Niedokończone, podziemne miasto Hitlera

Tam prawdopodobnie ważyły się losy II wojny światowej

1.-Tam-prawdopodobnie2

Niewykluczone, że gdyby wojna trwała kilka miesięcy dłużej, w gruzach ległyby Londyn, Moskwa, ale nie Berlin. Chodzi zaś o to, co hitlerowcy zamierzali robić w pomieszczeniach, które w Górach Sowich wykuwali dla nich więźniowie z różnych państw. Do dzisiaj nie wiadomo dokładnie, do czego owe podziemia miały Hitlerowi służyć. Być może w Kompleksie Osówka miała powstać bomba atomowa.

Najprawdopodobniej hitlerowcy zamierzali zbudować tam elektrownie atomową. Dzisiaj, ten obszar Gór Sowich i wykuty w nich system korytarzy, zwany „Riese" (niem. Olbrzym), przyciąga wielu ludzi. Także Niemców, którzy organizują do byłego Riese wyprawy rodzinne. Stwierdzono, że podejmują się nielegalnej penetracji tuneli, szybów, do których wstęp ze względów bezpieczeństwa jest dla turystów zabroniony.

Jakby dopiero co opuszczono stanowiska pracy

System Riese, to unikat turystyczny, ciągle mało znany, a jego znaczenie w historii nawet świata mogło być olbrzymie. Rozpropagowania wiedzy na temat tych pohitlerowskich podziemi, poinformowania świata o niewolniczej pracy więźniów obozów hitlerowskich, podjął się Zdzisław Łazanowski, prezes zarządu spółki Podziemne Miasto Osówka, członek Komisji Rewizyjnej Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej. Dwukrotnie, w maju, prezes Łazanowski, przedstawiał dziennikarzom problematykę podziemi w Górach Sowich. Po raz pierwszy mówił o tym podczas konferencji „Dolny Śląsk – otwarty dla każdego. 100 tras turystycznych dla osób niepełnosprawnych", tydzień później - podczas kolejnej sesji dziennikarzy z całego kraju.

Zespół korytarzy o nazwie „Osówka" jest jednym z największych w systemie Riese. Dowództwo miało znajdować się w budynku o nazwie Kasyno, wzniesionym na górze. Poniżej tego obiektu zaczęto wznosić Siłownię. Materiały budowlane dostarczano koleją, w tym celu ułożywszy tory. Niemcy niemal do ostatnich dni wojny zmuszali więźniów do pracy ponad ludzkie siły. Gdy na te tereny wkroczyła Armia Czerwona, zastała w korytarzach taką sytuację, jakby pracujący pod ziemią ludzie dopiero co opuścili swe stanowiska pracy. Pozostały narzędzia, a na zewnątrz, niedaleko Kasyna - worki z cementem. Duże ilości tego spoiwa leżą tam do dzisiaj.

Fabryka tajnej broni

2.-Tam-prawdopodobnie- Prace rozpoczęto tutaj w połowie 1943 roku - czytamy na stronie internetowej www.osowka.pl . - Doprowadziły one do powstania ogromnego systemu betonowych korytarzy, umocnień i hal. Cel prac był utrzymywany w tajemnicy. Zdaniem jednych, miała to być tajna kwatera Adolfa Hitlera. Inni twierdzą, że budowano hale dla podziemnych fabryk zbrojeniowych do produkcji tajnej broni. Do pracy wykorzystywano robotników oraz więźniów z obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Część naziemna kompleksu Osówka stanowi zewnętrzną infrastrukturę podziemnego obiektu. Stopień zaawansowania przeprowadzonych tu robót stawia te budowle na pierwszym miejscu pod względem najbardziej wykończonych naziemnych obiektów przedsięwzięcia „Riese" w Górach Sowich. Największą uwagę przyciągają dwa obiekty umownie nazwane „Kasyno" i „Siłownia". „Kasyno" ma 50 metrów długości. Posiada otwory okienne, monolityczny strop żelbetonowy, przewody kominkowe, rury instalacyjne oraz wewnętrzne ocieplenie z płyt wiórowo-cementowych, suprema. Strop wylany jest w formie niecki, którą docelowo zamierzano wypełnić ziemią i roślinnością – wynika z infromacji, które przekazał nam prezes Zdzisław Łazanowski. „Siłownia" to niedokończony obiekt betonowy w skale, składający się ze zbiorników oraz pomieszczeń, do których prowadzą włazy ze stopniami, wykonanymi ze stalowych prętów.

Rozmieszczenie na mapie zespołów podziemnych korytarzy Riese przypomina układ niektórych gwiazd konstelacji Wielka Niedźwiedzica. Na zespół Riese składa się, oprócz podziemnych i naziemnych budowli „Osówka" w mieście Głuszyca, także Jugowice (Jawornik), Rzeczka, Soboń, Sokolec, Włodarz, Gontowa. Podziemia znajdują się także pod zamkiem Książ, w którym prawdopodobnie miała być kwatera Hitlera.

Atrakcje Wałbrzycha i okolic

Przy okazji promocji Riese, prezes Zdzisław Łazanowski pokazał uczestnikom study tour także inne atrakcje Wałbrzycha i okolic. Goście poznali też Palmiarnię w Lubachowie; zwiedzili zabytkową Kopalnię Węgla w Nowej Rudzie; Twierdzę Pruską w Srebrnej Górze; uczestniczyli w rejsie statkiem po zaporowym zbiorniku w Zagórzu Śląskim na rzece Bystrzycy (statkiem, kupionym od rybaków znad jeziora Łebsko w województwie pomorskim); weszli do Sztolni Walimskich (element zespołu „Riese"); mieli okazję łowić pstrągi w „Złotej Wodzie" w Łomnicy i podziwiać tamtejszy wspaniały, muzealny zbiór przedmiotów codziennego użytku; zwiedzali nocą Zamek Książ (odwiedzili ten wspaniały zabytek także za dnia). Ponadto uczestniczyli w wycieczce samochodami terenowymi na górę Wielka Sowa; zapoznali się z możliwościami organizowania zawodów drezynowych; zwiedzili Pałac w Jedlince – podnoszony z ruin zespół budynków dawnego majątku ziemskiego. W ten sposób, prezes Zdzisław Łazanowski unaocznił bogactwo, możliwości rozwoju przemysłu czasu wolnego w tej części Polski. Przedstawienie tak dużego potencjału turystycznego okolic Wałbrzycha było możliwe dzięki współpracy właścicieli odwiedzanych obiektów.

Kazimierz Netka

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit