Rozwój turystyki LGBT

Polska tolerancyjna ale pruderyjna

Nasz bohaterski król, Władysław Warneńczyk, ponoć gejem był, na co wskazują wzmianki w kronice Jana Długosza o sprośności jego obyczajów. Na cześć Warneńczyka miała się odbyć w Krakowie parada gejów i lesbijek, ale władze miasta na nią nie zezwoliły.

Natomiast Międzynarodowe Targi Poznańskie odważnie wstawiły do programu Tour Salonu 2008 konferencję dotyczącą rozwoju turystyki LGBT – pierwszą taką w naszym kraju. Jej organizatorem była IGLTA – International Gay & Lesbian Travel Association.
Temat obrad: Turystyka gejowska – najszybciej rozwijający się sektor turystyki – zainteresował spore grono osób z branży. Niektórzy – jak Dariusz Pałęcki, prezes Polish Travel Quo Vadis,– znaleźli się nawet w gronie prelegentów. Z jego prezentacji wynika, że choć polski rynek turystyczny odnotuje w 2008 r. spadek przyjazdów o 10-14 proc. (przy wzroście w Europie o 2 proc. i na świecie o 3-4 proc.), to dzielnie daje odpór tej grupie podróżnych. Nie ma promocji skierowanej do turystów kochających inaczej, nie ma dla nich ofert hoteli i biur podróży. Przynajmniej po polsku. Bo na zagranicznych portalach promują się jako przyjazne dla gejów i lesbijek dwa krakowskie hotele. Jeśli wierzyć zapowiedziom Dariusza Pałęckiego portal PTQV „Odkryj Polskę” zamierza w przyszłym roku uruchomić dział dla LGBT. Świadomość społeczna w Polsce – przytoczył prelegent za opracowaniem Towarzystwa Ekonomicznego Gejów i Lesbijek – przypomina amerykańską, ale z lat 80. ub. wieku.

Lukratywny rynek

Z polskich destynacji jedynie Kraków uchodzi za miasto dość tolerancyjne wobec turystów kochających inaczej. Są tam wcale liczne lokale, gdzie nie robi się problemu z orientacji seksualnej gości, co pozwala im na większą otwartość w demonstrowaniu swoich preferencji.
Kierunkiem number one dla tego sektora rynku jest w Europie środkowej Praga z ponad 20 barami i klubami dedykowanymi gejom i lesbijkom. Czechy są w ogóle krajem, gdzie nie ma publicznej dyskryminacji homoseksualistów, ani w sektorze turystycznym, ani w wojsku, ani w pracy. Od 2007 roku trwa intensywna promocja czeskich hoteli, ośrodków Spa, nocnego życia i zakupów skierowana właśnie do LGBT. W czołówce znalazły się czeskie linie lotnicze, które – jak powiedział Julian Cotignola, dyrektor Marketingu Czech Airlines - były pierwszą europejską linią sponsorującą IGLTA. A nie było to bezinteresowne.
Rynek turystów homoseksualnych jest niezmiernie lukratywny. Tom Nibbio, światowy ambasador IGLTA, przedstawił dane dowodzące, że geje i lesbijki to klienci o wyższym niż przeciętnie wykształceniu, pozycji społecznej (stanowisku), dochodach. Jeśli się do tego doda brak rodzinnych zobowiązań – nie muszą wychowywać dzieci i łożyć na ich wykształcenie – oraz nastawienie na używanie życia, otrzymamy portret wymarzonego konsumenta usług turystycznych najwyższej jakości. Geje i lesbijki częściej niż heteroseksualni podróżują, wybierają hotele o wyższym standardzie, nie żałują pieniędzy na rozrywki.

Miejsce, w którym nie chcesz zwracać na siebie uwagi

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit