Wyspiarze wolą Kraków

Fot: Krystian Miczka

W lutym 2006 brzmiało to zaskakująco, by nie rzec, sensacyjnie, budziło niedowierzanie. W listopadzie 2014 informacja o kolejnym zwycięstwie Krakowa w rankingach atrakcyjności turystycznej, odbierana jest jako coś bardziej oFot: Krystian Miczkaczywistego niż bramka strzelona przez Roberta Lewandowskiego.

Przypomnijmy, rok 2006, Rynek Główny w Krakowie, jedno z najbardziej wartościowych dokonań w historii europejskiej urbanistyki ostatniego tysiąca lat, uznany został przez ekspertów Project for Public Spaces, amerykańskiej organizacji non profit prowadzącej działania na rzecz rewitalizacji miejskich przestrzeni – za najlepszy plac świata. Wyprzedził on w tym rankingu między innymi Piazza Navona w Rzymie, praskie Stare Miasto i weneckie Campo Santa Margherita. Na końcową ocenę składały się między innymi ogólny wizerunek, tożsamość miejsca, atrakcje i udogodnienia. Gdy wówczas opublikowaliśmy tę wiadomość posypały się pytania, czy jest ona wiarygodna, a poza tym, kim u licha właściwie są ci naukowcy z Manhattanu, którzy nasz skromny Kraków stawiają przed wspaniałą, legendarną Wenecją. Przez ostatnich kilka lat nasz sceptycyzm wobec wartości turystycznych własnego kraju ulotnił się, jeśli nie zupełnie, to w każdym niewiele po nim zostało. „Kraków znów najlepszy!", to jedna z czołówek informacji, które obiegły polskie media po opublikowaniu przez magazyn ochrony brytyjskich konsumentów Which?, wyników zakończonego rankingu. Redakcja regularnie dokonuje ocen i porównań towarów i usług działając w interesie klientów. Tym razem wzięła pod lupę ofertę city breaks europejskich miast. O udział w sondażu poproszono Wyspiarzy, którzy lubią i uprawiają ten typ turystyki. Do wyboru było 47 miast oddalonych od brytyjskich lotnisk nie więcej niż o trzy godziny lotu. W sondażu wzięło udział ponad 4.5 tys. respondentów udzielających odpowiedzi na kilka zestawów pytań. Kraków zdobył maksymalną liczbę pięciu gwiazdek w kategorii gastronomicznej, czyli walorów kulinarnych. Mieszkańcy Wysp Brytyjskich nie uchodzą za wyrafinowanych smakoszy, mimo to potrafili docenić między innymi walory tradycyjnego bigosu, a z mocnych trunków - orzechówki. Na najwyższą notę pięciu gwiazdek zasługuje też w ich oczach gościnność, z jaką spotkali się w Krakowie, wyrażaną w przyjaznym powitaniu i podejmowaniu obcokrajowców. Również dobrą notę, bo tylko o jedną gwiazdkę mniej, Kraków uzyskał w kategorii zakwaterowanie. Standard pokoi hotelowych jest wystarczająco wysoki, a ceny stosunkowo niskie w stosunku do stopnia zamożności tej grupy brytyjskich turystów, która ceni krótkie wypady zagraniczne i odkrywanie atrakcji miast. Atrakcyjność Krakowa, również według nich zasługuje na cztery gwiazdki. Doceniają zabytkowe wartości Zamku na Wawelu. Interesuje ich historia fabryki Emalii Oskara Schindlera, miejsce dramatycznych wydarzeń z II wojny światowej, które spopularyzował (niezupełnie trzymając się faktów) Spielberg w swoim głośnym filmie. Robi też duże wrażenie całe Stare Miasto wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, z jego niewielką kameralną wielkością pozwalającą zwiedzić je spacerem. Silnym wsparciem w ocenach rankingowych Krakowa jest kopalnia soli w Wieliczce, do której co prawda trzeba dojechać, ale komunikacja nie jest droga. Przytaczanym przykładem poruszania się krakowskimi autobusami jest cena przejazdu z lotniska do hotelu, bilet kosztuje poniżej jednego funta. Siatka połączeń pomiędzy lotniskami brytyjskimi i Krakowem jest wystarczająco gęsta, aby bez trudu zarezerwować miejsce na pokładzie linii EasyJet, Ryanair czy Jet2.com. Czas przelotu, mniej więcej dwie i pół godziny. O wiele krócej trwa lot do Monachium i Pragi. Oba miasta uplasowały się o włos niżej od stolicy Małopolski. Dalej za nimi sklasyfikowano Berlin, Budapeszt, Tallin, Barcelonę, Wiedeń, a także Walencję i Sewillę. Stawkę zamykają Mediolan i Neapol. Warszawa zajmuje na tej liście miejsce pod koniec trzeciej dziesiątki.

Brytyjczycy, których magazyn konsumentów Which? zaprosił do udziału w ankiecie i podzielenia się swoimi doświadczeniami i opiniami na temat ofert turystyki miejskiej najważniejszych miast europejskich, przyznali Krakowowi 94 proc. pozytywnych ocen. Różnice pomiędzy konkurentami nie były znaczące. Dwie trzecie miast przekroczyło poziom 80 proc. głosów pochlebnych, co oznacza, że Brytyjczycy polecają je zainteresowanym ofertą city breaks. Ten kolejny sukces Krakowa w pozyskaniu i utrzymaniu tej grupy klientów turystyki miejskiej, oczywiście cieszy. Powinien jednocześnie motywować do informowania o produktach turystycznych jeszcze nie wypromowanych, które trafią w gust i pobudzą zainteresowanie nie tylko gości zza Kanału La Manche, których opinie na temat sposobu (czasem nazbyt jednostronnie ubawowego) spędzania weekendów, nie zawsze stanowią przekonywującą rekomendację dla zwolenników krótkich wyjazdów i poznawania atrakcji miast.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit