Samozwańczy profesor rowerologii

Samozwańczy profesor rowerologii

Kustosz Józef, Konstanty Majewski na rowerze własnej konstrukcji z oryginalnym napędem bez zastosowania  pedałów

„Muzeum Nietypowych Rowerów”, po sąsiedzku z „Muzeum Pijaństwa”. Jedyne takie miejsce w Europie, jak rekomenduje je Krzysztof Brzeziński, wójt gminy Puławy. Twórcą i kustoszem placówki jest Józef Konstanty Majewski.

Owa muzealna osobliwość, znajduje się na liście Hitów Turystycznych Krainy Lessowych Wąwozów promowanych przez Lokalną Organizację Turystyczną. Muzeum mieści się we wsi Gołąb, pomiędzy Dęblinem i Puławami. Można zajrzeć tu przejazdem. Ująć ten punkt w planie podróży. Wpaść na parę chwil, po drodze, jadąc z Warszawy do Kazimierza. Ale warto też wybrać się tu na wycieczkę. Wpisać sobie zwiedzanie tej unikatowej w swoim pomyśle atrakcji do turystycznej marszruty. Cieszy się ono rosnącą renomą. Zaglądają tu ludzie o nazwiskach znanych z kół towarzyskich i świata filmu. Nie tylko. Bywa, że stanowi urozmaicenie programu wizyt w regionie osób, których oficjalna  funkcja wymaga obecności  funkcjonariuszy ochrony.

Z obory - muzeum

Józef Konstanty Majewski nie wygląda na muzealnika. Jest dziarskim emerytem. Byłym nauczycielem, który wprowadzał młodzież w tajniki technologii obróbki metali i maszynoznawstwa. Obecną specjalność nazywa rowerologią stosowaną. A osiągnięcia na tej niwie są na tyle znaczące, że przedstawia się tytułem profesora. Choć profesura pochodzi z własnego nadania, prawa do niej nie negują środowiska naukowe. Przeciwnie. Wykazują nawet zainteresowane tą dziedziną wiedzy. Na przykład w połowie czerwca tego roku samozwańczy prof. Majewski zaproszony został do wygłoszenia wykładu podczas seminarium na warszawskim UW.Widowiskowy rekwizyt z planu filmowego „Trzy Szalone Zera”

W Gołębiu trudno zabłądzić. Muzea znajdują się przy skrzyżowaniu dróg. Nieopodal zabytkowego kościoła p.w. Św. Floriana i Św. Katarzyny z XVII wieku. Naprzeciw miejscowego sklepu wielobranżowego. Obie placówki zajmują zaadaptowany budynek wiejskiego gospodarstwa. W dawnej letniej kuchni jest biuro kustosza. Obok, przez ścianę obora. Ongiś dawała schronione dwóm krowom, obecnie jest kuźnią i warsztatem. W stajni – magazyn rowerów. Zmianie uległo też przeznaczenie chlewika. W nim zlokalizowano ekspozycję Muzeum Pijaństwa. Placówka działa od pięciu lat.

Wcześniej Józef Konstanty Majewski świadczył usługi prezentując eksponaty na regionalnych festynach. Kolekcja liczy przeszło 50 najbardziej wymyślnych rowerów i dwukołowych pojazdów. Większość własnej konstrukcji kustosza. Są też światowe wynalazki. Wśród nich angielski, lekki rower miejski, który po złożeniu daje się wziąć pod pachę. Nie zajmuje też wiele miejsca na pawlaczu, w małym mieszkanku w bloku.

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit