Na odsiecz tradycji

Przygoda na lubelskim szlaku ekomuzeów

Trzy lubelskie Lokalne Grupy Działania: „Zielony Pierścień”, „Owocowy Szlak” i „Kraina wokół Lublina”, połączyły siły na rzecz działań turystyczno-edukacyjnych.  Efekt działania to szlak „Ekomuzeum Lubelszczyzny- żywa tradycja”. Z propozycji już korzystają turyści.

Na trasie znajduje się ponad 30 adresów. To gospodarstwa agroturystyczne, pracownie artystów, izby produktu lokalnego, muzea oraz miejsca, w których produkuje się tradycyjną żywność. Wszystkie znajdują się okolicach Opola Lubelskiego, Lublina i Nałęczowa. Turysta ma zatem do dyspozycji dobrą bazę noclegową a także punkty, w których można wypożyczyć rower, rozpocząć wędrówkę trasą nordic wal king, a nawet wsiąść do pociągu słynnej  nałęczowskiej ciuchci. Przenosząc się z miejsca na miejsce, poznaje interesujących ludzi, ale także uczy się. Po pierwsze, organizatorzy szlaku postawili na „ginące zawody” : garncarstwo, kowalstwo czy tkactwo. Ale nauka obejmuje również wyrób mąki, tłoczenie oleju czy też wytwarzanie swojskiego masła. Można wreszcie rozwijać swoje pasje: układać bukiety z bibułkowych kwiatów, wykonywać pisanki, haftować, rzeźbić czy wreszcie malować.  Są tu również przystanki, gdzie zamienia się rower na kajak i wędruje na spotkanie z przyrodą (na przykład na warsztaty ornitologiczne). Szlak „Ekomuzeów” łączy znane już punkty na turystycznej mapie – na przykład Wojciechowską Zagrodę i kuźnię Romana Czernieca, w której odbywają się coroczne zjazdy kowali z całej Polski. Pojawiają się na niej także „produkty” nieodkryte - choćby jedyne w Europie Technikum Pszczelarskie w Pszczelej Woli, ze skansenem zabytkowych uli albo stara papiernia w Celejowie, sięgająca do historii słynnego rodu Czartoryskich.

Szlak doczekał się trzech imprez promocyjnych, prezentujących tworzących go gestorów ale także (to ważne dla turystów) mapy oraz specjalnego paszportu. Podróżujący trasą turyści mogą znaleźć w nim wszystkie ważne informacje, a także gromadzić pieczątki z miejsc, które odwiedzili. Zapełnienie paszportu to szansa nagrody, ale nade wszystko przeżycia wyjątkowych przygód, zaledwie 20 kilometrów od lubelskiej aglomeracji. Szlak jest czynny przez cały rok a wizytę na nim można zaplanować za pośrednictwem strony www.ekomuzeumlubelszczyzny.pl

Monika Januszek

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit