanie muzeum nie jest bardzo drogie. Bilety kosztują 10 zł (z wypiekiem bułeczki) i 8 zł (bez  wypieku). – Tyle, że u nas wydrukowanie samego biletu kosztuje złotówkę ­– zastrzega pan Piotr. Czemu? Biletem wstępu jest szkolny zeszyt, na którego okładkach są rysunki i fotografie przedmiotów związanych z muzeum oraz wydrukowane „chlebowe” przysłowia i modlitwy przed i po nauce (np. „Chleb pracą nabyty bywa smaczny i syty”). Oprócz tego grupy mogą zamówić muzealną gazetę. Są w niej artykuły o chlebie i szkole oraz zdjęcia… tejże grupy wycieczkowej. – Od czasu zrobienia ostatniego zdjęcia do wyjścia grupy mija może dziesięć minut. Ten czas musi nam wystarczyć na wydrukowanie specjalnej wkładki do gazety z fotografiami dzieci – mówi Piotr Mankiewicz. Goście zamawiający taką gazetę płacą za bilet wstępu cztery złote więcej.

Muzeum powstało z potrzeby serca, a nie z nadmiaru funduszy

Jednak nawet wielka liczba zwiedzających nie jest w stanie sfinansować koszty utrzymania całej placówki. – Muzeum powstało z potrzeby serca, a nie z nadmiaru funduszy – zastrzega pan Piotr. Urządził je obok własnej firmy, w magazynie z blachy falistej kupionym od upadającej firmy przemysłowej. – Muzeum nie jest dofinansowywane, a zyski z biletów ledwie wystarczają na podatki gruntowe, VAT, koszty ogrzewania, płace pracowników itp. Obecnie powierzchnia użytkowa wraz z dobudowanym budynkiem zajmuje 1500 m kw.

W muzeum pracuje pięć osób (w tym jedna niepełnosprawna), a pan Piotr najbardziej martwi się, że któreś z nich zachoruje w sezonie wycieczkowym.

Piotr Mankiewicz nosi się z zamiarem stworzenia w Bytomiu, niedaleko własnego domu, Izby Rozbarskiej, która nie tylko promowałaby śląską kulturę, ale była też miejscem spotkań bytomian.

-------------------------------------------------------------------------

Nagrody i wyróżnienia, jakie otrzymał Piotr Mankiewicz i jego muzeum:

2010 – laureat plebiscytu „Perły w Koronie Województwa Śląskiego 2010” na 10 najciekawszych spośród zabytków techniki w województwie

2010 – statuetka „Wawrzyn Polskiej Turystyki” oraz członkostwo w Polskiej Akademii Innowacji Turystyki

2009 – XXIX Konkurs na Wydarzenie Muzealne Roku Sybilla 2008. Nagroda Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w kategorii „działanie na rzecz edukacji szkolnej”

2009 – nagroda Marszałka Województwa Śląskiego za Wydarzenie Muzealne 2008 roku w kategorii „dokonania z zakresu inicjatyw edukacyjnych oraz popularyzacji dziedzictwa kulturowego”

2008 – nagroda Orła i Róży dla Zasłużonego dla Powiatu Tarnogórskiego w uznaniu zasług na rzecz rozwoju i promocji Powiatu Tarnogórskiego

2005 – nagroda Marszałka Województwa Śląskiego za Wydarzenie  Muzealne 2005 roku w kategorii „dokonania z zakresu inicjatyw edukacyjnych”

2004 – VII edycja Ogólnopolska Nagroda im. Aleksandra Patkowskiego przyznana za osiągnięcia w dziedzinie regionalizmu, Sandomierz

2004 – nagroda honorowa PIT KOMPAS za rok 2004

2001 – nagroda Przewodniczącego Rady Miasta Radzionków w uznaniu zasług w dziedzinie krzewienia kultury

2001 – nagroda im. Wojciecha Korfantego za niekonwencjonalny program popularyzujący tradycję „Kultury Chleba”

Monika Pacukiewicz

 


Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit