Zakon „Obroża Psa Gończego” - reaktywacja

W zakonach tkwi duża marketingowa siła

Po odsłonięciu tablicy pamiątkowej spotkano się przy stole, na którym podano przedniej jakości dziczyznę - to podstawa kuchni dworskiej i staropolskiej/ fot.: Marek Perzyński

Nazwa zaskakująca, adekwatna do istoty działania

A istotą jest samopomoc członków. - Pies gończy był nieodłącznym towarzyszem rycerzy podczas polowań, ale również w czasie długotrwałych wypraw do Jerozolimy. Psy bojowe wyposażone w obroże z ostrzami siały postrach w szeregach wroga. Obroże psów gończych wyposażone w kolce wystające na zewnątrz chroniły je przed atakami innych psów i wilków. Zakon, podobnie jak obroża chroniąca psa, chronił swych członków - mówi Janusz Kozerski, Wielki Mistrz rycerskiego Zakonu „Obroża Psa Gończego".

Zakon założyli Piastowie śląscy, w tym biskup, co świadczy, że nawet osobom dystyngowanym potrzebna była pomoc bliźnich. Dokument fundacyjny wystawiony został w 1413 r. (dokładnie 7 sierpnia) w Legnicy, więc w tym roku mija 600-lecie powołania zakonu. To dobra okazja, żeby o zakonie przypomnieć i jego członkowie z niej skorzystali. 1 czerwca kapituła zakonu wraz z Wielkim Mistrzem Januszem Kozerskim zebrała się na zamku Grodziec, gdzie odsłonięto tablicę pamiątkową (w sieni palatium, czyli części pałacowej zamku). Jeszcze tylko wojowie z grupy rekonstrukcyjnej Słowian wczesnośredniowiecznych wznieśli okrzyk „Chwała zakonowi!” i niczym puchary wznieśli do ust wydrążone w środku rogi z napitkiem, i można było zobaczyć tablicę w całej okazałości. Jest z piaskowca, powstała w firmie „Kamieniarz” w Bolesławcu, której prezesuje Marian Sroka (on ci jest jej fundatorem, za co kasztelan zamku i zarazem miecznik zakonu Zenon Bernacki także za naszym pośrednictwem składa mu serdeczne podziękowanie).

Członkowie kapituły na czas odsłonięcia tablicy przywdziali stroje zakonne - zielone płaszcze z wyhaftowanym znakiem zakonu: obrożą psa z karabińczykiem otaczającą koliście herb Piastów linii legnicko-brzeskiej, umieszczoną na krzyżu maltańskim w kolorze zielonym ze złoconymi brzegami. Oprócz Wielkiego Mistrza oraz miecznika w uroczystości udział wzięli m.in. Jerzy Jurkiewicz z Prochowic, podczaszy zakonu (właściciel firmy winiarskiej, która dostarcza wina z najlepszych światowych winnic m.in. do rezydencji prezydenta RP), dr nauk medycznych Robert Szwed z Jeleniej Góry (kanclerz zakonu), Jarosław Janowski, marszałek zakonu (szef Grupy Rekonstrukcyjnej Księstwa Legnicko-Jaworskiego), Kazimierz Pazurowski, podskarbi (właściciel restauracji „Baron” w Lubinie, specjalizujący się w kuchni staropolskiej, której wyznacznikiem jest świetnie przyrządzona dziczyzna, czemu dano wyraz podczas biesiady po odsłonięciu tablicy pamiątkowej na zamku Grodziec), Marian Stachów, łowczy (myśliwy, popularyzator kultury łowieckiej) i Bogusław Więcek (właściciel stawów rybnych w Niedźwiedzicach koło Chojnowa, prezes oddziału w Lubinie Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego).

Do rycerskiego Zakonu „Obroża Psa Gończego” może należeć najwyżej 30 osób, tak przewiduje statut. Obecnie liczy on 16 członków. Działa na zasadzie stowarzyszenia.

Marek Perzyński

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit