Gdańsk, Gdynia oraz Sopot łączą swe siły, by czerpać większe korzyści z kongresów i konferencji

Turystyka jednoczy gospodarkę w Trójmieście

Sygnatariusze Deklaracji. Od lewej: Jacek Karnowski - prezydent Sopotu, Anna Górska - prezes Gdańskiej Organizacji Turystycznej i Gdańsk Convention Bureau, Wojciech Szczurek - prezydent Gdyni i Andrzej Bojanowski - wiceprezydent Gdańska/ fot.: Kazimierz Netka

Nowoczesna Gdynia, wolne miasto Gdańsk i uzdrawiający Sopot - tak jeszcze niedawno żartowano, chcąc wykazać przewagę jednego miasta nad pozostałymi z aglomeracji nad Zatoką Gdańską. Powiedzenia te modyfikowano, zależnie od tego, kogo chciano wywyższyć. Gdańsk, Gdynia i Sopot od dawna bowiem rywalizują miedzy sobą. W różnych dziedzinach.

Konkurencja toczy się między klubami sportowymi, co jest naturalne. Rywalizują jednak także porty morskie w Gdańsku i Gdyni, co uważane jest za absurd. Walka o prestiż przeniosła się także ponad ziemię. Gdańsk ma lotnisko, to i Gdynia zapragnęła mieć taki port. Sopot szczyci się swoim molem, więc jego sąsiedzi zaczęli rozbudowywać swe pomosty. Gdańsk i Gdynia mają przystanie żeglarskie, więc uzdrowisko położone między nimi nie chce być gorsze.

Rywalizowały trójmiejskie stocznie, z takim efektem, że jedna już padła.

Pierwszy krok - Karta Turysty „Gdańsk - Sopot - Gdynia - Plus”

Mimo że Trójmiasto jest jednym organizmem miejskim i granice trudno tam zauważyć, prace nad stworzeniem wspólnego biletu na komunalne środki lokomocji, trwały wiele lat. Taka rywalizacja, trochę wyniszczająca  uczestników gry, toczy się na różnych obszarach kultury, gospodarki, oczywiście sportu najbardziej. Gdy mówiono o potrzebie stworzenia jednego powiatu dla Gdańska, Gdyni i Sopotu - nikt oczywiście nie wierzył, że taki powiat powstanie. Nie wiadomo też, jak nazwać planowaną metropolię: Gdańską, Trójmiejską, a może Sopocką...

Jednocześnie podejmowane są starania mające pobudzić trzy organizmy miejskie do współdziałania i zaniechania konkurencji. Pierwszym udanym posunięciem, było stworzenie Karty Turysty „Gdańsk - Sopot - Gdynia - Plus”, a inicjatorką była Gdańska Organizacja Turystyczna. Tak więc, turystyka, staje się tą dziedziną gospodarki, która jednoczy Trójmiasto.

Drugi krok - podpisanie Partnerskiej Deklaracji Promocji

Ostatnie wydarzenia jeszcze bardziej wskazują, że to nie stocznie, gospodarka morska czy transport mogą być płaszczyzną ugody w Trójmieście, a właśnie turystyka jednoczy owe trzy organizmy miejskie. Przełomem był dzień 18 października i miejsce - hala Ergo Hestia, zbudowana niedawno na granicy Gdańska i Sopotu. Tam podpisano Partnerską Deklarację Promocji.

Swe autografy na tym dokumencie złożyli: Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni, Andrzej Bojanowski, wiceprezydent Gdańska oraz Anna Górska, prezes zarządu Gdańskiej Organizacji Turystycznej - Gdańsk Convention Bureau.

Deklaracja potwierdza wolę podjęcia przez wszystkich sygnatariuszy wspólnych działań marketingowych w kraju i zagranicą w zakresie turystyki biznesowej. Strony porozumienia ustaliły następujące główne przedsięwzięcia: promocja i kreowanie wizerunku Trójmiasta jako atrakcyjnej destynacji turystyki biznesowej; uczestnictwo w polskich i międzynarodowych targach turystyki biznesowej; prowadzenie bazy informacji o obiektach konferencyjnych oraz wymiana wiadomości pomiędzy stronami porozumienia; stworzenie kalendarium spotkań i imprez biznesowych; przygotowanie materiałów promocyjnych oraz ich dystrybucja; realizacja i rozwój Programu Ambasadorów Kongresów; organizowanie study tours i site inspections dla polskich i międzynarodowych firm organizujących konferencje. Strony zdecydowały się na podejmowanie także innych działań sprzyjających rozwojowi i promocji turystyki biznesowej w Trójmieście.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit