W Złotoryi górników już nie ma

Teraz fedrują turystycznie

Andrzej Kowalski, prezes Złotoryjskiego Towarzystwa Tradycji Górniczych…Więcej »

Od Barbórki 2008 r. w Złotoryi na Dolnym Śląsku można zobaczyć, jak wyglądały w średniowieczu zjazd do szybów na skórach, płukanie złota i praca hutników.

Ogromna panorama złotoryjskiego górnictwa na podstawie rysunków Agricoli, zmarłego w 1555 r. niemieckiego humanisty, lekarza, górnika, metalurga i mineraloga, zdobi od Barbórki szczyt kawiarni górniczej „Jędrusiowa Jama” przy Al. Miłej. Ma długość 15 m i szerokość 5 m. Namalował ją miejscowy artysta.

– To mój skromny wkład w 800-lecie lokacji Złotoryi na prawie magdeburskim, które przypada w 2011 roku – mówi Andrzej Kowalski, właściciel „Jędrusiowej Jamy”.

Panoramę odsłonięto z pompą. Grała orkiestra górnicza, stawili się przedstawiciele trzech miejscowych towarzystw regionalnych: Złotoryjskiego Towarzystwa Tradycji Górniczych, Polskiego Bractwa Kopaczy Złota oraz Towarzystwa Miłośników Ziemi Złotoryjskiej, dzięki czemu Barbórka zyskała znacznie integracyjne.

Żeby było naprawdę sprawiedliwie, panoramę ozdobiono znakami rozpoznawczymi wszystkich trzech towarzystw, aczkolwiek Andrzej Kowalski szefuje Złotoryjskiemu Towarzystwu Tradycji Górniczych.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit