Wydawnicze inicjatywy LGD „Dolina Wełny”

Turystyczne uroki przeszłości

Pałacyk w Smuszewie

Jedną z ostatnich inicjatyw Lokalnej Grupy Działania „Dolina Wełny” jest katalog pod intrygującym tytułem „Tropem regionalnego ducha szlacheckiego”. Autorzy - działacze LGD pokusili się o inwentaryzację pałaców i dworów. Jak sami piszą „Tylko niektóre z nich miały po drugiej wojnie światowej szczęście i odzyskują dawny blask, większość jednak z nich to zapomniane i zdewastowane ruiny”.

Po 1945 roku, w ówczesnych warunkach ustrojowych wszelkie pozostałości „zgniłego” kapitalizmu były niszczone, pozostawiane samym sobie, a w najlepszym przypadku dawne dwory i pałace odebrane właścicielom przeznaczano na mieszkania, biura państwowych gospodarstw rolnych, co oznaczało najczęściej postępującą  dewastację.  Dla byłych właścicieli była to tragedia tym większa, że - jak słusznie pokreślono we wspomnianym katalogu -      wielkopolscy ziemianie walczyli o wolną Polskę, a potem wspierali uzyskaną w 1918 roku jej niepodległość.

Choć Wielkopolska w czasach PRL wykazała się mimo wszystko większą dbałością o pałace i dwory niż inne regiony, to jednak przykłady z okolic Wągrowca świadczą, że i w obecnej sytuacji liczne z nich znajdują się nadal w katastrofalnym stanie.

Dwory i pałace czekają na turystów i opiekunów

Zaproponowany przegląd pałaców i dworów obejmuje m.in. zlokalizowane w miejscowościach:  Sierpuchowo (nad pięknym jeziorem), Smuszewo, Starężyn, Czesławice (przeznaczony na cele turystyczne), Kołdrąb (obiekt zadbany przez Caritas), Budziejewo (wspaniale utrzymany), a także liczne inne, które być może dokonują ostatnich lat swojego żywota.

Jaki jest sens inwentaryzowania owych „ruin” i kolportowania choćby na targach turystycznych Tour Salon? Taką inicjatywę należy uznać nie tylko za słuszną, ale godną szczególnego wyróżnienia.

Turyści, a są wśród nich coraz częściej ludzie wrażliwi, z pewnością odwiedzą te miejsca, zarejestrują ich obecny stan, być może - poprzez nagłośnienie - przyczynią się bezpośrednio lub pośrednio do znalezienia nowych opiekunów (inwestorów), gdyż atrakcyjność tych miejsc, ich niebanalna historia, z pewnością mogą dać szansę, aby służyły one także turystyce.

Problem to niełatwy, gdyż - jak piszą  członkowie LGD - niektórych ruin nie można sprzedać nawet za przysłowiową złotówkę, ale znając gospodarność Wielkopolan trzeba patrzeć w przyszłość z optymizmem.

Kapliczki, figury i stacyjki

Przypomnijmy inne wydawnictwa LGD sławiące turystyczne walory doliny Wełny. To katalog „Przydrożne kapliczki i figury w dolinie Wełny”. Przedstawiono ich ponad 200. To efekt konkursu fotograficznego. Jak twierdza wydawcy, celem inicjatywy było  wyczulenie społeczności lokalnej, ale także turystów, na piękno krajobrazu kulturowego,  konieczność  jego ochrony.

Równie ambitny i bogaty w treści jest katalog „Dawnych stacyjek czar”, przypominający wzruszający obraz stacyjek, a nawet dworców kolejowych, położonych często przy nieczynnych lub zawieszonych liniach kolejowych. To przeważnie obiekty zdewastowane, a przecież koleje były czynnikiem ożywiającym małe miejscowości – uważają działacze LGD.

Niechciane dziś stacyjki i dworce mogą być miejscami ważnymi dla turystyki i to nie tylko po to, aby wędrując dokumentować ich ostanie lata przed popadnięciem w kompletną ruinę. Cieszą nieliczne pozytywne przykłady zrewitalizowanych stacji, przy wznawianych połączeniach lokalnych. LGD chce przekonać lokalne społeczności, że te wyjątkowe  miejsca  można wykorzystać, choćby dostosowując  istniejącą infrastrukturę kolejową także do obsługi turystyki.

----------------

Lokalna Grupa Działania „Dolina Wełny” powstała w 2006 r. Funkcjonuje na terenie powiatów wągrowieckiego, obornickiego i żnińskiego, a więc w dwóch województwach: wielkopolskim i kujawsko-pomorskim. Jej działalności przyświecają trzy hasła. Być może nieco archaicznie - „W jedności siła” - w rzeczywistości broni się, gdy szczegółowo poznajemy efekty wysiłków członków i partnerów tej organizacji. Ta siła naprawdę tkwi w rozwoju regionalnym terenów wiejskich i małomiasteczkowych. Wartość więzi na poziomie lokalnym jest ogromna i dobrze rokuje, także rozwojowi turystyki.

Drugie hasło - „Partnerstwo w dolinie” propaguje aktywizację gospodarczą regionu, zwłaszcza poprzez powstawanie małych i średnich  przedsiębiorstw. One także, m.in. poprzez oferowanie różnorodnych usług i produktów lokalnych – mają wpływ na kształtowanie wizerunku regionu, a przez to na rozwój turystyki. Trzecie - „Dolina Wełny krainą przyjazną turystyce” odnosi się do turystyki wprost.

Jan Paweł Piotrowski

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit