Pierwsze europejskie miasto w pełni ekologiczne

Superbiznes na helskim cyplu

Kładka nad wydmami na helskim cyplu umożliwia obserwacje, jak morze atakuje polski ląd z trzech stron. Turyści mogą bezpiecznie spacerować, nie depcząc wydmowej roślinności/ fot.: Kazimierz Netka

Z piaszczystego, zakrzaczonego gruntu uczyniono jedną z największych atrakcji turystycznych. Atrakcji, z której warto korzystać przez cały rok. Dzięki temu zaczyna się nowe życie gospodarcze na... początku polskiego lądu. Dzięki właściwej trosce o ten piach i krzaki.

W Pomorskiem powstaje, pierwsze w Europie, a prawdopodobnie również w świecie, w pełni ekologiczne miasto. Nie chodzi przy tym wyłącznie o porządną gospodarkę odpadami, prawidłowe postępowanie ze ściekami. Liczą się też działania na rzecz przyrody. Nie tylko jej ochrona, ale także ratowanie ginących gatunków. Na tym finansowo zyskać mają mieszkańcy, bo zyskają nowe miejsca pracy.

Takim miastem staje się Hel. O to miejsce, w tym o cypel Półwyspu Helskiego zadbali m.in. działacze Stowarzyszenia Przyjaciele Helu, władze miasta Hel, a także Uniwersytet Gdański, Urząd Morski w Gdyni, Narodowy i Wojewódzki Fundusz  Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Dotacje pochodziły także z Unii Europejskiej. Przy takim wsparciu Hel przekształcany jest w jedno z najbardziej ekologicznych, przyjaznych przyrodzie, najbardziej atrakcyjnych dla turystów miast w Europie. Cypel helski, to unikatowe miejsce, jakiego nie ma nigdzie w Europie i prawdopodobnie nigdzie na świecie; zasługuje na specjalną ochronę. Dlatego, przy okazji umacniania brzegu opaską kamienną, zbudowano też szlak spacerowy - drewnianą kładkę nad wydmami.

Wzmocnienie brzegów, kładka widokowa, rewitalizacja wydm

Najważniejszym wydarzeniem, umożliwiającym uczynienie z Helu unikatowego miejsca na świecie, było umocnienie jego brzegów. Zadanie to, pod kierownictwem Romana Kołodziejskiego, głównego inspektora ochrony wybrzeża, zrealizował Urząd Morski w Gdyni. Korzystał przy tym z unijnych dotacji, z programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, odnośnie których Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku pełni rolę Instytucji Wdrażającej.

- Działania Urzędu Morskiego w Gdyni oraz ludzi z miasta Hel zasługują na wielkie uznanie - mówi Danuta Grodzicka-Kozak, prezes zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku. - Dzięki ich aktywności nie tylko zakończyliśmy przedsięwzięcia na wzmocnieniu brzegów, czyli na wybudowaniu opaski. Zrobione zostało coś więcej: kładki dla spacerowiczów, a teraz odtwarzamy wydmy w okolicy. Jak widać, gdy się realizuje jakieś zadanie techniczne, można przy okazji coś dobrego dla przyrody też wykonać.

- Teraz, wzdłuż tej ścieżki, musi się zacząć drugi projekt - mówi prof. Krzysztof Skóra, kierownik Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Helu.  - Chodzi o rewitalizację wydm. To, co na nich teraz rośnie, to gatunki obce. Tutejsze wydmy nie powinny tak wyglądać.

Profesor mówił o roślinach. „Gatunkiem” obcym są też śmieci. Pierwszy projekt rewitalizacji wydmy szarej urzeczywistniono w centrum miasta Hel. Wywieziono tam z wydmy 600 ton śmieci, a w tym butelek, puszek tyle, że ciężarówka musiała przyjeżdżać po te pozostałości kilka razy.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit