Otwarcie Termy Bania w Białce Tatrzańskiej

"Sukces będzie, jak będą klienci"

Od lewej starosta tatrzański Andrzej Gąsienica-Makowski, metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz  oraz prezes Termy Bania Józef Dziubasik / fot.: E. Tomczyk-Miczka

Tą mądrą życiowo refleksją dzielił się ze składającymi mu gratulacje Józef Dziubasik, pomysłodawca i prezes Termy Bania w Białce Tatrzańskiej podczas inauguracji nowego obiektu geotermalnego.

- Inwestycja kosztowała 80 mln zł, z czego 18 uzyskaliśmy z Unii Europejskiej. Są wprawdzie biznesplany, ale kiedy rzeczywiście nastąpi zwrot inwestycji, okaże się w praktyce. Teraz trzeba, żeby dowiedzieli się o nas ludzie i zaczęli tu przyjeżdżać – prezentował swój praktyczny punkt widzenia prezes.

Góral otwierał, kardynał poświęcił

Huczne otwarcie kompleksu basenów termalnych odbyło się, rzecz jasna, przy góralskiej muzyce, w obecności władz samorządowych, hierarchów kościelnych, przedstawicieli biznesu i mediów. Pokropione wodą święconą przez samego kardynała Stanisława Dziwisza termy otwarły swe podwoje 15 czerwca 2011 roku. Przecięcia wstęgi dokonali w kolejności: metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz, prezes Termy Bania Józef Dziubasik, starosta tatrzański Andrzej Gąsienica-Makowski, wójt gminy Bukowina Tatrzańska Stanisław Łukaszczyk, proboszcz parafii w Białce Tatrzańskiej ks. Jan Byrski oraz szef Gabinetu Politycznego Ministerstwa Sportu i Turystyki Michał Czaykowski.

Impreza odbywała się pod hasłem „Gorące otwarcie”, więc muzyka góralska przeplatała się z brazylijskimi rytmami, lokalne nalewki konkurowały z drinkami serwowanymi w owocach kokosów i ananasów, a hostessy w ludowych strojach prezentowały się godnie obok ciemnoskórych piękności w egzotycznych kostiumach. Przestronne i dobrze zaprojektowane przestrzenie termy, podzielone na strefy ( głośną, cichą, saunarium, Wellnes &Spa i VIP), 14 basenów ładnie skomponowanych z zielenią i regionalne elementy wystroju sprawiają wrażenie miejsca przyjaznego dla gości. A za przeszkloną ścianą widok na  panoramę Tatr – przypomina o tym, że znajdujemy się w jednym z najpiękniejszych miejsc w kraju.

Goście ze stolicy chwalą i doceniają

- Cieszy nas bardzo powstawanie takich miejsc na turystycznej mapie Polski -  stwierdził szef gabinetu politycznego Ministerstwa Sportu i Turystyki Michał Czaykowski. - To podnosi atrakcyjność lokalnego produktu turystycznego, sprawia, że destynacja będzie konkurencyjna w skali kraju i zagranicy. Przyjedzie tu więcej gości, którzy docenią standard obiektów, ale i kumulację wielu walorów naturalnych z nowoczesna bazą. Suma takich miejsc i obiektów przekłada się na potencjał turystyczny naszego kraju.

Swojej radości nie krył obecny na otwarciu prezes Polskiej Izby Turystyki Jan Korsak. - Firma Józka Dziubasika jest od początku członkiem PIT. Obserwujemy, jak pięknie się rozwija. To wzór dla innych przedsiębiorców branży turystycznej. Pamiętam jak w 2000 roku wręczaliśmy ośrodkowi „Bania” wyróżnienie „ Globus” przyznawane naszym członkom za wybitne osiągnięcia w branży turystycznej. Dziś ta wspaniała inwestycja dodaje splendoru również naszej całej organizacji - mówił.

Prace nad budową obiektu, licząc od pierwszych odwiertów, trwały ponad 5 lat. Woda termalna w Białce Tatrzańskiej wydobywana jest z głębokości 2500 m, eksploatowane źródło ma temperaturę 70 stopni Celsjusza. Oprócz wykorzystania energii geotermalnej, atutem są właściwości lecznicze wód potwierdzone badaniami naukowców. Ze względu na korzystny stopień mineralizacji i skład fizykochemiczny terapia wodna jest zalecana w leczeniu i zapobieganiu chorobom. To dodatkowa zaleta, obok oferowanego tu relaksu i antidotum na stres, który turyści przyjeżdżają leczyć w góry.

Już od rana 16 czerwca parking zapełnił się autokarami, nie brakło ciekawych nowości turystów, a i mieszkańcy przyszli spróbować wodnych atrakcji, więc prezes Józef Dziubasik i udziałowcy spółki Park Wodny Bania  mogą raczej nie obawiać się o przyszłość biznesu. Zwłaszcza, że to już kolejna inwestycja, po stacjach narciarskich i termie w Bukowinie Tatrzańskiej, która powstaje na bazie polskiego lokalnego kapitału na terenie gminy.

Elżbieta Tomczyk-Miczka

- Cieszy nas bardzo powstawanie takich miejsc na turystycznej mapie Polski -  stwierdził Michał Czaykowski, szef Gabinetu Politycznego Ministerstwa Sportu i Turystyki / fot.: E. Tomczyk-Miczka- Firma Józka Dziubasika jest od początku członkiem PIT.  Dziś ta wspaniała inwestycja dodaje splendoru naszej organizacji - mówił prezes PIT Jan Korsak / fot.: E. Tomczyk-Miczka

 

 

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit