Jasny cel działań LOT-u „Księstwo Świdnicko-Jaworskie”

Tworzą z terenu byłego księstwa markę turystyczną

Ewa Miszczuk-Paluszek, dyrektor biura LOT „Księstwo Świdnicko-Jaworskie”, opowiada o twierdzy w Srebrnej Górze, w której działa jedna z grup rekonstrukcyjnych na Dolnym Śląsku / fot. Marek Perzyński

Lokalna Organizacja Turystyczna „Księstwo Świdnicko-Jaworskie” działa na terenie, które w czasach Piastów obejmowało między innymi takie miasta i duże wsie gminne jak Świdnica, Jawor, Strzegom, Żarów, Dobromierz, Bolków, Stoszowice i Srebrna Góra z największą górską twierdzą w Europie.

W Stoszowicach jest twierdza, w gminie Żarów: pocysterski kościół w Zastróżu, niesamowity zbiór krzyży pojednania zwanych pokutnymi i była grangia (folwark) cysterski w Wierzbnej; Świdnica słynie z kościoła Pokoju wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO, katedry z miniaturą ołtarza przypominającego ołtarz Wita Stwosza w bazylice Mariackiej w Krakowie i rynku z niezwykłej urody kamienicami mieszczańskimi; Strzegom ma stojącą w centrum miasta bazylikę (wielką, jak góra); Świebodzice leżą na rogatkach książęcego parku zamku Książ; Bolków kojarzy się oczywiście ze wspaniałym zamkiem książąt piastowskich, a Jawor m.in. z targów chleba.

LOT na straży historycznego dziedzictwa

Księstwo Świdnicko-Jaworskie istniało od 1290 do 1741 roku. Jego twórcą był Bolko I Surowy, władca z dynastii Piastów. Do wybuchu wojny trzydziestoletniej (1618-1648) było to najpotężniejsze i najbogatsze księstwo na Śląsku. Ze względu na burzliwe dzieje przechodziło pod zwierzchność Czech, Węgier, Austrii i Prus.

- Naszym podstawowym celem jest stworzenie z terenu byłego księstwa świdnicko-jaworskiego marki turystycznej - mówi Ewa Miszczuk-Paluszek, dyrektor biura LOT „Księstwo Świdnicko-Jaworskie”. LOT działa tu od 2008 roku i skupia obecnie 28 członków: miast, gmin, powiat świdnicki, restauracje, hotele, pensjonaty i jedną osobę fizyczną - pasjonata miejscowej historii i geografii.

Tego typu pasjonaci pierwsze kroki w Świdnicy kierują do Muzeum Dawnego Kupiectwa i mieszczącej się obok niego punktu informacji turystycznej, prowadzonego przez LOT „Księstwo Świdnicko-Jaworskie”.

Świdnicka „it” w czołówce regionu dolnośląskiego

- Wygraliśmy przetarg na prowadzenie tego punktu - mówi dyr. Miszczuk-Paluszek.

Co wielu przyjęło z zadowoleniem, bo dzięki temu w „it” jest spory wybór przewodników. Punkty „it” prowadzone przez gminy nie mogą zarabiać. Gdy nie mogą zarabiać, nie mają interesu, żeby brać do sprzedaży publikacje turystyczne. Gdy nie ma tego typu publikacji, pozostają zwykle tylko ulotki. I Internet. Nie zawsze wiarygodny. Pozostaje informacja ustna. Turyści, którzy szukają informacji pogłębionej, muszą szukać księgarni. Tylko że w niedzielę księgarnie są zamknięte, a w soboty pracują krótko.

„It” w Świdnicy należy do najlepszych w regionie dolnośląskim. Kompetentna obsługa, szeroki wybór publikacji turystycznych, dogodne godziny otwarcia dla turysty. Turysta ma jednak trudność, żeby do placówki trafić. Trudność na szczęście przejściową - tuż obok odbudowywana jest wieża ratuszowa. Płot, który odgradza teren budowy, postawiono akurat przed witryną „it”. Za to kiedy wieża już stanie, punkt „it” zyska jeszcze lepszą lokalizację. Wieża, udostępniana do zwiedzania, przyciągnie jak magnes turystów, którzy w ten rejon nie zachodzili, ograniczając się do zwiedzenia kościoła Pokoju.

Marek Perzyński

 

 

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit